Jednym z takich przypadków jest kierowca, który wrócił z grzybobrania z mandatem. Jak tłumaczył, „Nie wiedziałem, że to zabronione”. Problem dotyczył samochodu pozostawionego w miejscu, w którym parkowanie było niedozwolone.
Samochód zostawiony w lesie może oznaczać mandat
To jedna z zasad, o których grzybiarze często zapominają. Sam fakt, że chcemy wejść do lasu na kilka godzin, nie oznacza, że możemy samochodem podjechać w dowolne miejsce.
Na drodze leśnej obowiązują określone zasady dotyczące ruchu pojazdów. Jeżeli droga nie jest oznaczona jako dopuszczona do ruchu, kierowca nie powinien wjeżdżać tam samochodem. Niedozwolone może być również pozostawienie auta w miejscu, które nie jest przeznaczone do parkowania.
Za takie wykroczenie można otrzymać mandat do 500 zł. W przypadku skierowania sprawy do sądu konsekwencje mogą być poważniejsze.
Dlatego przed rozpoczęciem grzybobrania warto znaleźć legalne miejsce parkingowe i dopiero stamtąd ruszyć pieszo w kierunku lasu.
Nie tylko samochód. Za to również można dostać mandat
Lista sytuacji, które mogą przysporzyć grzybiarzom problemów, jest dłuższa. Samo zbieranie grzybów w zwykłym, udostępnionym lesie jest dozwolone, ale istnieją miejsca, w których grzybów zbierać nie wolno.
Zakaz może obowiązywać m.in. w parkach narodowych, rezerwatach przyrody, uprawach leśnych do 4 metrów wysokości, drzewostanach nasiennych czy na powierzchniach doświadczalnych.
Za zbieranie grzybów w miejscu, gdzie jest to zabronione, grozi grzywna do 250 zł albo nagana.
Uwaga na niszczenie grzybów
Mandatem może zakończyć się także celowe niszczenie grzybów lub grzybni. Nie oznacza to oczywiście, że każdy przypadkowo nadepnięty grzyb będzie powodem do interwencji. Chodzi o świadome działania polegające na niszczeniu grzybów lub grzybni.
Podczas spaceru po lesie lepiej więc nie rozgarniać bez potrzeby ściółki i nie niszczyć grzybów, których nie zamierzamy zabierać.
Ognisko w lesie? To może być bardzo kosztowny pomysł
Grzybobranie połączone z ogniskiem również może skończyć się mandatem, jeżeli ogień zostanie rozpalony w niedozwolonym miejscu.
W lesie oraz w odległości do 100 metrów od jego granicy obowiązują szczególne zasady dotyczące używania ognia. Ognisko można rozpalać tylko w miejscach do tego przeznaczonych.
Warto pamiętać, że jesienią ściółka może być bardzo sucha, a nieodpowiedzialne zachowanie może doprowadzić do pożaru.
Śmieci zostawione w lesie mogą słono kosztować
Kolejnym przewinieniem jest zaśmiecanie lasu. Butelki, puszki, opakowania po jedzeniu czy inne odpady powinny wrócić z nami z lasu.
Za pozostawianie śmieci w lesie grożą kary finansowe, a w przypadku niektórych wykroczeń grzywna wynosi co najmniej 500 zł.
Dlatego wybierając się na grzyby, trzeba pamiętać nie tylko o koszyku i nożyku, ale również o podstawowych zasadach obowiązujących na terenach leśnych.
Grzybobranie jest dozwolone, ale trzeba znać zasady
W Polsce nie obowiązuje ogólny limit kilogramów grzybów, które można zebrać na własne potrzeby w udostępnionym lesie. Problemem nie jest więc sam pełny koszyk, ale miejsce, sposób zbierania oraz zachowanie podczas pobytu w lesie.
Przed wejściem do lasu warto zwrócić uwagę na oznaczenia i zakazy. Szczególną ostrożność powinni zachować kierowcy — pozostawienie samochodu w przypadkowym miejscu może sprawić, że zamiast wrócić do domu z pełnym koszykiem, grzybiarz wróci jeszcze z mandatem.
Komentarze (0)