Reklama

[WIDEO] "Ja już nie wiem, gdzie jestem i kim jestem" - sprawa kutnowskiego policjanta w toku

Opublikowano:
Autor:

[WIDEO] "Ja już nie wiem, gdzie jestem i kim jestem" - sprawa kutnowskiego policjanta w toku  - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wydarzenia Jak bumerang powraca sprawa, którą trzy lata temu żyła cała Polska. Na kutnowskiej komendzie w pokoju przesłuchań zginął świadek. Postępowanie w sprawie przekroczenia uprawnień i nieumyślnego spowodowania śmierci zostało umorzone, a byłego policjanta ponownie odwiedziła kamera Onetu.

Mimo umorzenia policja nie chce jednak przywrócić policjanta do pracy. Decyzja komendanta powiatowego policji w Kutnie o wdrożeniu do służby zostaje zmieniona przez komendanta wojewódzkiego policji w Łodzi insp. Andrzej Łapińskiego, który wszczął procedurę zwolnienia.

Przypomnijmy wydarzenia, które w 2015 roku rozegrały się w jednym z pokoi kutnowskiej komendy. Marcin S. ps. „Siwy” był przesłuchiwany. W pokoju przesłuchań znajdował się tylko policjant i przesłuchiwany świadek. Według Łukasza K., w pewnej chwili Marcin S. wyciągnął jego broń z kabury i zaczął mu grozić. Wtedy miało dojść do szamotaniny, w wyniku której padły trzy strzały – dwa z nich śmiertelnie raniły świadka, trzeci trafił w ścianę.

- W pokoju przesłuchań doszło do szamotaniny. W pewnej chwili Marcin S. wyciągnął broń z mojej kabury i krzyczał, że pozabija nas wszystkich. Chciałem mu ją odebrać, wtedy padły strzały. Wszystko, co wydarzyło się tego dnia na komendzie było nieszczęśliwym wypadkiem – mówił policjant na specjalnej konferencji prasowej w październiku 2016 r.

Najnowszy reportaż dziennikarzy Onetu można obejrzeć TUTAJ.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE