reklama

Rewolucja na polskich drogach? Niewykluczone nietypowe zmiany dla kierowców

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Rewolucja na polskich drogach? Niewykluczone nietypowe zmiany dla kierowców - Zdjęcie główne
Autor: poglądowe - archiwum KCI | Opis: Polskich kierowców mogą czekać zmiany. O planach powiedziano w niedawnym wywiadzie

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaWkrótce podróż siecią dróg przecinającą Polskę może być nieco inna, niż obecnie. Rąbka tajemnicy uchylił szef resortu infrastruktury. Podobne rozwiązanie wprowadzono u naszych sąsiadów i sprawdza się ono dość dobrze.
reklama

Ciekawe plany dotyczące polskich dróg

Chodzi o wywiad Dariusza Klimczaka. Minister Infrastruktury udzielił go rozgłośni RMF FM.

W trakcie tej rozmowy szef resortu stwierdził, że na polskich drogach w 2025 roku poziom bezpieczeństwa uległ poprawie. Możliwe, że właśnie to sprawiło, że ruszyły dyskusje o wprowadzeniu pewnych nowinek.

Od ponad 25 lat na polskich autostradach maksymalna prędkość z jaką kierowcy mogą się poruszać wynosi 140 km/h. To sprawia, że nasze limity są jednymi z najwyższych w Europie.

Wszyscy wiemy, że nasi zachodni sąsiedzi - Niemcy - mają odcinki autostrad, gdzie można poruszać z dowolną prędkością. Jednak nawet tam - na pozostałych odcinkach - stosowane jest ograniczenie do 120 km/h.

reklama

Jakie plany na polski resort infrastruktury? O zniesieniu ograniczeń na niektórych fragmentach autostrad nie ma na razie mowy, ale to nie oznacza, że ministerstwo nie zamierza w tym wszystkim nieco „pogrzebać”.

Serwis motoryzacja.interia.pl przyjrzał się wspomnianej już rozmowie w RMF FM. Tam padły następujące słowa:

- Jest jakiś dialog wewnętrzny, czy na przykład tam, gdzie są trzy pasy w jednym kierunku, nie zwiększyć prędkości na autostradach do 150 km/h. Ale to jest na razie dyskusja, badanie. Nam zależy przede wszystkim na poprawie bezpieczeństwa ruchu drogowego - mówił Dariusz Klimczak w RMF FM cytowany przez motoryzacja.interia.pl.

W dalszej części rozmowy minister doprecyzował, że "dialogiem wewnętrznym" nazwał rozmowy ekspertów, jakie prowadzone są w jego resorcie. 

reklama

- Podkreślił też, że zmiana taka miałaby na celu poprawić komfort podróżowania, ale oczywiście nie może ona negatywnie wpłynąć na bezpieczeństwo na drogach – podkreślają dziennikarze  motoryzacja.interia.pl.

Takie rozwiązanie funkcjonuje już np. w Czechach. Od października 2025 r. na  fragmencie autostrady D3 znajdują się znaki zmiennej treści, które wskazują ograniczenie podniesione do 150 km/h, przy dobrej widoczności i warunkach pogodowych oraz mniejszym ruchu i braku sytuacji awaryjnych.

Według kierowców, którzy poruszają się drogami u naszych czeskich sąsiadów, takie rozwiązanie jest całkiem dobre.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo