Reklama

To już jest koniec, nie ma już nic... KKS Pro-Basket kończy działalność. Czy na dobre?

Opublikowano:
Autor:

To już jest koniec, nie ma już nic... KKS Pro-Basket kończy działalność. Czy na dobre? - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Stało się... Kutnowski koszykówka znika z mapy Polski. Dziś zapadła kluczowa w tej kwestii decyzja.

W wypowiedzi dla sportowefakty.pl trener Polfarmexu stwierdził wyraźnie:
- Dzisiaj otrzymaliśmy jasny komunikat – klub zostaje wycofany z rozgrywek 1.ligi. Nie mam zielonego pojęcia jak to ma wyglądać. Z tego co wiem, klub jako klub będzie funkcjonował, ponieważ ma pod sobą grupy młodzieżowe. My byliśmy pod spółką KKS Pro-Basket S.A. Od strony prawnej nie wiem jak to będzie odbywało się dalej. Jeszcze dziś mamy dostać pisma z rozwiązaniem umów z winy klubów.
Za obecną sytuację trener obwinia zarząd:
- W sytuacji, kiedy jechaliśmy do Poznania na mecz z miejscowym Biofarmem, tak naprawdę do ostatniej chwili nie wiedzieliśmy, czy ten mecz się w ogóle odbędzie. Nie mieliśmy żadnych informacji od strony zarządu. To była nasza inicjatywa, aby Krystian, przyjaciel drużyny, który ma firmę transportową zawiózł nas na ten mecz za darmo. Natomiast nie mieliśmy powiedziane, czy mamy środki na rozegranie tego meczu, co dalej. Byliśmy w próżni, nikt się z nami nie kontaktował. Prezes był nieobecny, nie było go nawet w Polsce. Ludzie z zarządu albo nie odbierali telefonów, albo po prostu nas ignorowali. Nie potrafię tego wytłumaczyć. To jest tak kuriozalna sytuacja… Podjęliśmy decyzję, że dzięki pomocy Krystiana jedziemy na mecz. Rozegraliśmy to spotkanie, wyszły inne komplikacje. Tak naprawdę byliśmy na pograniczu. Wzięliśmy sprawy w swoje ręce, próbowaliśmy we własnym zakresie ratować klub - stwierdził Jarosław Krysiewicz.
Z czasem pojawiła się jednak iskierka nadziei, a sprawy w swoje ręce wzięli wtedy Jarosław Krysiewicz oraz Krystian Ślebodzki, którzy z własnej inicjatywy starali się pozyskać środki potrzebne na spłatę nierozliczonej dotacji miejskiej, która pozwoliłaby odblokować dotację z UM. Pisaliśmy o tym TUTAJ. Pojawiła się również informacja, że na horyzoncie pojawił się nowy sponsor:
- Kwestia sponsora spowodowała całe to zamieszanie. Dostałem informację, że sponsor jest pewny na 100%. Każdy zawodnik, który decydował się na przyjście do tej drużyny usłyszał to samo od członków zarządu. Na tej podstawie Ci chłopcy się zdecydowali. Tu jest pies pogrzebany. Teraz okazuje się, że te wszystkie zapewnienia były nieprawdziwe. Rzeczywiście, były prowadzone rozmowy na ten temat, natomiast nigdy ze strony człowieka, który załatwiał tego "sponsora" nie padła deklaracja, że jest zaklepany. Cała sytuacja, podejrzewam, dziś wyglądałaby zupełnie inaczej, gdyby zawodnicy dostali jasny komunikat, że są prowadzone rozmowy ze sponsorem, ale nie jest pewne, czy on będzie. Jak mogły paść słowa, że ten sponsor będzie na pewno, nie mając żadnej gwarancji? - komentuje trener na łamach sportowefakty.pl
Z dniem dzisiejszym klub zostaje więc wycofany z rozgrywek I ligi koszykówki, a zawodniczy oraz sztab szkoleniowy zwolnieni z umów z winy klubu.
Jeszcze dziś możemy spodziewać się oficjalnego komunikatu ze strony klubu, który opublikujemy niezwłocznie.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE