reklama

Sprzedawała chore zwierzęta i ukrywała prawdę? Prokuratura skierowała akt oskarżenia

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Sprzedawała chore zwierzęta i ukrywała prawdę? Prokuratura skierowała akt oskarżenia - Zdjęcie główne
Autor: tulodz.pl&KPP Zgierz | Opis: Prokuratura oskarża kobietę z hodowli zwierząt
Zobacz
galerię
10
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaPrzez długi czas klienci mogli nie mieć pojęcia, co naprawdę dzieje się z kupowanymi zwierzętami. Śledczy zakończyli postępowanie w sprawie hodowli, w której – jak ustalono – psy były przetrzymywane w skrajnie złych warunkach, a ich stan zdrowia miał być ukrywany przed nabywcami. Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko 52-letniej kobiecie.
reklama

Prokuratura zarzuca kobiecie nie tylko znęcanie się nad zwierzętami, ale także fałszowanie dokumentacji medycznej oraz oszukiwanie klientów kupujących psy. W sprawie zgromadzono obszerny materiał dowodowy, a oskarżonej grożą poważne konsekwencje karne.

Dramatyczne warunki w hodowli

Sprawa dotyczy hodowli z gminy Piątek, o której służby informowały już wcześniej. W czasie interwencji ujawniono 44 psy i 3 koty. Jak ustalili śledczy, zwierzęta były przetrzymywane w warunkach, które zagrażały ich zdrowiu i życiu.

- W hodowli znajdowały się 44 psy oraz 3 koty. Zwierzęta utrzymywane były w niewłaściwych warunkach bytowania, w stanie rażącego zaniedbania i niechlujstwa, jak również z nieleczonymi chorobami. Mimo natychmiastowego leczenia weterynaryjnego, w następstwie opisanych chorób oraz złego stanu zdrowia, jedenaście szczeniąt zmarło – relacjonuje Paweł Jasiak, Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

reklama

Zwierzęta bez opieki, a chore psy trafiały do nowych właścicieli

Według ustaleń prokuratury psy nie miały zapewnionej podstawowej opieki. Brakowało im dostępu do wody, były niedożywione i zapchlone. U wielu zwierząt stwierdzono również zaropiałe oczy, nieleczone schorzenia oraz odmrożenia łap.

Mimo tego – jak twierdzą śledczy – hodowczyni nadal sprzedawała psy za pośrednictwem internetowych portali ogłoszeniowych.

- Pomimo tego oskarżona sprzedawała zwierzęta za pośrednictwem portali aukcyjnych. Dokonała przy tym kilkunastu oszustw polegających na wprowadzeniu w błąd klientów co do stanu zdrowia oferowanych psów, zatajając fakt występujących u nich chorób oraz wad wrodzonych – mówi Paweł Jasiak.

reklama

Fałszywe książeczki zdrowia i poważne zarzuty

Śledczy ustalili również, że kobieta miała posługiwać się podrobionymi książeczkami zdrowia psów. Dokumenty zawierały pieczęcie i podpisy lekarza weterynarii, który – jak wykazano – w rzeczywistości nie istniał. Według prokuratury takich przypadków było siedem.

Akt oskarżenia obejmuje:

  • 15 zarzutów oszustwa,
  • zarzuty fałszowania dokumentów,
  • zarzut znęcania się nad zwierzętami.

 

Za zarzucane czyny grożą kary od kilku do nawet ośmiu lat pozbawienia wolności – w zależności od kwalifikacji prawnej poszczególnych przestępstw.

reklama

Sprawą zajmie się sąd

Prokuratura zwraca uwagę, że nie jest to pierwszy konflikt oskarżonej z prawem.

- Oskarżona była już dwukrotnie karana za znęcanie się nad zwierzętami, a ponadto uczyniła sobie stałe źródło dochodu z działalności przestępczej. Sprawę rozpozna Sąd Rejonowy w Zgierzu II Wydział Karny – zapowiada rzecznik łódzkiej prokuratury.

Teraz o winie 52-letniej kobiety zdecyduje sąd. Jeśli zarzuty zostaną potwierdzone, może jej grozić wieloletnia kara pozbawienia wolności.

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo