Reklama

Reklama

Sesja w powiecie przerwana. Serenda kontra Gierula

Opublikowano: czw, 16 lip 2015 12:58
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Wyjątkowo szybko zakończyła się dzisiejsza, XIII sesja Rady Powiatu. Przyczyną błyskawicznego jak na obecną kadencję posiedzenia nie była jednak bezwzględna zgodność poglądów rajców, a brak kworum, które spowodowało, że wiceprzewodniczący Rady, Andrzej Karniszewski musiał zakończyć obrady. Nie wszystkim podobał się taki obrót spraw.

Reklama

Dzisiejsze posiedzenie podobnie jak poprzednie spotkania przy ul. Kościuszki należało do burzliwych. Po raz kolejny poróżnili się były już koalicjant, Bartosz Serenda oraz członek zarządu, Artur Gierula. Rajca SLD przy każdej okazji zarzucał A. Gieruli niekompetencje, ten z kolei krótko ucinał dyskusje.

W międzyczasie swoje pięć groszy wtrącali radni Konrad Kłopotowski i Marek Drabik, bombardując pytaniami koalicję. Prowadzący dzisiejsze obrady Andrzej Karniszewski wylewał siódme poty, aby zapanować nad porządkiem, cześć rajców co jakiś czas opuszczała salę. Ostatecznie, po godz. 10. z powodu braku kworum posiedzenie zostało przerwane, zaś kolejne zaplanowano na 26 sierpnia. Największe zastrzeżenia do tej decyzji miał radny Andrzej Szarwas.

- Są żniwa, specjalnie przyjechałem tutaj na obrady. Nie podjęliśmy żadnych konkretnych decyzji, szanujmy siebie i swój czas, nie róbmy sobie żartów - grzmiał rajca.

Przerwanie sesji spotkało się także z oburzeniem ze strony radnych PiS-u, Kłopotowskiego i Drabika. Ten drugi pozwolił sobie nawet na "przesłuchanie" wicestarosty i wiceprzewodniczącego, co zarejestrował za pomocą dyktafonu. Czy kolejne posiedzenie uda się zakończyć bez scysji?

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)