reklama

"Rozmawiałem ze świętym". Wzruszające słowa biskupa. Relikwie niezłomnego kapłana trafiają do kościoła

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

"Rozmawiałem ze świętym". Wzruszające słowa biskupa. Relikwie niezłomnego kapłana trafiają do kościoła - Zdjęcie główne
Autor: Tomasz Zagórowski (KCI Kutno - Kutnowskie Centrum Informacyjne) | Opis: Do Kutna trafiły relikwie księdza Jerzego Popiełuszki
Zobacz
galerię
48
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaTo był wyjątkowy i historyczny dzień dla wiernych. Uroczystość zgromadziła duchownych, przedstawicieli "Solidarności", samorządowców, parlamentarzystów oraz licznych mieszkańców. W świątyni pojawiła się pamiątka po kapłanie, którego życie i tragiczna śmierć na stałe zapisały się w historii Polski. Wzruszenia nie krył również biskup, który wspominał swoje ostatnie spotkanie z duchownym.
reklama

Historyczna uroczystość. Wierni byli świadkami wyjątkowego wydarzenia

Wczoraj (30 sierpnia 2026) miało miejsce uroczyste wprowadzenie relikwii bł. ks. Jerzego Popiełuszki do kościoła pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Kutnie-Łąkoszynie. Mszy przewodniczył JE biskup Andrzej Fr. Dziuba.

W wydarzeniu uczestniczyli liczni przedstawiciele Okręgów Solidarnościowych, samorządowcy i parlamentarzyści. Nie zabrakło również pocztów sztandarowych różnych instytucji.

Msza święta zgromadziła liczne grono wiernych. Nabożeństwo miało niezwykłą, pełną refleksji oprawę. W jego trakcie padało wiele przejmujących słów odnoszących się nie tylko do wiary, ale również miłości i szacunku do ojczyzny.

reklama

Biskup porównał dwóch męczenników. Padły mocne słowa

Biskup mówił o patronie parafii na Łąkoszynie – świętym Stanisławie Biskupie i Męczenniku – porównując go do ks. Jerzego Popiełuszki.

- Uświadamiamy sobie, że ponad tysiąc lat dzieli te dwie dramatyczne śmierci. Śpiewaliśmy, że jakże zbrukane krwią są dzieje naszej ojczyzny i dzieje posługi kościoła w tej ojczyźnie. Dzieje nieustannego, nieustraszonego głoszenia Ewangelii, która napotykała i ciągle napotyka na tyle znaków poprzez które chce się ją wyciszyć, zmarginalizować – mówił biskup Andrzej Dziuba.

Biskup mówił o bohaterskiej postawie księdza Popiełuszki (fot. T. Zagórowski)

reklama

Jak podkreślał ks. Jerzy Popiełuszko w swoich naukach nigdy nie dotknął złym słowem żadnego człowieka, nigdy nikogo nie obraził, nie naruszył niczyjej godności.

"Zawsze kochał i szanował człowieka". Biskup o przesłaniu kapłana

- Zawsze kochał i szanował człowieka. Ale jednocześnie otwarcie mówił o złu, które człowiek czyni. Nie ma zła społecznego. Nie ma grzechu społecznego. Jest zło i grzech, które rodzą się w sercu człowieka. I manifestują się w jego słowach, złych czynach. Ksiądz Jerzy właśnie dlatego, że był orędownikiem pokoju, że niósł orędzie prawdy i wolności, był tak chętnie słuchany. Był tak chętnie podsłuchiwany. Ale mówił z głębi swego serca, mówił z głębi swojej wiary, głębi swojej miłości do ojczyzny i do każdego współbrata – podkreślał biskup.

reklama

Jak przypominał postawa ks. Popiełuszki z jednej strony budziła entuzjazm, z drugiej ogrom nienawiść kierowanej w jego stronę.

- Ksiądz Jerzy Popiełuszko nie jest jedyną ofiarą tego systemu, tej ideologii, która w czasie II Wojny Światowej jako nazizm z nienawiści do Boga i człowieka mordowała ludzi, a ta późniejsza – także z nienawiści do Boga i człowieka – również mordowała ludzi. Ale jest jedna wielka różnica. Ta ideologia, która zamordowała księdza Jerzego, sprawiła, że to rodak zabił rodaka. Żyjący na tej samej ziemi, w tej samej ojczyźnie, byli zdolni zabić współbrata – przypominał biskup Dziuba.

Ostatnie spotkanie kilka dni przed śmiercią. "Rozmawiałem ze świętym"

reklama

Mówiąc o relikwiach ks. Popiełuszki zwrócił uwagę na ich skromność i podkreślał, że oddają one to, jak skromnym kapłanem był bohater „Solidarności”. Wspominał, że z racji wówczas pełnionych przez siebie obowiązków spotkał się z księdzem Jerzym kilka dni przed jego uprowadzeniem.

- Mogłem z nim ostatni raz rozmawiać, a później dotarła wiadomość najpierw o jego uprowadzeniu, a później o jego zbrodniczej śmierci. Dziś mogę powiedzieć, że rozmawiałem ze świętym. To jest coś szczególnego. Dlatego ze wzruszeniem wprowadzaliśmy te relikwie do tej świątyni – mówił biskup.

Relikwie zostały sprowadzone z Archidiecezji Białostockiej z inicjatywy proboszcza parafii na Łąkoszynie. Ich pozyskanie wymagało przejścia odpowiedniej procedury i uzyskania zgody.

Relikwie trafiły do Kutna. Proboszcz musiał przejść specjalną procedurę

- Wystosowałem prośbę do księdza biskupa i do kustosza tych relikwii. Taka jest procedura. Otrzymaliśmy zgodę, pojechałem po nie i relikwie trafiają do Kutna -  mówi w rozmowie z KCI ks. Piotr Sapiński, proboszcz parafii pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Kutnie-Łąkoszynie

Relikwie zostaną w parafii na stałe (fot. T. Zagórowski)

Relikwie zostaną w parafii na stałe. Ich uroczyste wprowadzenie jest jednocześnie początkiem nabożeństw związanych z bł. ks. Jerzym Popiełuszką.

- To wyjątkowy czas, ponieważ mamy rocznicę Porozumień Sierpniowych. Sam fakt, że ksiądz Popiełuszko zawitał do naszej parafii i naszego miasta to rzeczywiście duże wydarzenie - dodaje ks. Piotr Sapiński.

Relikwie bł. ks. Jerzego Popiełuszki znajdują się dziś w wielu kościołach w Polsce i na świecie. Szczątki pobrano w białostockim prosektorium podczas sekcji zwłok przeprowadzonej po wyłowieniu ciała duchownego z Wisły. Następnie zostały ukryte przed służbami PRL.

Kapłan, który stał się symbolem "Solidarności"

Dla wiernych relikwie stanowią szczególną pamiątkę po duchownym, który stał się symbolem walki o prawdę, wolność i godność człowieka. Szczególne znaczenie ma sanktuarium przy kościele św. Stanisława Kostki w Warszawie, gdzie znajduje się grób błogosławionego.

Teraz relikwie ks. Jerzego Popiełuszki będą otaczane czcią również w Kutnie.

Ksiądz Jerzy Popiełuszko (1947–1984) był polskim duchownym katolickim, kapelanem „Solidarności” i jednym z najważniejszych symboli oporu wobec władz PRL. W kościele św. Stanisława Kostki w Warszawie odprawiał słynne Msze za Ojczyznę, podczas których mówił o wolności, prawdzie i godności człowieka. W październiku 1984 roku został porwany i zamordowany przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa. W 2010 roku został beatyfikowany jako męczennik.

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo