reklama

To oni wybierają pomoc zwierzętom. Wakacyjny wolontariat tuż obok Kutna

Opublikowano:
Autor:

To oni wybierają pomoc zwierzętom. Wakacyjny wolontariat tuż obok Kutna - Zdjęcie główne
Autor: fot. Canva | Opis: Azyl w Żychlinie zaprasza na wakacyjny wolontariat!

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaMłodzi bohaterowie z naszego regionu wolne dni zamierzają spędzić aktywnie, bezinteresownie niosąc pomoc porzuconym czworonogom. O tym, jak wygląda wakacyjny wolontariat, jak mądrze pomagać i dlaczego warto odwiedzić azyl, rozmawiamy z Matyldą Jakubowską-Czają.
reklama

„Nie jesteśmy schroniskiem”. Działają z potrzeby serca od ponad 10 lat

Wielu mieszkańców regionu automatycznie nazywa żychlińską inicjatywę schroniskiem. Założycielka azylu natychmiast jednak prostuje to nazewnictwo, podkreślając wyjątkowość tego miejsca.

- Nie jesteśmy schroniskiem, tylko azylem dla zwierząt i to dla nas bardzo ważne. Schroniska są finansowane przez gminy, natomiast my działamy w pełni charytatywnie - wszyscy jesteśmy wolontariuszami. Inicjatywa Cztery Łapy Żychlin działa od 2015 roku w ramach Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Gminy Żychlin. Prowadzimy azyl dla zwierząt oraz domy tymczasowe - wyjaśnia Matylda Jakubowska-Czaja.

Każde zwierzę pod ich opieką przechodzi pełną profilaktykę, jest zaczipowane, a dorosłe osobniki są kastrowane. Dzięki pracy wolontariuszy, czworonogi są socjalizowane i starannie przygotowywane do nowych domów.

reklama

Dzieciaki z Kutna i regionu mogą zostać bohaterami, czyli o wakacyjnym wolontariacie 

Okres letni to czas, kiedy rąk do pracy dramatycznie brakuje, a porzuconych zwierząt przybywa. To właśnie teraz młodzi ludzie mają niepowtarzalną okazję, by odmienić los bezdomnych psów i kotów. Założycielka azylu nie ukrywa, że to właśnie dzieci spędzające wakacje na pomocy zwierzakom są dla nich prawdziwymi bohaterami. Zaznacza przy tym, że na pomoc czeka kilka różnych form zaangażowania:

- Bardzo potrzebujemy wolontariuszy. Wszyscy, którzy działają w Czterech Łapach, to osoby zaangażowane całkowicie z potrzeby serca. Mamy stałą grupę wolontariuszy na miejscu, grupę online pomagającą zdalnie, ale oferujemy również wolontariat spacerowy, tzw. „od czasu do czasu”. Można zadzwonić, umówić się na wizytę, pobawić się z psami, wyprowadzić je na spacer albo pomiziać nasze koty - zachęca pani Matylda.

reklama

Do pomocy mogą zgłaszać się również chętne dzieci i młodzież z Kutna. Dla młodych kutnian to idealna okazja na pożyteczne i pełne empatii spędzenie wakacji na świeżym powietrzu. Warunek jest jeden, a przed przyjazdem trzeba koniecznie wykonać jeden krok.

- Prosimy tylko, żeby wcześniej się z nami skontaktować. Nie jesteśmy na miejscu cały czas, bo wszyscy pracujemy zawodowo i mamy też obowiązki domowe. Staramy się tak planować czas, żeby wizyty nie kolidowały z wyjazdami do weterynarza. Często dostajemy też nagłe zgłoszenia dotyczące zwierząt w wypadkach lub w sytuacjach zagrożenia, więc bywa, że jesteśmy nieuchwytni - tłumaczy kobieta.

Chcesz zaadoptować zwierzę? Oto jak wygląda procedura 

Jeśli podczas wolontariatu lub odwiedzin w azylu zrodzi się myśl o adopcji, warto wiedzieć, że procedura jest bardzo precyzyjna, ale stworzona z myślą o dobru zwierzaka i przyszłego właściciela.

reklama

- Dobrze znamy ich charaktery, staramy się zawsze doradzić nowym rodzinom, który pies czy kot będzie do nich najlepiej pasował. Kiedy zgłasza się do nas osoba zainteresowana adopcją, najpierw przeprowadzamy rozmowę telefoniczną. Jeśli z tej rozmowy wynika, że dany pies lub kot mógłby dobrze odnaleźć się w nowym domu, wysyłamy ankietę adopcyjną. Ankieta pomaga też przyszłym opiekunom przemyśleć, z jaką odpowiedzialnością wiąże się adopcja. U nas nie wymagamy kilku spotkań zapoznawczych, chyba że chodzi o psa, który potrzebuje czasu, by zaakceptować nowe osoby i otoczenie - zdradza kulisy Matylda Jakubowska-Czaja.

Azyl praktykuje również tzw. „tymczas przedadopcyjny” (gdy w nowym domu są już inne zwierzęta i trzeba sprawdzić, czy się polubią) oraz służy radą w okresie adaptacji.

reklama

Jak realnie pomóc? 

Placówka utrzymuje się wyłącznie z darowizn, a leczenie psów po przejściach generuje gigantyczne koszty. Oprócz poświęconego czasu, mieszkańcy Kutna, Żychlina i całego powiatu mogą wesprzeć azyl rzeczowo.

- Obecnie najbardziej potrzebujemy karmy dla psów - szczególnie Brit Premium. Staramy się karmić psy jednym rodzajem karmy, ponieważ wpływa to korzystnie na pracę jelit i ogólny stan zdrowia. Zwykle trafiają do nas psy po przejściach, więc dobre żywienie jest dla nich absolutnym priorytetem - podsumowuje nasza rozmówczyni.

Jeśli Wasze dzieci chciałyby spróbować swoich sił w wolontariacie spacerowym, lub sami chcecie podarować zwierzakom worek dobrej jakości karmy, wystarczy skontaktować się bezpośrednio z panią Matyldą poprzez oficjalny profil Inicjatywy „Cztery Łapy Żychlin” w mediach społecznościowych.

 

 

 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo