Reklama

Ściganie tylko do końca miesiąca

Opublikowano:
Autor:

Ściganie tylko do końca miesiąca - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Społem wycofuje się z użyczania Bractwu Rajdowemu targowicy, na której organizowane są co tydzień zawody, czyli tzw. "Kutnowskie ściganie". Wśród kierowców, którzy próbowali swoich sił wrze jak w ulu. Organizator - Paweł Ciurzyński wydał w tej sprawie oświadczenie. Poniżej prezentujemy jego treść."Rozumiem Wasze emocje, Ci którzy mnie znają wiedzą, że je podzielam. Kutnowskie ściganie wrosło już w pejzaż miasta i stało się rozpoznawalną marką. Można fajnie spędzić niedzielny dzień, a przy okazji nauczyć się pokory do własnych umiejętności prowadzenia auta i poćwiczyć zachowanie za kierownicą w ekstremalnych sytuacjach.

To procentuje w ruchu publicznym. Przyjeżdżają już do nas kierowcy z całego województwa, a także z Warszawy, z Płocka, czy Włocławka. Jednak medal ma zawsze dwie strony. Musimy zrozumieć ludzi, którym handel na targowicy dostarcza środków na życie.

Stanie w kałuży z towarem nie należy do przyjemnych, ale również kałuże w alejkach zniechęcają potencjalnych kupców. Z tego co słyszałem od administracji, nawierzchnia targowicy nie była remontowana od 10 lat! Nasze nawroty na ręcznym, czy jazdy bokiem, nie są jej więc obojętne. Tu się wytrze, tam się ukruszy, a widać to dopiero po deszczu.

Na chwilę obecną uzgodniliśmy z prezesem Społem, że od marca zawieszamy "Kutnowskie ściganie", a po ustąpieniu śniegu uniemożliwiającego działanie, ocenimy szkody na targowicy, sposób i koszt ich naprawy, a następnie wystąpimy do władz miasta Kutna, które są właścicielem terenu, o dotację na dokonanie niezbędnych napraw nawierzchni-wylewki, tak byśmy my mieli gdzie się ścigać w niedziele, a handlowcy nie musieli stać z towarem w kałużach.

Dlatego apeluję o powstrzymanie się od nieodpowiedzialnych komentarzy na forach. Społem nijak się ma bowiem do naszej inicjatywy. Korzystacie na niej Wy i gdy z czasem, czego jesteśmy pewni, spadnie ilość wypadków, zyska także budżet miasta. Ile? Policzmy.

Roczne oficjalne straty budżetu państwa tytułem wypadków drogowych to 30 mld złotych. Młodzi 18-25 rokiem mają w tym 35 % udziału = 11.5 mld. Podzielmy to przez 16 województw = około 720 mln. Podzielmy to przez 24 powiaty naszego województwa = 30 mln strat na jeden powiat. Załóżmy tylko 10% skuteczności naszych działań szkoleniowych, to daje powiatowi 3 mln rocznie oszczędności na zmniejszeniu ilości wypadków.

Oczywiście są to statystyki matematyczne pokazujące tylko rząd wielkości sum. Jednak na tej bazie widać wyraźnie, że władzom każdego miasta i powiatu powinno zależeć na tego typu inicjatywach i powinny je wspierać. Pożyjemy, zobaczymy".

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE