Reklama

Reklama

Sześciu strażaków odizolowanych. Czekają na wyniki testu, trwa dezynfekcja komendy

Opublikowano: 25 kwietnia 2020 08:23
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Odizolowaniem sześciu strażaków i dezynfekcją całej komendy zakończyła się interwencja, którą kutnowska straż podejmowała wczorajszego wieczoru. Osoba, której udzielali pomocy może być bowiem zakażona koronawirusem.

Reklama

Wczoraj, o godz. 23:30 strażacy z kutnowskiej jednostki zostali zadysponowani do pomocy policji przy otwarciu drzwi jednego z mieszkań na terenie Kutna. Znajdowała się tam starsza osoba, była nieprzytomna. Strażacy udzielili jej pierwszej pomocy kwalifikowanej, następnie została ona zabrana przez zespół ratownictwa medycznego.

Dziś kutnowska straż otrzymała informacje, że osoba, której udzielano pomocy, może być zakażona wirusem SARS-coV-2.

- Sześciu strażaków z naszej jednostki zostało odizolowanych i przebywają w oddzielnym budynku. Będą tam prawdopodobnie do godzin wieczornych. Czekamy na wyniki testu starszej osoby, u której podejmowana była interwencja. Na chwilę obecną trwa dezynfekcja całej komendy - informuje st.kpt. Mariusz Jagodziński, rzecznik prasowy KP PSP w Kutnie.

Na czas odizolowania kutnowskich strażaków, teren powiatu kutnowskiego zabezpieczają dwa zastępy OSP oraz jeden zastęp z JRG Zgierz.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (13)
  • rok temu | ocena +1 / -1

    salve

    Sars 2 + chodź z wolna, to już się do nas zbliża i puka w nasze drzwi. Ugośćmy go po chrześcijańsku bo być może Nasz Mesjasz Pan, odwiedzając nas , taka postać przybrał.

  • rok temu | ocena +7 / -7

    Aaa

    Do hehehe, ciekawe czy byś się tak smial gdyby coś ci się stało a oni ratowali by ci życie jako pierwsi, smiechu warte prawda? Nie wiem czy byś się śmiał w takiej sytuacji.

  • rok temu | ocena +1 / -1

    Emi

    Ten człowiek był nieprzytomny A strażacy udzielili pierwszej pomocy kwalifikowanej czyli sztuczne oddychanie więc chyba nie robili tego na odległość

    • rok temu | ocena +1 / -1

      :)

      Aha! To nieprzytomnym robi się sztuczne oddychanie tak? No kurcze ktoś tutaj nową medycynę pisze :D

  • rok temu | ocena +6 / -6

    Abc

    Straz sieje panike? Człowieku bardzo dobrze, że są odizolowani na ten moment od innych chcesz żeby zabrakło rak do pomocy, gdy coś się stanie? Otwierajac drzwi? Owszem nie, ale chyba nie trudno przeczytać, że osoba była nieprzytomna? Na pewno trzeba było jej pomóc, bez dotyku osoby nieprzytomnej się chyba nie obejdzie? Tak na pewno by moglo być tak" Ze strażacy nie mieli rękawiczek i na pewno nie umyli rak, jak u nich dezynfekcja czy higiena to podstawa po każdej akcji. Myślisz, że strażacy nie mają rodzin i narazali by w ten sposób też swoich bliskich i dzieci? Ludzie pomyślcie co wy w ogóle piszecie...

    • rok temu | ocena +1 / -1

      hehehe

      A w czym oni pomagają? Siedzą pozamykani w strażnicach i obgryzają paznokcie ze strachu!!

  • rok temu | ocena +5 / -5

    SARS-CoV-2

    Sytuacja doskonale obrazuje blady strach jaki pada na straż pożarną przy okazji pandemii. Z artykułu wiemy, że strażacy dokonali wyłącznie otwarcia drzwi do mieszkania. Tym czasem ryzyko zakażenia SARS-CoV-2 występuje w przypadku cyt. "bliskiego kontaktu", którym jest cyt. "bezpośredni kontakt fizyczny z przypadkiem COVID-19 (np. podanie ręki), bezpośredni kontakt bez zabezpieczania z wydzielinami osoby z COVID-19 (np. dotykanie zużytej chusteczki higienicznej, narażenie na kaszel osoby chorej), przebywanie w bezpośredniej bliskości (twarzą w twarz) osoby chorej przez dowolny czas, przebywanie w odległości 2 metrów od przypadku COVID-19 przez czas dłuższy niż 15 minut w sytuacji każdej innej ekspozycji niewymienionej powyżej" (źródło: GIS). Wirus nie przenosi się drogą powietrzną, zatem nie fruwa w powietrzu aby strażacy mogli zarazić się otwierając drzwi (w przeciwnym razie należałoby izolować całe bloki mieszkalne jeśli w klatce znajdzie się osoba chora). Wirus przenosi się drogą kropelkową i ryzyko zakażenia występowałoby, gdyby strażacy dotykali przedmiotów w mieszkaniu bez rękawiczek a następnie nie umyliby rąk. Chociaż kto wie... Może tak właśnie było. A tak już nawiasem mówiąc, trochę wstyd że służba kreująca się na bohaterów idących "Bogu na chwałę, ludziom na ratunek" sieje panikę jak nikt inny.

    • rok temu | ocena +2 / -2

      jj

      SARS-CoV-2 głupi jesteś jak but czy wiesz co to droga kropelkowa?(zawiesina w powietrzu po kaszlu i kichnięciu nie spada w sekundę a z kąd wiesz co tam się działo?) zarazić się może każdy kto jest w pobliżu jakie 15 minut wystarczy chwila i jesteś nosicielem a później chorym a powołując się na (źródło: GIS) to oglądaj media i czytaj bo WHO na początku odradzało używania masek a teraz co jest każe się zatykać usta i nos czymkolwiek ( a co z oczami? tam drogi kropelkowej nie ma?) Według mnie powinna być odizolowana cała zmiana nie tylko 6 osób plus przed zmianą zmian odkażona komenda. I tyle

    • rok temu | ocena +6 / -6

      Kutnianin

      Miło dnia byś nie rozpoczął bez shejtowania ludzi,ktorzy w przyszłości mogą Ci d.... uratować...

  • rok temu | ocena +3 / -3

    Tak pytam

    Burza jest zaatakowany wirusem swirusem, że takie decyzje podejmuje ????

  • rok temu | ocena +5 / -5

    Mario

    A policjanci i ratownicy medyczni?

    • rok temu | ocena +1 / -1

      Robert

      Policja nie weszła a ratownicy byli odpowiednio ubrani. Nie rozumiem tylko dlaczego strazacy tam weszli zamiast tylko drzwi otworzyć?

      • rok temu | ocena +0 / -0

        Aaa

        Policja nie weszła? Chyba nie masz pojęcia o czym mówisz. Byli w środku tak samo jak strazacy