reklama

Znieważył grób rodzinny posła. Przeprosił przed sądem, parlamentarzysta mu wybaczył

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Znieważył grób rodzinny posła. Przeprosił przed sądem, parlamentarzysta mu wybaczył - Zdjęcie główne
Autor: poglądowe - archiwum KCI | Opis: Sprawa znieważenia grobu rodzinnego została dzisiaj rozstrzygnięta

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaZakończyła się rozprawa, która dotyczyła zbezczeszczenia grobu rodzinnego posła na Sejm, Tadeusza Woźniaka. Sąd orzekł wyrok, a sam parlamentarzysta wybaczył sprawcy tych czynów. Poznaliśmy kulisy tego, co działo się dziś w gmachu przy ulicy Spokojnej.
reklama

Sprawa trafiła przed sąd

Przypomnijmy – Janusz Kołodziejski, dyrektor biura poselskiego przekazał nam, że w Sądzie Rejonowym w Kutnie odbędzie się rozprawa sądowa dotycząca posła Tadeusza Woźniaka. Sprawa dotyczy bezczeszczenia jego rodzinnego grobu.

Dyrektor biura poselskiego poinformował naszą redakcję, że jest to pierwsze posiedzenie sądu po zakończonym śledztwie prowadzonym przez policję i prokuraturę, które doprowadziło do ustalenia sprawcy znieważenia miejsca pochówku. 

- Osobie tej postawiono już zarzuty karne. Sprawa ma charakter precedensowy i budzi duże zainteresowanie społeczne, dotykając kwestii ochrony pamięci, godności oraz szacunku dla miejsc pochówku – podkreśla Janusz Kołodziejski.

reklama

W związku z tym poseł Tadeusz Woźniak postanowił poinformować o tym publicznie.

Rozprawa odbyła się dzisiaj. Przewodniczył jej sędzia Sądu Rejonowego w Kutnie Jarosław Bartczak.

- Oskarżycielem publicznym w sprawie był prokurator Dawid Stępczyński, natomiast oskarżycielem posiłkowym – poseł Tadeusz Woźniak. Jak ustalono w toku postępowania, do znieważania miejsca pochówku dochodziło od 2023 roku. W styczniu 2024 roku poseł Tadeusz Woźniak złożył zawiadomienie na policję. Początkowo śledztwo zostało umorzone, jednak po złożeniu zażalenia przez posła Woźniaka, decyzja ta została uchylona przez prokuraturę, która nakazała wznowienie postępowania – przekazuje Janusz Kołodziejski.

Jak dodaje jednym z powodów było to, że haniebne działania nie ustały, a na grobie pojawiały się kolejne obraźliwe treści w tym swastyki i wulgarne słownictwo.

reklama

Wiosną 2025 roku organy ścigania ustaliły sprawcę. W akcie oskarżenia zarzucono mu popełnienie czynu z art. 262 § 1 kodeksu karnego w związku z art. 12 § 1 kk, dotyczącego znieważenia miejsca spoczynku zmarłego.

- Podczas rozprawy oskarżony przyznał się do winy, przeprosił posła Tadeusza Woźniaka, jednak nie potrafił wyjaśnić motywów swojego działania. Obrońca oskarżonego złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze, proponując m.in. 100 stawek dziennych po 20 zł tytułem zadośćuczynienia – relacjonuje Janusz Kołodziejski.

Od Kołodziejskiego dowiadujemy się, że oskarżyciel publiczny wnosił o karę roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres dwóch lat, zakaz zbliżania się do posła oraz jego rodzinnego grobu, a także o nawiązkę w wysokości 1000 zł na rzecz Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej na ratowanie zabytkowych nagrobków. 

reklama

Jaki wyrok orzeczono?

- Poseł Tadeusz Woźniak jednoznacznie podkreślił, że nie domaga się żadnego zadośćuczynienia finansowego dla siebie. Sąd nie uwzględnił możliwości orzeczenia nawiązki na inny podmiot niż pokrzywdzony. W związku z tym poseł pozostawił ewentualne wsparcie dla Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej wyłącznie sumieniu oskarżonego – mówi Janusz Kołodziejski.

Dyrektor biura poselskiego T. Woźniaka podaje, że po krótkiej przerwie sąd wydał wyrok skazujący, orzekając:

- karę sześciu miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres dwóch lat,

- dwuletni okres próby, w trakcie którego skazany ma obowiązek co sześć miesięcy informować Sąd o jej przebiegu,

reklama

- zakaz zbliżania się do rodzinnego grobu posła Tadeusza Woźniaka.

- Po ogłoszeniu wyroku poseł Tadeusz Woźniak podszedł do skazanego, podał mu rękę mówiąc, że wybacza mu czyny, oraz życzy zdrowia. Wyrok jest nieprawomocny, jednak żadna ze stron nie zapowiedziała wniesienia apelacji – mówi Kołodziejski.

Zgodnie z art. 262 § 1 kodeksu karnego: „Kto znieważa zwłoki, prochy ludzkie lub miejsce spoczynku zmarłego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo