Gdzie będą prowadzić kontrole?
Inspektorzy i przedstawiciele różnych urzędów co jakiś czas informują o planowaniu sprawdzenia, czy w danym gospodarstwie domowym wszystko jest tak, jak należly. Przykładem może być kontrolowanie, czy mieszkańcy - zgodnie z deklaracjami - posiadają kompostowniki.
To jednak nie wszystko. Kontrolowane są również firmy, czy gospodarstwa. W tym przypadku również celem jest wyeliminowanie wszelkich niedociągnięć.
Wiadomo już, że w województwie łódzkim - w tym w naszym powiecie - niektórzy mogą spodziewać się odwiedzin inspektorów.
W niedawno opublikowanej informacji czytamy, że przedstawiciele jednej z instytucji przekazują wytyczne dotyczące higieny pomieszczeń inwentarskich.
Powiadomił o tym Powiatowy Lekarz Weterynarii w Kutnie, który w tej sprawie działa w oparciu o stanowisko Głównego Lekarza Weterynarii, oraz Łódzkiego Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii.
Wytyczne dotyczą higieny pomieszczeń inwentarskich, w których utrzymywany jest drób.
- W związku z odnotowaną praktyką deklarowania przez hodowców we wnioskach o pozwolenia zintegrowane (instalacje powyżej 40 000 stanowisk) czyszczenia kurników wyłącznie metodami „na sucho” (zamiatanie, skrobanie) oraz dezynfekcji przez zamgławianie z minimalną ilością wody, informuje się, że metoda „na sucho” jest niewystarczająca i nie gwarantuje skutecznej bioasekuracji. Zgodnie z wiedzą naukową i wymogami producentów środków biobójczych, środek dezynfekcyjny musi mieć kontakt z czystą powierzchnią – podkreśla Powiatowy Lekarz Weterynarii w Kutnie.
Obecność zanieczyszczeń organicznych (tłuszcz, kurz, odchody) dezaktywuje substancje czynne i uniemożliwia skuteczną redukcję patogenów.
Jak dodaje weterynaria, pominięcie etapu mycia „na mokro” jest działaniem niezgodnym z dobrą praktyką higieniczną i stwarza realne zagrożenie epizootyczne.
- Podmioty ponoszą pełną odpowiedzialność za zdrowie zwierząt i minimalizację ryzyka szerzenia się chorób poprzez stosowanie odpowiednich środków bioasekuracji (w tym czyszczenie i dezynfekcję). Zakłady utrzymujące powyżej 350 sztuk drobiu średniorocznie są zobowiązane do posiadania i przestrzegania Planu Bioasekuracji, który musi zawierać precyzyjne procedury czyszczenia i dezynfekcji pomieszczeń oraz wyposażenia – wylicza Powiatowy Lekarz Weterynarii w Kutnie.
Co będą sprawdzać inspektorzy?
Krajowe programy zwalczania Salmonelli nakładają obowiązek dokumentowania czynności odkażania, których skuteczność musi być potwierdzona badaniami laboratoryjnymi
Właściwa procedura przerwy technologicznej, zgodnie z zaleceniami GLW, musi obejmować:
Czyszczenie na sucho (usunięcie ściółki/obornika).
- Namaczanie powierzchni detergentem.
- Mycie wodą pod wysokim ciśnieniem (usunięcie biofilmu i tłuszczu).
- Osuszenie (kluczowe przed nałożeniem dezynfekcji).
- Dezynfekcja właściwa (zgodnie z kartą charakterystyki produktu).
- Ponowne osuszenie budynku.
- Weryfikacja laboratoryjna (pobranie prób wymazowych z powierzchni).
Powiatowy Lekarz Weterynarii w Kutnie informuje, że podczas kontroli urzędowych na terenie powiatów kutnowskiego i łęczyckiego, inspektorzy będą weryfikować:
- Faktyczne zużycie wody i środków chemicznych adekwatne do kubatury obiektu.
- Zgodność procedur opisanych w Planie Bioasekuracji ze stanem faktycznym.
- Wyniki badań laboratoryjnych potwierdzających skuteczność mycia i dezynfekcji.
- W przypadku stwierdzenia odstępstw od powyższych zasad, organ będzie wydawał decyzje nakazujące usunięcie uchybień, a w skrajnych przypadkach może wstrzymać wstawienie kolejnego stada – ostrzega weterynaria.
Komentarze (0)