Problemy z konkurencyjną platformą
Wczoraj, 9 września, o godzinie 11:00 w mieście wystartowała usługa Uber Eats. Do tej pory mieszkańcy mogli zamawiać jedzenie głównie przez Glovo.
W ostatnich tygodniach kutnianie skarżyli się na trudności z korzystaniem z dotychczasowej aplikacji. W porach obiadowych realizacja zamówień bywała niemożliwa ze względu na brak wolnych kurierów lub chwilową niedostępność usług. Jak mówi Sylwia, kurierka Glovo, od poniedziałku do piątku najwięcej zamówień wpada w godzinach obiadowych i wieczornych, natomiast w weekendy praca odbywa się bez przerwy. W zamówieniach dominuje fast food z sieciówek oraz kebaby, podczas gdy tradycyjne obiady stanowią niewielki odsetek.
Początki nowej usługi
W pierwszym dniu funkcjonowania nowa platforma nie była oblegana. Jak relacjonował na jednej z lokalnych grup Mateusz, pracujący jako kurier, jeśli chodzi o zamówienia, póki co jest pusto. Z kolei restauracje serwujące m.in. azjatyckie potrawy dostęp do systemu otrzymały dopiero dzisiaj. W rozmowie z pracownicą jednego z chińskich barów ustaliliśmy, że lokal nie wie jeszcze, jak duże będzie zainteresowanie, a na ten moment zamówienia przez nową aplikację jeszcze nie wpadają.
Oferta i pakiety promocyjne
Nowa platforma umożliwia zamawianie dań z restauracji, takich jak kebaby czy obiady domowe, a także artykułów spożywczych z marketów. Na nowych użytkowników czekają pakiety promocyjne, w tym kody zniżkowe 3x30 złotych, darmowa opcja dostawy oraz do 20% zniżki na pozycje w restauracjach.
Komentarze (0)