Reklama

Reklama

[ZDJĘCIA] Zalane podwórka i złość mieszkańców: „Nikt się tym nie interesuje!”. Co na to władze?

Opublikowano: 4 lutego 2021 09:00
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Tuż przy granicach Kutna trwa ważna inwestycja drogowa prowadzona przez starostwo powiatowe. Mieszkańcy mają jednak sporo uwag i wątpliwości, bowiem… ich podwórka są zalewane wodą. Zwrócili się w tej sprawie do naszej redakcji.

Reklama

W ramach przebudowy drogi Kutno-Łanięta-Kąty w Gołębiewie Nowym powstał m.in. nowy chodnik. Do naszej redakcji zwrócili się mieszkańcy, którzy twierdzą, że nie zrobiono w tym miejscu odwodnienia po zasypaniu rowów, przez co część z podwórek niedawno zostało zalanych. Jak pod koniec stycznia pisała do nas jedna z kobiet:

- Projektant, który projektował całą inwestycję, nawet nie był na miejscu budowy. Nikt się nie interesuje całą sprawą. Wszyscy mieszkańcy pływają w wodzie bo woda nie ma gdzie odpłynąć, a wokół są pola. Gdzie ta woda ma pójść? – pytała mieszkanka Gołębiewa Nowego.

Wysłaliśmy więc do starostwa powiatowego kilka pytań i poprosiliśmy o komentarz do tej sprawy. W odpowiedzi członek zarządu powiatu Tomasz Walczewski informuje nas, że rów wzdłuż drogi w Gołębiewie Nowym był rowem przydrożnym i miał za zadanie odwodnienie pasa drogowego

- Zgodnie z dokumentacją projektową na przebudowę drogi powiatowej, po wykonaniu chodnika po stronie prawej zastosowano jednostronny spadek nawierzchni w celu skierowania wód opadowych z pasa drogowego do rowu przydrożnego znajdującego się po lewej stronie drogi – podkreśla Tomasz Walczewski.

Członek zarządu powiatu stwierdza również, że podtapianie działek sąsiadujących z drogą spowodowane jest wodami gruntowymi z pól, których odpływ powinien odbywać się poprzez istniejące urządzenia melioracyjne znajdujące się na powyższych działkach. 

- Niedrożność tych urządzeń powoduje stan istniejący. Jednocześnie informuję, że jednostką odpowiedzialną za utrzymanie powyższych urządzeń w należytym stanie jest Spółka Wodna Kutnowianka – kończy T. Walczewski.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (6)
  • 6 miesięcy temu | ocena +0 / -0

    Kutnowianka

    Spółka wodna kutnowianka, czy ktoś ma jakikolwiek kontakt? Niby przyjmują raz w tygodniu w środy przez dwie godziny w urzędzie gminy, ale w tych godzinach nikogo tam nie ma. Telefonów nikt nie odbiera. Co się dzieje?

  • 6 miesięcy temu | ocena +0 / -0

    paś

    Ale zatem nikt nie powinien nażekać że rośliny usychają.

  • 6 miesięcy temu | ocena +0 / -1

    Kkll

    Mnie nie zdziwi jak odpowiedź będzie tak, że przecież mają drogę to co tam podwórka. U nas na ulicy od 3 lat ludzie mają podwórka w wodzie i nikogo to nie obchodzi

  • 6 miesięcy temu | ocena +4 / -0

    andre

    Przed plotem proponuje zrobic tame z workow z piaskiem jak woda w wiekszosci bedzie od strony jezdni, to tlumacznie, iz to idzie z pol, okaze sie tlumaczeniem od czapy, druga sprawa, skoro przed remontem nie zalewalo, a po remoncie zalewa, to nie trzeba miec doktoratu z budowy drog i mostow, zeby dojsc do wniosku, ze cos zostalo nie tak wykonane. Skoro tam woda nie splywa, to trzeba to oznakowac jako miejsce niebezpieczne..bo na jezdni tez pewnie bedzie slisko

  • 6 miesięcy temu | ocena +4 / -0

    AZ

    Jak się zasypuje rów, który dotychczas odprowadzał wodę - trudno się dziwić

  • 6 miesięcy temu | ocena +4 / -0

    mamoba.

    To niestety jest nagminne,że projektant wykonuje dokumentację tylko według mapy.Nie będzie się trudził przyjeżdzać, często z drugiego końca Polski.