Reklama

Reklama

Spotkanie z kandydatami Zjednoczonej Lewicy

Opublikowano: pon, 12 paź 2015 21:45
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Stowarzyszenie Pokolenia zorganizowało dzisiaj spotkanie z kandydatami Zjednoczonej Lewicy na posłów. Z kutnianami w WSGK rozmawiali Cezary Olejniczak (SLD, jedynka ja sieradzkiej liście), Marek Szewczyki (Unia Pracy, miejsce nr 2), Bogusław Foks (bezpartyjny, startuje z siódmego miejsca) oraz Henryk Ociepa (bezpartyjny, ósmy na liście Zjednoczonej Lewicy).Przy tej okazji nie zabrakło refleksji o jednoczeniu się lewicy.- Zjednoczenie lewicy to bardzo ważna kwestia - mówił Cezary Olejniczak. - Sytuacja w okręgu sieradzkim jest specyficzna. Ostatnie wybory wygrywał tutaj PiS. Poza tym PSL i PO mają mocne struktury. Dobrze, że idziemy do wyborów razem, bo SLD byłoby ciężko przekroczyć próg wyborczy. Jestem również za tym, by po wyborach stworzyć konfederację wszystkich ugrupowań, zawiązać klub parlamentarny czy poselski i działać dalej.

Reklama

Podczas spotkania każdy z kandydatów mówił o swoich związkach z Kutnem, stosunku do wprowadzenia limitów w zakresie kadencyjności - zarówno na poziomie parlamentarnym, jak i samorządowym.

- Pochodzę z Wałbrzycha, od marca funkcjonuję jednak w Kutnie. Mam przyjemność kierować wspaniałym przedsiębiorstwem. W maju udało się sprowadzić biznesmena i dzięki temu powstanie ciekawa inicjatywa polsko-czeska. Być może w przyszłym roku PRD będzie dystrybutorem poważnego produktu paliwowego na Polskę. Więcej szczegółów zdradzić nie mogą - mówił Marek Szewczyk, który opowiadał także o swojej działalności społecznikowskiej.

Henryk Ociepa z kolei zapowiadał, że jako parlamentarzysta chciałby zajmować się szkolnictwem zawodowym i spółdzielczością.

- Od lat 70. byłem związany z Zasadniczą Szkołą Budowlaną w Kutnie. Przepracowałem w niej 12 lat. Z kolei od 16 lat zajmuję się spółdzielczością - podkreślał.

Bogusław Foks natomiast, inżynier pożarnictwa z Piątku przypomniał o swojej pracy w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kutnie.

- Byłem komendantem. Cieszę się, że wiele osób mnie pamięta. Jako funkcjonariusz PSP nie mogłem należeć do żadnej partii politycznej i nadal nie należę, choć jestem na emeryturze. Serce jednak zawsze miałem po lewej stronie - mówił.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)