Wielka trójka w Polsce i przedwojenny start
Tradycja profesjonalnej uprawy róż w okolicach Kutna sięga samych początków ubiegłego stulecia. W okresie międzywojennym na terenie całego kraju kluczowe znaczenie miały zaledwie trzy wielkie, handlowe szkółki róż. Pierwsza z nich funkcjonowała w Poznaniu pod kierownictwem Piotra Skrzypczaka, druga w Łodzi u Franciszka Wiznera, natomiast trzecia należała do braci Eizyków i znajdowała się właśnie pod Kutnem.
Aron i Karol Eizykowie założyli swoje gospodarstwo ogrodnicze w Adamowicach w 1912 roku. Zakład szybko zyskał ogólnokrajową sławę i uchodził za najlepsze miejsce produkujące róże w Polsce. W 1938 roku do różanego świata dołączyli kolejni producenci - swoją pierwszą firmę ogrodniczą w Koserzu otworzył Bolesław Wituszyński, a w okolicach Krośniewic produkcję na własną rękę rozpoczął Mieczysław Albiński. Choć działania wojenne przerwały rozwój przedsiębiorstw, hodowcy wrócili do pracy zaraz po 1945 roku. Aron Eizyk ponownie uruchomił produkcję w Adamowicach, dynamicznie rozwijały się też firmy Mieczysława Albińskiego w Bardzinku oraz braci Henryka i Bolesława Wituszyńskich w samym Kutnie.
(fot. archiwum rodzinnego Wituszyńskich i Piotra Jóźwiaka) Bolesław Wituszyński z rodziną w swojej szkółce róż.
Sukcesy lat sześćdziesiątych i narodziny nowej odmiany
Lata sześćdziesiąte przyniosły kutnowskim ogrodnikom najwyższe nagrody i wyróżnienia na Ogólnopolskich Wystawach Róż, które organizowało Polskie Towarzystwo Miłośników Róż. W 1960 roku Bolesław Wituszyński otrzymał medal Złota Róża, stając się niekwestionowanym autorytetem w dziedzinie uprawy i hodowli. Podjął współpracę z największymi europejskimi hodowcami i samodzielnie wyhodował cztery własne, unikalne odmiany. Wokół miasta całe hektary pól zajmowały profesjonalne szkółki, a sam Wituszyński z własnej inicjatywy i za prywatne środki finansowe obsadzał różami kolejne miejskie ulice.
Przełomowy okazał się rok 1965. To właśnie wtedy Bolesław Wituszyński wyhodował zupełnie nową odmianę róży, której oficjalnie nadał imię Kutno. W tym samym roku zorganizowano pierwszą w historii miasta wystawę róż z kutnowskich szkółek. Ambicją hodowców, w tym Mieczysława Albińskiego, Henryka i Bolesława Wituszyńskich oraz Arona Eizyka, było pokazanie swojego dorobku mieszkańcom. Wydarzenie to odbyło się w Klubie Międzyspółdzielnianym „Na górce” dzięki zaangażowaniu pana Bolesława i jego syna Leszka.
Początki Jarmarku Różanego
Wystawy z lat sześćdziesiątych mocno zapisały się w pamięci lokalnej społeczności. Wkrótce rolę koordynatora oraz instytucji pielęgnującej tę pasję przejął Kutnowski Dom Kultury. W 1975 roku instytucja ta zorganizowała I Kutnowski Jarmark Różany, co dało formalny początek tradycji organizowanej na masową skalę.
Dzisiejsze święto ma już ponad 40-letnią tradycję i każdego roku przyciąga do miasta tysiące gości, jednak jego fundamentem pozostaje wieloletnia praca dawnych plantatorów.
Komentarze (0)