reklama

Święto Róży już za nami, ale zachwyt mieszkańców nie słabnie. „Nie ma w Polsce drugiego takiego Święta”

Opublikowano:
Autor:

Święto Róży już za nami, ale zachwyt mieszkańców nie słabnie. „Nie ma w Polsce drugiego takiego Święta” - Zdjęcie główne
Autor: archiwum KCI | Opis: Mieszkańcy ocenili miniony weekend.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaTysiące osób, sześć dużych koncertów, mnóstwo róż i goście, którzy przyjechali do Kutna nawet z odległych zakątków Polski. Choć 52. Święto Róży dobiegło końca, mieszkańcy nadal wspominają miniony weekend. Sprawdziliśmy, jakie wrażenia pozostawiła tegoroczna edycja.
reklama

3 dni atrakcji 

Tegoroczne Święto Róży po raz kolejny przyciągnęło do Kutna nie tylko mieszkańców, ale również gości z najróżniejszych zakątków Polski. Spacerując wśród festiwalowych atrakcji, można było usłyszeć rozmowy osób, które przejechały nawet kilkaset kilometrów, aby spędzić ten wyjątkowy weekend właśnie w Kutnie.

Pogoda momentami była kapryśna, ale nie zdołała ostudzić zapału uczestników. Deszczowe chwile przeplatały się ze słońcem, a mieszkańcy i przyjezdni mimo wszystko korzystali z przygotowanych atrakcji.

Były koncerty dużych gwiazd, wydarzenia dla najmłodszych, plenerowe targi, wystawa róż oraz efektowne instalacje w przestrzeni miasta. Szczególną uwagę przyciągał Park Traugutta, który podczas różanego weekendu zamienił się w pełną kolorów i kwiatów przestrzeń.

reklama

Ale jak tegoroczną imprezę ocenili sami uczestnicy?

O to zapytaliśmy mieszkańców i gości na naszym Facebooku. Komentarzy nie brakowało.

– Było nam bardzo miło zobaczyć na żywo przepięknie udekorowany park. Było magicznie, raj na ziemi. Stworzyliście klimat inspirujący, zachwycający. Kochamy nasze Kutno – napisała pani Izabela.

Podobnymi wrażeniami podzieliła się pani Monika, która na Święto Róży przyjeżdża już od kilku lat.

– Ja byłam zachwycona. Podziwiałam wszystko od godziny 10 do 14 i pogoda była idealna. Wystawa róż mnie powaliła bogactwem gatunków, kolorem i zapachem. Jeżdżę tam już od kilku lat, jest to impreza, która na stałe wpisała się w kalendarz mojej rodziny. Pozdrawiam serdecznie jedno z moich ulubionych miast – komentuje.

reklama

Na wyjątkowy charakter wydarzenia zwrócił uwagę również pan Wojtek. Jego zdaniem nawet kapryśna aura nie odebrała imprezie uroku.

– Pogoda nie dopisała, ale było super. Mnie się bardzo podobało. Ludzie z całej Polski przyjeżdżają i są miło zaskoczeni tym, co się wtedy w Kutnie dzieje. Oni mówią jednym głosem, że nie ma w Polsce drugiego takiego Święta i są zachwyceni. I mają rację – napisał.

Nie zabrakło również pomysłów co można by zrobić lepiej. Pani Aleksandra doceniła wystawę róż i przygotowane instalacje, ale zwróciła uwagę na pochód.

– Pogoda wcale nie była zła, zresztą nie ma złej pogody, jest tylko niewłaściwie ubrany człowiek. Ja chcę się odnieść do pochodu, który niestety nie zrobił na mnie wrażenia. Kutno powinno uczyć się od Skierniewic, gdzie jest on zorganizowany z pompą. Uczestniczą w nim oprócz dorosłych i dzieci samochody stare, zabytkowe, strażackie, motory, autobusy oraz wiele przebranych osób – sportowcy, myśliwi, tancerze, pszczelarze – wyliczała.

reklama

Jednocześnie podkreśliła, że pozostałe elementy wydarzenia bardzo jej się podobały.

– Ogólnie podobała mi się wystawa i instalacje, bardzo ciekawe, dużo stoisk gastronomicznych, spożywczych… – dodała.

W komentarzach pojawiły się również krótkie, ale wymowne podsumowania.

– Wspaniała impreza pełna miłych wrażeń i adrenaliny. Super całość – napisała pani Monika.

Z kolei pani Irena podkreśliła, że nawet nie najlepsza pogoda nie przeszkodziła jej i jej gościom w dobrej zabawie.

– Pogoda nie sprzyjała, ale my i nasi goście z Krakowa optymistycznie i z radością uczestniczyliśmy w super wydarzeniach. Dzięki KDK i Miastu Kutno – komentuje.

reklama

Tegoroczne Święto Róży pokazało więc po raz kolejny, że wydarzenie dawno przestało być wyłącznie lokalnym świętem. Do Kutna przyjeżdżają osoby z różnych części kraju, a dla wielu z nich jest to już stały punkt w kalendarzu.

Około 100 tys. osób, sześć dużych koncertów, wystawy, instalacje, wydarzenia dla dzieci i dorosłych oraz setki, jeśli nie tysiące róż – tak w dużym skrócie można podsumować tegoroczny różany weekend.

A choć 52. Święto Róży jest już za nami, jego ślady wciąż można znaleźć w mieście. Niektóre instalacje nadal cieszą oczy mieszkańców, a wspomnienia uczestników pokazują, że dla wielu osób ten wyjątkowy weekend zakończył się zdecydowanie zbyt szybko.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo