Reklama

[WIDEO] Film z wczorajszego wypadku. Internauci oskarżyli motocyklistę, tymczasem...

Opublikowano:
Autor:

[WIDEO] Film z wczorajszego wypadku. Internauci oskarżyli motocyklistę, tymczasem... - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Wielu kierując się (pozorną) anonimowością w internecie bez chwili refleksji jest gotowa wylać na głowę innego człowieka wiadra wypełnione pomyjami. Hejtu, niestety, doświadczamy codziennie, a teraz doświadczył go także uczestnik wczorajszego zdarzenia drogowego na ul. Kościuszki.

Łatwo i wygodnie wrzucić wszystkich do jednego worka stosując tzw. odpowiedzialność zbiorową. Każdy lekarz jest skorumpowany. Każdy kibic to chuligan i półmózg. Każdy policjant to służbista, do tego nygus z cheeseburgerem w ręce. Każdy poseł/senator/samorządowiec to karierowicz, kłamca i materialista. Każdy motocyklista to wariat, który siłą pcha się przed oblicze św. Piotra. Często wystarczy znaleźć się w złym miejscu w nieodpowiednim czasie, żeby niektórzy wydali wyrok na niewinnego człowieka, z obiektywizmu robiąc kurtyzanę, a fakty spuszczając w ceramice z Koła.

Ocenianie danej grupy społecznej czy zawodowej poprzez utarte stereotypy i patrzenie na nią wyłącznie przez pryzmat często incydentalnych zachowań może być krzywdzące dla tych, którzy tę grupę tworzą nie robiąc przy tym krzywdy ani sobie, ani nikomu innemu. Takie postawy współcześnie są nieodłączną częścią głupiego, pozbawionego jakiegokolwiek sensu i logiki internetowego hejtu.

Tego niemalże publicznego linczu i bezpodstawnych oskarżeń doświadczył motocyklista - uczestnik wczorajszego zdarzenia drogowego na Kościuszki (informowaliśmy o tym TUTAJ). Na naszego redakcyjnego facebooka otrzymaliśmy wiadomość takiej treści:

- Pod postem o wypadku z udziałem dwóch samochodów osobowych oraz motocykla w komentarzach są niewyjaśnione okoliczności. Ludzie próbują na siłę zganiać winę na motocyklistę, ponieważ to motocyklista... chciałbym pokazać im jak było naprawdę. Jeśli byłaby możliwość wstawienia gdziekolwiek tego filmiku dla tych osób to będę wdzięczny, autor filmiku sam mnie o to poprosił

Nie widać żadnej szaleńczej szarży, której nie powstydziłaby się husaria, nie widać slalomu między samochodami i pieszymi na pasach. Widać raczej spokojną jazdę z zachowaniem bezpiecznej odległości od pojazdu jadącego przed motocyklem. Po prostu widać, że motocyklista nie jest sprawcą. Zresztą faktyczny sprawca przyznał się do winy.

W tej sytuacji pozostaje postawić pytanie – ilu z tych, którzy tak chętnie tego młodego chłopaka mieszało z błotem i bez żadnego materiału dowodowego oskarżało o spowodowanie tego zdarzenia uderzy się teraz w pierś i przeprosi?

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE