Nikt z kutnian, którzy przyszli dzisiaj do MOPS nie spodziewał się, że jedyne z czym wróci do domu to zawód i rozczarowanie. Niektórzy na wypłatę świadczenia czekali po kilka godzin.
- To jakieś ogromne nieporozumienie. Jak może zabraknąć pieniędzy na świadczenia? Jak mamy powiedzieć swoim rodzinom, że nie wiadomo kiedy dostaniemy pieniądze? - mówi pani Ewa, która spotkaliśmy pod MOPS.
Kobieta dodaje, że pracownicy MOPS nie są pewni, kiedy fundusze na świadczenia trafią na konta Ośrodka Pomocy Społecznej. Tym samym nie wie, kiedy może spodziewać się wypłacenia jej środków.
- Problem z wypłatą świadczeń powstał niezależnie od nas. Kłopot wynika z z awarii systemów informatycznych banku BGŻ BNP Paribas. Jesteśmy w stałym kontakcie z przedstawicielami banku. Mamy nadzieję i robimy co w naszej mocy, by świadczenia zostały wypłacone jutro – mówi Halina Szatkowska, wicedyrektor MOPS.