Reklama

Reklama

Żal i smutek spod szpitala w programie "To jest temat"

Opublikowano: pt, 13 lut 2015 19:54
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Rodzina półtorarocznego Maciusia, który zmarł we wtorek oraz półrocznej Basi, która zmarła w minionym roku wraz z innymi mieszkańcami spotkała się dzisiaj pod kutnowskim szpitalem, by wziąć udział w programie "To jest temat" emitowanym na żywo w TVP INFO. Na miejscu zjawili się również starosta kutnowski Krzysztof Debich oraz dyrektor KSS Jerzy Subczyński.Zarówno mama Maciusia, jak i ciocia Basi nie szczędziły słów żalu i goryczy pod kątem zaniedbań, do których miało dojść w kutnowskiej lecznicy.- Dlaczego robicie ze mnie wyrodną matkę?! - grzmiała zbulweroswana pani Ewa, matka zmarłego chłopca, kierując swoje pytanie do dyrektora szpitala. - Już nigdy nie wejdę do tego szpitala się leczyć, bo pójdę tak, jak moje dziecko, do trumny! - krzyczała zrozpaczona matka.

Reklama

Prowadzący program zapytał J. Subczyńskiego, jak ocenia pracę lekarzy i czy faktycznie mogło dojść do niedopełnienia obowiązków przez lekarza.

- Jestem głęboko przekonany, że do zachłyśnięcia się przez dziecko doszło później. Nie wierzę, by doświadczony lekarz nie rozpoznał ciała obcego w drogach oddechowych - odpowiedział dyrektor szpitala.

- Gdzie są te znicze, które wczoraj paliliśmy? Gdzie są zabawki, zdjęcie chłopca? Kto to sprzątnął?! - pytał jeden z uczestników programu.

Swój żal również przekazała Anita Dębicka, ciocia zmarłej półrocznej Basi, zdaniem której personel w ogóle nie był przygotowany na akcje reanimacyjną dziecka.

- Jak ratowali nasz skarb, to na sali nie było ani adrenaliny, ani żadnej substancji pomocniczej. Jedyne, co zauważyliśmy to sól fizjologiczna - mówiła pani Anita.

Przybyły na miejsce starosta kutnowski przyznał rację, że w szpitalu potrzebne są zmiany w trybie natychmiastowym.

- Trzeba całkowicie zmienić szpital - mówił Krzysztof Debich.

Gorzkich słów nie szczędził także jeden z mężczyzn, biorący udział w programie, który przypomniał śmierć 16-letniego Marcina oraz 23-letniej kobiety, które miały miejsce wcześniej.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)