Powszechny wiek emerytalny nadal wynosi 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn, ale statystyki coraz słabiej opisują rzeczywisty moment kończenia pracy. Coraz więcej osób składa wniosek o emeryturę, zaczyna pobierać świadczenie, a jednocześnie pozostaje w zatrudnieniu, prowadzi działalność gospodarczą albo podejmuje inne formy zarobkowania. Nie jest to już poboczne zjawisko, lecz widoczny element rynku pracy.
Według danych ZUS w grudniu 2025 roku 879,5 tys. emerytów było objętych ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu innego niż samo pobieranie emerytury. Za 552,7 tys. osób odprowadzano również składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe. Różnica między tymi wartościami wynika przede wszystkim z zasad dotyczących osób prowadzących działalność gospodarczą. Emeryt przedsiębiorca co do zasady musi opłacać składkę zdrowotną, natomiast składki emerytalne i rentowe nie są już dla niego obowiązkowe.
Wiek emerytalny 60 i 65 lat a faktyczny koniec aktywności
Porównanie z danymi sprzed dekady pokazuje, jak mocno zmienił się model przechodzenia na emeryturę. W grudniu 2015 roku ubezpieczeniem zdrowotnym z innego tytułu niż emerytura objętych było 575,4 tys. emerytów. Składki emerytalne i rentowe opłacano wówczas za 371,9 tys. osób. Po dziesięciu latach liczba emerytów aktywnych zawodowo wzrosła o 52,9 proc.
Tempo wzrostu w ostatnim roku było już mniejsze, ale sam poziom pozostaje wysoki. ZUS podawał, że liczba pracujących emerytów zwiększyła się z 872,6 tys. osób na koniec 2024 roku do 879,5 tys. na koniec 2025 roku. Średni wiek pracującego emeryta wynosił 67,8 roku. Wśród mężczyzn było to 69,5 roku, a wśród kobiet 66,6 roku. Kobiety stanowiły 58,2 proc. pracujących emerytów, a blisko 97 proc. tej grupy osiągnęło już powszechny wiek emerytalny.
Emerytura i praca jednocześnie jako odpowiedź na budżet domowy
Dalsza aktywność po przejściu na emeryturę ma różne przyczyny. Dla części osób praca oznacza utrzymanie kontaktów społecznych, poczucia samodzielności i zawodowej tożsamości. Dla innych jest przede wszystkim sposobem na poprawę domowego budżetu. Przy rosnących kosztach życia dodatkowe wynagrodzenie może decydować o tym, czy senior zachowa dotychczasowy poziom bezpieczeństwa finansowego.
Ten model daje bieżącą korzyść, ale ma też słabszą stronę. Dopóki emeryt pracuje, korzysta z dwóch źródeł dochodu: świadczenia i wynagrodzenia. Kiedy jednak zdrowie, wiek albo sytuacja rodzinna uniemożliwią dalszą aktywność, pozostaje samo świadczenie. Łukasz Kozłowski z Federacji Przedsiębiorców Polskich, komentując dane dla „Rzeczpospolitej”, zwracał uwagę właśnie na ten problem: praca po emeryturze poprawia aktualną sytuację materialną, ale nie usuwa ryzyka niskich dochodów w kolejnych latach życia.
Dorabianie do emerytury i późniejsze przejście na świadczenie
W debacie o aktywności seniorów trzeba oddzielić dwie sytuacje. Pierwsza to późniejsze przejście na emeryturę, czyli rezygnacja z natychmiastowego pobrania świadczenia po osiągnięciu ustawowego wieku. Druga to pobieranie emerytury i jednoczesne dorabianie. Dla bieżącego budżetu korzystne może być drugie rozwiązanie. Dla wysokości przyszłego świadczenia silniejszy efekt może dać odroczenie przejścia na emeryturę.
Zasada jest prosta: im dłużej pracownik odkłada moment pobrania świadczenia i im dłużej gromadzi kapitał emerytalny, tym wyższa może być późniejsza emerytura. Wpływa na to zarówno większa suma składek, jak i krótszy przewidywany okres wypłaty świadczenia. Dorabianie po przyznaniu emerytury również może mieć znaczenie, jeżeli odprowadzane są składki, ale przede wszystkim poprawia dochody tu i teraz.
Seniorzy na rynku pracy jako odpowiedź na braki kadrowe
Rosnąca aktywność emerytów jest ważna nie tylko dla samych seniorów. To również istotny sygnał dla firm i instytucji publicznych. W wielu branżach pracodawcy mają problem z rekrutacją, a osoby z dużym doświadczeniem są dla nich cennym zasobem. Pracownik po osiągnięciu wieku emerytalnego zna organizację, procedury, klientów i charakter stanowiska. Zatrzymanie go często jest łatwiejsze niż znalezienie oraz wdrożenie nowej osoby.
Ten mechanizm będzie zyskiwał na znaczeniu wraz ze starzeniem się społeczeństwa. Polska gospodarka będzie potrzebowała aktywności starszych pracowników, ale samo pozostawanie seniorów na rynku pracy nie rozwiąże problemów systemu emerytalnego. Kluczowe pozostaje pytanie, czy praca po emeryturze jest wyborem, czy koniecznością. Jeżeli coraz więcej osób pracuje głównie dlatego, że samo świadczenie nie wystarcza na utrzymanie, oznacza to poważny sygnał ostrzegawczy.
System emerytalny wobec zmiany społecznych zachowań
Dane ZUS nie oznaczają formalnego podniesienia wieku emerytalnego. Pokazują jednak, że społeczna praktyka coraz bardziej oddala się od ustawowej granicy 60 i 65 lat. Statystyczny pracujący emeryt ma prawie 68 lat. W praktyce wiele osób wydłuża aktywność zawodową o kilka lat, choć formalnie mogłyby już całkowicie wyjść z rynku pracy.
Powrót do debaty o wieku emerytalnym pozostaje politycznie trudny. Po wycofaniu poprzedniej reformy temat stał się jednym z najbardziej wrażliwych społecznie. Argumenty ekonomiczne i demograficzne nie zniknęły, ale nie przekładają się dziś na gotowość do ustawowej zmiany. W tej sytuacji państwo musi mierzyć się z innym zjawiskiem: wiek emerytalny pozostaje bez zmian, lecz realny moment końca pracy przesuwa się stopniowo sam, pod wpływem finansów gospodarstw domowych, potrzeb pracodawców i zmian demograficznych.
Komentarze (0)