Reklama

Reklama

Wbudowano kamień węgielny pod ubojnię Pini w Daszynie. Czy inwestycja jest zagrożona?

Opublikowano: czw, 8 gru 2016 10:00
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia W Korycie (gm. Daszyna) odbyło się wczoraj symboliczne wbudowanie kamienia węgielnego pod budowę zakładu przetwórstwa drobiowego. Będzie to czwarty zakład w regionie pod szyldem Pini. Czy w świetle wydarzeń z ostatnich dni, powstanie Royal Chicken jest pewne? Kutnowska Pini Polonia ma bowiem poważne kłopoty. Wójt Daszyny, Zbigniew Wojtera jest zaniepokojony doniesieniami o problemach kutnowskiej ubojni, jest jednak dobrej myśli i liczy, że inwestycja w jego gminie nie jest zagrożona.

Reklama

Na uroczystości pojawiła się dyrektor generalna Pini Polonia Halina Osińska, wójt gminy Daszyna Zbigniew Wojtera, Francesco Pini oraz przedstawiciele władz samorządowych.

Dyrektor Halina Osińska w krótkim przemówieniu wyraziła nadzieję, że budowa zakładu przyczyni się do polepszenia jakości życia mieszkańców, dzięki utworzeniu nowych miejsc pracy.

- Cieszymy się, że powstanie tutaj największa w kraju ubojnia i mamy nadzieję, że nazwa Royal Chicken, czyli królewski kurczak, przyczyni się do tego, że pozycja polskiego drobiu będzie jeszcze bardziej ugruntowana, ponieważ, jako Polacy, jesteśmy liderem w produkcji drobiu – mówiła pani prezes.

Na powierzchni 9 ha ma powstać teren zabudowany o wielkości 2,3 ha. Zakład ma ubijać dziennie 500 tys. brojlerów, co daje 27 tys. na godzinę. Planowany termin zakończenia prac to czerwiec przyszłego roku, jednak wszystko jest zależne od decyzji inwestora. W nowym zakładzie na zatrudnienie będzie mogło liczyć 600 mieszkańców.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)