reklama

W woj. łódzkim mieszkał diabeł. Znacie tą legendę?

Opublikowano:
Autor:

W woj. łódzkim mieszkał diabeł. Znacie tą legendę? - Zdjęcie główne
Autor: łódzkie.pl | Opis: Legenda o Borucie.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaWojewództwo łódzkie to nie tylko miasta, zabytki i malownicze zakątki. To także miejsce, w którym przez pokolenia przekazywano sobie niezwykłe historie. Jedna z najbardziej znanych prowadzi do zamku, gdzie od wieków żywa jest legenda o diable Borucie.
reklama

Diabeł Boruta

Według legend Boruta miał swoją siedzibę w podziemiach łęczyckiego zamku. Miał tam pilnować ukrytych skarbów, a jego postać przez lata przybierała różne formy.

W jednej z opowieści przedstawiany jest jako potężny szlachcic w kontuszu. W innych legendach pojawia się jako Boruta błotny, topielec, wietrzny czy nawet sowa pilnująca zamkowych skarbów.

Co ciekawe, Boruta nie zawsze przedstawiany jest jako typowo zły diabeł. W lokalnych podaniach jest postacią niezwykle barwną, awanturniczą i przebiegłą.

Jedna z najbardziej znanych historii mówi o szlachcicu. Mężczyzna słynął z ogromnej siły i był przekonany, że jeśli istnieje diabeł Boruta, to musi znać miejsce ukrycia zamkowych skarbów.

reklama

Według legendy szlachcicowi udało się dostać do zamkowych podziemi. Tam znalazł ogromne ilości złota i srebra. Zaczął napełniać nimi kieszenie i mieszki, a kiedy zabrakło mu miejsca, miał nawet wsypywać złoto do ust.

Kiedy próbował opuścić lochy, Boruta miał zatrzasnąć drzwi i zranić go w piętę. Szlachcic wrócił do domu z bogactwem, ale miał stracić swoją dawną siłę i zdrowie. Według opowieści skarby ostatecznie ponownie trafiły pod pieczę Boruty.

Boruta ma wiele twarzy

To właśnie różnorodność legend sprawiła, że Boruta stał się jednym z najbardziej charakterystycznych symboli Łęczycy.

Według materiałów miasta jego korzenie sięgają dawnych wierzeń ludowych. W zależności od opowieści Boruta może pojawiać się jako szlachcic, błotny diabeł, topielec czy sowa. W łęczyckim zamku znajduje się również wyjątkowa kolekcja rzeźb przedstawiających demoniczne postacie związane z lokalnymi podaniami.

reklama

Legenda mówi nawet o podziemnym korytarzu, który miał prowadzić od zamku w Łęczycy w kierunku tumskiej archikolegiaty. Miał nim poruszać się sam Boruta, a w środku znajdować się miały ukryte skarby.

„Nigdzie diabłu lepiej jak w Łęczycy”

Boruta na tyle mocno związał się z miastem, że stał się jego swoistym znakiem rozpoznawczym. Jego wizerunki można spotkać w Łęczycy, a miejscowe legendy są przekazywane kolejnym pokoleniom.

I choć oczywiście nie wiadomo, ile prawdy kryje się w opowieściach o diable zamieszkującym zamkowe podziemia, jedno jest pewne – Boruta od lat przyciąga do Łęczycy tych, którzy chcą poznać jedną z najbardziej niezwykłych legend województwa łódzkiego.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo