Reklama

Reklama

[ZDJĘCIA] Straż pożarna w centrum Kutna!

Opublikowano: sob, 2 maj 2020 07:40
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Krótko po godz. 9 kutnowska straż pożarna została wezwana na ul. Barlickiego. Na miejsce zadysponowano trzy zastępy z JRG, w tym wóz z drabiną.

Reklama

Jak ustaliliśmy na miejscu zdarzenia, w jednym z mieszkań doszło do pożaru. Na szczęście prawdopodobnie nikomu nic się nie stało i sytuacja została szybko opanowana.

[AKTUALIZACJA]

Jak dowiadujemy się od oficera dyżurnego KP PSP Kutno, w jednym z mieszkań przy ul. Barlickiego zapalił się okap kuchenny. Nikt nie został poszkodowany.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (59)
  • rok temu | ocena +1 / -1

    Grzesiek lewandowski

    Wielkie brawa dla sąsiadki z bloku ,jako jedyna sie nie boi mówić prawdy jeszcze raz wielki brawa

  • rok temu | ocena +4 / -4

    Sąsiadka z bloku i świadek zdarzenia

    Dzień dobry Państwu Po pierwsze chcę podziękować Panu Grzegorzowi za pomoc i zachowanie trzeźwości umysłu w czasie całego zdarzenia. Byłam świadkiem jak Pan Grzegorz dobijał się oraz poszukiwał łomu aby wyważyć drzwi do mieszkania z którego wydobywał się dym. Jego postawa tak naprawdę uratowała nie jednego mieszkańca tego bloku , przy dłuższym oczekiwaniu na staż oraz nie reagowaniu mogło dość do tragedii w którym domownicy mogli się zaczadzić a co najgorsze butla gazowa mogła wybuchnąć i doprowadzić do tragedii. Ludzie tutaj wystarczy cieszyć się tym że tak się to skończyło i nie kłócić się tylko powiedzieć po ludzku dziękuję. Nie którym widać zależy bardziej na wybieleniu własnej osoby niż przyznania do błędu i narażenia innych ... człowiek bezinteresownie Wam pomógł, ugasił pożar i uratował życie. Dziękuje nie kosztuje ....

  • rok temu | ocena +1 / -1

    Człowiek

    O jezusiu kolejny pewnie fałszywy przyszedł.... Co ty gadasz od 2 do 2 ? Ciekawe kto nawalał w drzwi jak się paliło.. A tak poza tym Grzesiek stwierdził że jesteś tamtego Pana wnuczkiem ze względu na to że powiedziałeś do tamtego Pana "dziadek". A tak poza tym Grzesiek nawalał w drzwi do 2 minut a po 2 minutach dopiero zostały otworzone. A i z tego co jeszcze wiem to okap i szafki się paliły. A i tak poza tym też była odkręcona kuchnia gazowa co było powiedziane. Spytaj się sąsiadów czy Grzegorz prosił o łom jak nie otwieraliście

  • rok temu | ocena +0 / -0

    Anon

    Ok piszę to by uświadomić wszystkich tu wszech wiedzących kto kogo uratował z pożaru 1 nie jestem żadnym wnuczkiem 2 gość który wparował do mieszkania w którym mieszkał pomógł mi dogadzać ogień z okapu 3 jak bym był strażakiem bym był o wiele szybciej niż oni z gaśnica 4 zanim znalazłem zasilanie od kuchni i wyłączenie ich wtedy mogłem prawidłowo ugasić ogień nikt tego nie przewidzi co może się stać więc postanowiłem że wyjaśnie to w redakcji kci i głupot nie piszczie

    • rok temu | ocena +0 / -0

      Grzesiek lewandowski

      Kolego ja tam nigdy nie mieszkalem

    • rok temu | ocena +0 / -0

      Grzesiek lewandowski

      Wlasnie widze ze ich bronisz mozemy isc razem i zobaczymy ile bedzie w tym prawdy co powiesz

  • rok temu | ocena +4 / -4

    Grzesiek lewandowski

    Reporter juz zmienil reportaz pierwszy byl ze strazy udalo sie opanowac sytuację

  • rok temu | ocena +4 / -4

    Świadek zdarzenia

    Pani Alicjo. Byłem świadkiem bohaterskiego czynu Pana Grzegorza. Prawdopodobnie nawet nie było na miejscu zdarzenia więc co Pani mówi że pański mąż ugasił pożar jak tam Pan Grzegorz pobiegł i uratował starszego Pana i prawdopodobnie wnuczka. Jak by się Pani chciała spytać przed czym uratował to teraz odpowiem. Przed wybuchem kuchenki gazowej. Dziękuję Pozdrawiam

    • rok temu | ocena +3 / -3

      Alicja

      Ma Pan rację nie było mnie w mieszkaniu bo byłam w pracy. Mieszkam w tym mieszkaniu z mężem i tatą i nic mi nie wiadomo żeby tu ktoś inny mieszkał.O przebiegu sytuacji wiem z relacji męża i sąsiadów . Dziękuję Panu Grzegorzowi za pomoc .

      • rok temu | ocena +2 / -2

        Grzesiek lewandowski

        Nie musi pani dziekowac ale niech gazeta nie klamie

  • rok temu | ocena +2 / -2

    Grzesiek lewandowski

    Zreszta widzieli swiadkowie jak starszego pana zabieralem z okla kazalem pani mezowi wylaczyc korki a ja sie zajolem gaszeniem

  • rok temu | ocena +0 / -0

    Alicja

    Proszę Państwa proszę nie wymyślać głupot bo pożar spowodowało zwarcie samoczynne okapu mąż za czym przyjechała straż pożar ugasił bo był w domu.I nie mieszka tu żaden wnuczek z dziadkiem.

    • rok temu | ocena +1 / -1

      Świadek

      Witam pani Alicjo. Po pierwsze byłam świadkiem zdarzenia wiem co widziałam i wiele innych świadków widziało a po drugie kłamstwo ma krótkie nogi.

    • rok temu | ocena +0 / -0

      Człowiek

      Głupoty to Pani opowiada bo Pani nawet w domu nie było i nie wie Pani co spowodowało pożar i kto go ugasił to proszę Panią żeby Pani w ogóle nie pisała jak nie wie. Pani jest śmieszna ..

    • rok temu | ocena +0 / -0

      Człowiek

      No właśnie teraz widać kto tu wymyśla. Jak to mój szwagier pobiegł tam do domu i ugasił pożar i jeszcze Pani z piekarni mu herbatę dała i chusteczki. A nawet to nie Pani nie było w domu i mało wie Pani

    • rok temu | ocena +1 / -1

      Grzesiek lewandowski

      Kobieto widze kto zmysla

    • rok temu | ocena +2 / -2

      Grzesiek lewandowski

      Alicia wszedlem do domu powiedzial ze dziadek jest tam e pokoju stal przy oknie i go zabralem z tam tad a jak pani mowi maz do starszego pana powiedzial cytuje dziadek cos ty narobil jadno mieszkanie zdemolowales a teraz drugie i powtarzał slowa dziadek cos ty zrobil dlaczego kurek od gazu byl odkrecony i nie tylko okap sie palil bo szawka juz sie zajela

  • rok temu | ocena +0 / -0

    Śmieszek

    Człowiek to kto jest beszczelny, bo się chyba pogubilem w Twoich wypowiedziach. I poprawka, nie twoje a swoje powinno byc w Twoim kom. Literówka a wiele zmienia.

  • rok temu | ocena +5 / -5

    Śmieszek

    Świadek z uśmiechem odpowiem: cieszmy się, że nie poglądowe, bo w artykułach tego autora często się tak zdarza :) po co się przemeczac! :)

  • rok temu | ocena +4 / -4

    Świadek

    Pytanie do redaktora. Dlaczego nie ma zdjęć budynku w którym wybuch pożar tylko zdjęcia wozów strażackich.?

  • rok temu | ocena +6 / -6

    Śmieszek

    Panie Grzegorzu! A ja Panu DZIĘKUJĘ! Za odwagę w dążeniu do prawdy, za chęci i zdemaskowanie płytkiej pracy w pracy redaktorka. Bo co to za praca w takim wykonie?! DZIĘKUJĘ i ŻYCZĘ WYTRWAŁOŚCI W DĄŻENIU DO CELU. POWODZENIA!!!!!!

  • rok temu | ocena +1 / -1

    Śmieszek

    Człowiek widać, że nie wiesz jak działa redakcja. Może zgłębić trzeba temat. A i jeszcze jedno: sprawdź proszę znaczenie słowa beszczelny, bo w tym przypadku to nie jest odpowiednie do danej sprawy. Człowiek walczy o prawdę i to pochwalam. Cenię sobie ludzi, ktorzy nie boją się mówić! W tej kwestii popieram Pana Grzegorza i kibicuję! Człowiek zasłużył na podziękowania i chociaż wzmiankę o Jego czynie. Nie powinien walczyć o wdzięczność, booo to się ot tak powinno pojawić z właściwej strony, ze strony uratowanych. Czlowiek popieraj i wspieraj prawdę a nie popierasz nicość!

    • rok temu | ocena +1 / -1

      Człowiek

      Ale przepraszam bardzo ja popieram szwagra że ryzykował twoje życie i pobiegł uratować dwójkę ludzi. A co do : Bezczelny to szczelny , nie szczelny to sprawa hydraulika

  • rok temu | ocena +6 / -6

    Śmieszek

    Droga Redakcjo! Pan Grzegorz wyraził chęć współpracy. Teraz czas na ruch w tej sprawie z Państwa strony. Ktoś ogarnięty w swej pracy niechaj się tym zajmie, boooo nie sądzę by redaktorek/autor toza miał tyle odwagi by spojrzeć Panu Grzegorzowi w oczy. Choć może i to byłoby mega działanie redaktorek nas zaskoczy. To jest wyzwanie a czy będzie odwaga autora? Poczekamy, zobaczymy. Nie sztuką jest zrobić bałagan i uciec, sztuką jest przyznanie się do zrobienia bałaganu i posprzątanie swego brudu. Droga Redakcjo do dzieła.

    • rok temu | ocena +1 / -1

      Człowiek

      Przepraszam bardzo to co Grzesiek miał zgasić pożar i jeszcze postpszątać mieszkanie ?

  • rok temu | ocena +4 / -4

    Grzesiek lewandowski

    Ja nie domagam się żeby ktoś mnie uznał za Bohatera czy bił mi brawa jak idę ulicą ale niech prasa pisze prawdę a nie mydli ludzią oczy kłamstwem

  • rok temu | ocena +4 / -4

    Grzesiek lewandowski

    Moge opowiedziec ze szczegulami wszystko z tego zdarzenia zeby ludzie poznali prawde

  • rok temu | ocena +9 / -9

    Śmieszek

    Panie Grzegorzu! Jako obywatel tego miasta proszę o dokończenie sprawy. Skoro faktycznie Pana zasługą jest uratowanie poszkodowanych to z takim redaktorkiem też Pan sobie poradzi. Proszę nie walczyć o wdzięczność a o prawdę. To teraz Pana wyzwanie, które mam nadzieję Pan doprowadzi do pozytywnego końca. Powodzenia!Świadków zdarzenia proszę o pomoc Panu Grzegorzowi w dążeniu do prawdy. Artykuły z tym pseudo toza :) często pozostawiają wiele do życzenia. Może na produkcji etet jest jakiś wolny?!

    • rok temu | ocena +0 / -0

      Człowiek

      "Jako obywatel tego miasta proszę o dokończenie sprawy " To kim w końcu jest Grzesiek redaktorem czy obywatelem miasta ? Bo to dwa różne światy

    • rok temu | ocena +5 / -5

      Grzesiek lewandowski

      Wlasnie o to mi chodzi o ta prawde

    • rok temu | ocena +0 / -0

      Człowiek

      Pan jest beszczelny

  • rok temu | ocena +4 / -4

    Grzesiek lewandowski

    Mam numer telefonu do redaktora ale nie raczy odebrac

  • rok temu | ocena +8 / -8

    Śmieszek

    Droga Redakcjo: prosimy o sprostowanie tej sprawy. Może inny Redaktor napisze artykuł, bez tekstów typu prawdopodobnie. Te słowa świadczą o tym, że redaktor będący w terenie albo nie miał czasu, albo się nie chciało chcieć :) I to nie jest pierwszy raz! W obronie lokalnej prawdy: uprzejmie proszę o poszerzenie artykułu. Może zróbcie wywiad z Panem Grzegorzem, uratowanymi, swiadkami zdarzenia. Pomysłów nie brak gdy sie chce i się potrafi. Dobry redaktor jest obiektywny, dociekliwy i goni za prawdą! Prosimy, domagamy się artykułów zgodnych z prawdą. Z uśmiechem dodam: są też Inni, może Konkurencja podejmie temat? Chcemy prawdy! Jak było w rzeczywistości?

  • rok temu | ocena +7 / -7

    Śmieszek

    Przemyslcie moją sugestię mam podobne zdanie co do działania pismiennych. Miło mieć kolejne potwierdzenie jak to działa :) Na usługach tak się pracuje - trzeba pisać to, co pensje daje :) Co do Pana Grzegorza: nie neguję samej pomocy, tylko ten szał i upominanie się. Ja tak poprostu nie lubię! A czy nie lepiej, ładniej i faktycznie bohatersko byloby, gdyby pismienni sami wpadli :) na pomysł z artykulem o tej sytuacji z bohaterem Panem Grzegorzem? A może Ci ugaszeni :) zamiesciliby podziękowania. O to byloby suuuper! Mielibysmy lokalnego zatajonego :) przez redakcję bohatera. Panie Grzegorzu jest jeszcze jedno rozwiązanie: wiele artykułów piszą NIEredakcyjni :) sam może Pan napisać relację, zrobić zdjecia, wywiady z uratowanymi i/lub swiadkami zdarzenia. Wysłać do redakcji i już. Droga Redakcjo: jesli to prawda, hm! To NIE!ładnie :), oj NIE! ładnie :) To jest niegrzeczne i powiedzialbym nawet niemoralne.

  • rok temu | ocena +0 / -0

    Grzesiek lewandowski

    Przepraszam za bledy nie uzupelniony mam slownik w telefonie

  • rok temu | ocena +9 / -9

    Grzesiek lewandowski

    Kat nie byles to nie wiesz jak bylo do mieszkanie nie szlo sie dostac byl w mieszkaniu dziadek z wnuczkiem w mieszkaniu nic nie bylo widac dziadek z wnuczkiem spali jak zaczolem walic w dzwi to wnuczek otworzyl nie mial pojecia co sie stalo gaz byl wlaczony straz to przyjechala jak juz szedlem na dół a jak chcesz wiedziec czym gasilem pozar to zapytaj a nie piszesz zbedne kometaze

  • rok temu | ocena +1 / -1

    Śmieszek

    To nie poważne by w ramach społecznej pomocy DOMAGAĆ się podziękowań, walczyć o to i naglaszac swe bohaterstwo i śmieszną sławę. Ja takiej pomocy bym nie chciał! Strażacy pomagają, narażają swoje życie w wielu sytuacjach i nikt z Nich nie liczy na podziękowania, nie walczą o sławę i nie tworzą lansu bohaterstwa pomimo, że są BOHATERAMI. Panie Grzegorzu ten szum wokół siebie jaki Pan tworzy, to nie jest postawa, która mozna pochwalić. Wstyd! Ja za taką pomoc wypominana i w tak niski sposób naglasniana ślicznie bym podziękował.

    • rok temu | ocena +9 / -9

      przemyślcie moją sugestię

      Śmieszek po pierwsze to strażacy, otrzymują niezłą pensję za swoją pracę i bardzo dobrze, że ją otrzymują. Po drugie, wcale nie dziwię się panu Grzegorzowi, że walczy o prawdę. Czasami jak czytam te bzdury na KCI np. dotyczące pracy policjantów - jacy to wspaniali są, a rzeczywistość jest zupełnie odmienna, to też mnie szlag trafia. Redaktorzy z KCI zamiast przepisywać te bzdury które Im służby podrzucą, mogliby wyjść na ulicę, porozmawiać ze świadkami zdarzeń i samemu coś napisać, a nie iść na łatwiznę.

      • rok temu | ocena +6 / -6

        Grzesiek lewandowski

        Tak zgadzam się strażacy mają swoją pracę ,a dlaczego KCI nie pisze prawdy jak było a jak próbuje się dodzwonić do regaktora to nawet nie raczy odebrać telefonu.

      • rok temu | ocena +6 / -6

        Świadek zdarzenia

        Dokładnie zgadzam się bo oni czasem przyjdą na gotowe a podpiszą że to oni zrobili i wtedy oni dostają za to pieniądze chodź nic nie zrobili. Tak się nie robi . Tak szczerze to strażacy dopiero przyspieszyli od Urzędu Stanu Cywilnego bo niby było ich słychać a tak wolno jechali a co najlepsze mieli pustą drogę

    • rok temu | ocena +5 / -5

      Grzesiek lewandowski

      Nie tyle że nagłaśniam swojego bohaterstwa tylko niech piszą prawdę. Bo nawet nie wiedzą że gaz był włączony i kazałem wnuczkowi wyłączyć korki a oni piszą to co im służby mówią

  • rok temu | ocena +3 / -3

    Kat

    Ale wy jesteście nie dorobienia przyjechali i było ugaszone zadzwonili to przyjechali a jak była możliwość samemu ugasić to w czym problem najlepiej żeby straż była jeszcze przed pożarem

    • rok temu | ocena +2 / -2

      QWERTY

      Napisz to jeszcze raz, ale po polsku... Teraz to jeden wielki bełkot z tego wyszedł!!!

  • rok temu | ocena +4 / -4

    Ania świadek zdarzenia

    Jakich 20 jak oni przyjechali to już było ugaszone Grzesiek wszedł do mieszkania i ugasił pożar oni tylko weszli i wyszli spowrotem bardzo wporządku zachowała się pani że sklepu dała Grzeskowi husteczki nawilżające i herbatę.

  • rok temu | ocena +6 / -6

    Oskroba

    Gdyby nie chłopak z kolejki to kto wie jakby się skończyło.. Pobiegł i z właścicielem mieszkania ugasił pożar i wezwał straż.. Dobrze, że są jeszcze tacy ludzie, którzy bezinteresownie pomagaj.. Brawo dla Pana :)

    • rok temu | ocena +1 / -1

      Grzesiek lewandowski

      Dziekuje straz sasiadka wzywala ja tylko prubowalem sie dostac do domu zeby uratowac domownikow

  • rok temu | ocena +4 / -4

    Grzesiek lewandowski

    Nawet slowa dziekuje nie otrzymalem ja dziekuje za brawa od swiadkow i pani ze sklepu za chusteczki i cherbate zlota kobieta

    • rok temu | ocena +0 / -0

      kacha

      Nie wiem o co masz pretensje... Mieli ci dziękować za to, że ugasiłeś swój okap?

      • rok temu | ocena +2 / -2

        Grzesiek lewandowski

        Kacha ja szedlem na dielde i zobaczylem ze sie pali to pobieglem gasic i ratowac ludzi a nie ze to moj okap czlowieku ja tam nie mieszkac

      • rok temu | ocena +1 / -1

        Człowiek

        Ale przepraszam bardzo on nie gasił swojego okapu tylko innego Pana

  • rok temu | ocena +1 / -1

    nauczyciel

    Lepiej gasić malutki pożar w 20 niż spać cały dzień, tyłki ze powinni z świadkami na pieszo tam biec

    • rok temu | ocena +4 / -4

      Grzesiek lewandowski

      Przyjechali jak juz ugasilem

  • rok temu | ocena +2 / -2

    Koń

    Ktoś się palił na wybory ?

  • rok temu | ocena +3 / -3

    Grzesiek lewandowski

    Najwazniejsze jest zycie ludzkie dziekuje Strażnik

  • rok temu | ocena +3 / -3

    strażnik

    Grzesiu brawo Ty. Jesteś moim bohaterem.

  • rok temu | ocena +3 / -3

    Grzesiek lewandowski

    Tak opanowana dzieki mnie bo ugasilem ten pozar w mieszkaniu byl dziadek i wnuczek nikomu nic sie nie stalo

  • rok temu | ocena +3 / -3

    Człowiek

    Szwagier ugasił pożar a nie wy