Reklama

Reklama

Zmasowane kontrole na ulicach. Posypały się mandaty i wnioski do sądu

Opublikowano: 30 marca 2021 16:45
Autor: | Zdjęcie: poglądowe

Zmasowane kontrole na ulicach. Posypały się mandaty i wnioski do sądu - Zdjęcie główne

. | foto poglądowe

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Ponad 22 tys. kontroli związanych z przestrzeganiem wprowadzonych nakazów, zakazów i ograniczeń w związku z pandemią przeprowadzili ostatniej doby policjanci w całym kraju. Funkcjonariusze nałożyli łącznie 6,2 tys. mandatów oraz skierowali 674 wnioski o ukaranie do sądu za brak maseczki. Czy takie działania są zgodne z Konstytucją?

Reklama

Rzecznik Komendanta Głównego Policji insp. Mariusz Ciarka w rozmowie z PAP przekazał, że polscy policjanci przeprowadzili dokładnie 22 171 kontroli.

- Niezależnie od przeprowadzonych kontroli dodatkowo po stwierdzeniu nieprzestrzegania nakazu zasłaniania ust i nosa maseczką nałożono 6241 mandatów, skierowano ponad 674 wnioski o ukaranie do sądu oraz 2358 osób pouczono – podkreślił Ciarka.

Poinformował również, że policjanci skontrolowali ponad 3,2 tys. pojazdów transportu publicznego, sprawdzając, czy przestrzegane są w nich wprowadzone ograniczenia w zakresie przewozu osób. "Sprawdzono też ponad 10,2 tys. obiektów handlowych oraz ponad 100 miejsc organizacji wesel i 68 miejsc, gdzie organizowane są dyskoteki" - wyliczył.

- Skontrolowano również 525 obiektów świadczących usługi hotelarskie, 1380 restauracji i 1848 siłowni oraz klubów fitnes - podał policjant.

Zaznaczył, że codziennie do zadań związanych ze zwalczaniem COVID-19 kierowanych jest ok. 20 tys. policjantów. W poniedziałek policjanci przeprowadzili prawie 416 tys. kontroli osób przybywających na kwarantannie.

Ciarka przypomniał, że inspektor sanitarny za nieprzestrzeganie wprowadzonych nakazów, ograniczeń i zakazów może nałożyć karę pieniężną do 30 tys. zł.

Przypomnijmy, że w marcu Sąd Najwyższy rozpatrywał trzy skargi kasacyjne, zgłoszone przez Rzecznika Praw Obywatelskich. SN uznał wprowadzane przez rząd przepisy za wadliwe, stwierdzając że „kasacje były oczywiście zasadne”. Sprawę na łamach „Dziennika Gazety Prawnej” komentował adwokat mec. Andrzej Michałowski.

- To oznacza, że zarówno wcześniejsze, jak i przyszłe regulacje ingerujące w konstytucyjne wolności, o ile również będą wprowadzane za pomocą rozporządzeń, nie mają podstawy prawnej. A zatem będą mogły być skutecznie kwestionowane - stwierdził mec. Michałowski. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)