reklama

System kaucyjny w weekendy. Przy prawie każdym butelkomacie są problemy

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

System kaucyjny w weekendy. Przy prawie każdym butelkomacie są problemy - Zdjęcie główne
Opis: Czy butelkomaty działają w weekendy? Są z tym problemy
Zobacz
galerię
14
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaJak system kaucyjny funkcjonuje w weekendy? Jednym słowem – kłopotliwie. Krążyliśmy po mieście dłuższy czas, spaliliśmy sporo paliwa, odwiedziliśmy kilka sklepów i w niemal każdym przypadku napotkaliśmy na problemy z oddaniem butelek.
reklama

Czy butelkomaty działają w weekendy?

Niedawno sprawdzaliśmy działanie butelkomatów w środku tygodnia. Wówczas wszystko szło raczej gładko i bezproblemowo.

Wtedy odwiedziliśmy tylko cztery butelkomaty – uznaliśmy, że nie ma sensu jeździć w kolejne miejsca, skoro widzieliśmy, że butelki bez problemu można oddać.

Dzisiaj udaliśmy się w zdecydowanie więcej lokalizacji. Wszystko dlatego, że… po prostu musieliśmy krążyć po mieście, ponieważ niemal wszędzie napotykaliśmy trudności.

Nie chodzi tylko o przepełnione butelkomaty o których więcej wspomnimy w dalszej części artykułu.

Poprzednio przed niemal każdym butelkomatem widzieliśmy kogoś, kto właśnie pozbywa się opakowań. Dzisiaj nie spotkaliśmy absolutnie nikogo, nie było więc okazji z nikim porozmawiać na temat systemu kaucyjnego.

reklama

Natomiast poprzednio słyszeliśmy m.in. takie głosy:

- Trochę denerwujące jest takie jeżdżenie z tymi butelkami. Nie wiem, jak radzą sobie z tym osoby starsze, albo ci, którzy nie mają samochodów. No i obsługi tych sklepów. Już wcześniej mieli pełno pracy, a teraz doszły im kolejne rzeczy do zrobienia – mówił nam jeden z mieszkańców Kutna.

Butelkomat naliczył kaucję... dwa razy

- Zdarzyło się, że butelkomat był zapchany. Ale to raczej w weekendy, w niedzielę. Niech wtedy pan pojeździ po mieście i posprawdza – zasugerowała nam klientka jednego z dyskontów.

Właśnie rada tej kobiety sprawiła, że doszło do naszego dzisiejszego eksperymentu. Faktem przecież jest, że nie każdy w tygodniu ma czas lub możliwości, żeby ładować do samochodu worki pełne butelek, a potem stać przed automatem i je tam wrzucać. Wielu zapewne decyduje się na to w soboty, lub niedziele.

reklama

A więc czy system kaucyjny – oprócz konieczności gromadzenia opakowań po napojach w naszych domach – ma jeszcze jakieś wady? Po przeczytaniu dalszej części tekstu sami odpowiecie sobie na to pytanie.

Zacznijmy od butelkomatów, które odwiedziliśmy przy okazji naszego ostatniego objazdu po mieście.

Najpierw Biedronka przy ulicy Łęczyckiej i od razu spotyka nas coś nietypowego. Wrzuciliśmy do butelkomatu butelkę, ten ją zwrócił i... naliczył 50 groszy kaucji. Wrzuciliśmy więc ją jeszcze raz, tym raz automat butelkę przyjął i ponownie naliczył kaucję.

Butelkomat dwa razy naliczył kaucję za jedną butelkę

reklama

Nieco zaskoczeni wzbogaceniem się o 50 groszy pojechaliśmy pod Biedronkę przy ulicy Łąkoszyńskiej. Tam powitała nas wiadomość, że butelkomat jest zapchany i trzeba wezwać obsługę.

W niehandlową niedzielę to raczej niewykonalne. Pojechaliśmy więc – tak jak poprzednio – do Lidla przy Grunwaldzkiej. Tam butelkomat znajduje się wewnątrz sklepu, więc niehandlowa niedziela znowu stanęła nam na przeszkodzie w zwrocie opakowania.

Objazd połowy miasta, tylko dwa butelkomaty działały

By sprawdzić, czy mieszkańcy tej części miasta w niedzielę nie mają co liczyć na zwrot opakowań, pojechaliśmy pod sklep Aldi. Nie znaleźliśmy tak butelkomatu. Udaliśmy się więc do pobliskiej Biedronki przy Grunwaldzkiej.

reklama

Tamtejszy butelkomat okazał się jedynym, który dziś nie sprawił nam żadnej niespodzianki i przyjął butelkę.

Poprzednio odwiedziliśmy ulicę Chodkiewicza i kolejną Biedronkę. Dzisiaj zrobiliśmy tak samo. Okazało się to niepotrzebnym spalaniem paliwa – "pojemnik pełny, powiadom obsługę".

Zdesperowani pojechaliśmy w kolejne miejsca. Był Kaufland przy Wyszyńskiego – tam butelkomaty znajdowały się za zamkniętymi drzwiami.

Potem Carrefour przy Oporowskiej. Tam także nie znaleźliśmy butelkomatu na zewnątrz.

Mimo to nie poddajemy się i całą zabawę powtórzymy za jakiś czas - może zostaną wymyślone rozwiązania, które nieco poprawią sytuację z systemem kaucyjnym w niehandlowe niedziele.

Podsumowując – objechaliśmy połowę miasta, odwiedziliśmy osiem sklepów. Tylko w dwóch udało się zwrócić butelkę, z czego w jednym przypadku z problemami. Wprawdzie na tych problemach zarobiliśmy okrągłe 50 groszy, ale chyba nie na tym powinno to polegać.

Czy polski system kaucyjny działa poprawnie? Odpowiedź pozostawiamy naszym Czytelnikom.

W weekendy można natknąć się na przepełnione butelkomaty

Zdaniem resortu klimatu i środowiska system kaucyjny ograniczy zaśmiecanie miejsc publicznych, a ludzie mają przekonać się, że opakowanie nie jest odpadkiem, tylko materiałem, który może wrócić do obiegu.

- Systemy kaucyjne obowiązują z powodzeniem w wielu krajach Europy. Korzysta z nich 180 mln Europejek i Europejczyków. Sukces tego rozwiązania pokazują liczby, a dokładniej poziomy zbiórki jakie osiągane są dzięki systemom kaucyjnym. W Niemczech przy zbieraniu opakowań w systemie kaucyjnym uzyskuje się poziom 97% zbiórki, a w Norwegii 95% dla butelek PET. Dobrym przykładem jest też Litwa, która wprowadziła system kaucyjny w 2016 roku i w ciągu 2 lat osiągnęła poziom zwrotu opakowań wynoszący 90% - wylicza Ministerstwo Klimatu i Środowiska.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo