Rejestracja i logowanie

Upadłość szpitala? "Pełnomocnik negocjuje warunki"

Wydarzenia 19-04-2019 Autor: toza
16

W środę W TYM MIEJSCU informowaliśmy o publikacji portalu wyborcza.pl z którego wynikało, że kutnowskiemu szpitalowi może grozić upadłość w sytuacji egzekucji 2-milionowego odszkodowania za błędy na porodówce. Poprosiliśmy o komentarz prezesa spółki. Z jego słów wynika, że w tej chwili sytuacja faktycznie jest niepewna.

Przypomnijmy kulisy całej sprawy, o których także niejednokrotnie pisaliśmy na naszych łamach. Chodzi o dziecko urodzone 19 czerwca 2013 roku. Zdaniem rodziców, lekarze błędnie ocenili jego stan i w przebiegu porodu nie podjęli odpowiednio szybko kroków zmierzających do narodzin. To z kolei miało doprowadzić do niedotlenienia dziecka, skutkującego nieuleczalną chorobą i kalectwem.

Sprawa trafiła przed oblicze Temidy (szczegóły TUTAJ). 6 marca br. Sąd zdecydował, że szpital musi zapłacić:

  • kwotę 800 tysięcy złotych tytułem zadośćuczynienia na rzecz dziecka urodzonego w szpitalu - wraz z odsetkami ustawowymi
  • kwotę 173,5 tysiąca złotych tytułem odszkodowania - z ustawowymi odsetkami
  • kwotę 114 732 złotych tytułem skapitalizowanej renty na zwiększone potrzeby za okres od grudnia 2013 roku do dnia 31 sierpnia 2014 roku - wraz z odsetkami
  • rentę na zwiększone potrzeby w kwocie po 12 748 złotych miesięcznie począwszy od września 2014 roku z ustawowymi odsetkami za opóźnienie którejkolwiek z rat
  • kwotę 250 tysięcy złotych dla matki i 100 tysięcy złotych dla ojca tytułem zadośćuczynienia - z ustawowymi odsetkami

Taka decyzja sądu wiąże się z ogromnym problemem dla naszego szpitala. Jak informuje nas Andrzej Pietruszka, prezes spółki:

- W chwili obecnej pełnomocnik szpitala negocjuje warunki spłaty zobowiązań wynikających z wyroku sądowego Sądu Apelacyjnego w Łodzi – mówi Andrzej Pietruszka.

Dodaje, że kwota, która jest negocjowana po uwzględnieniu udziału ubezpieczyciela (czyli PZU) na tą chwilę wynosi ok. 2,1 mln zł.

- Negocjacje między pełnomocnikiem szpitala a pełnomocnikiem rodziny poszkodowanego dziecka są w toku, jak się zakończą będzie można powiedzieć, że Szpitalowi Samorządowemu nie powinna grozić upadłość z tego tytułu – kończy Andrzej Pietruszka.

komentarze (16)
Dodaj komentarz

Co nareszcie jelopie ze wsi

nareszcie......

Doczepić się od personelu

Wszyscy KUTNIANIE powinni się cieszyć że szpital zamkną. Wreszcie będą mieli cudowną opiekę i leczenie w ościennych miastach . Tam nikt nie umiera i nie zdarzają się błędy . ŻYCZĘ ZDROWIA . 

Nie chodzi zeby zamknąć szpital , chodzi oto żeby tam był zaprowadzony prawdziwy porządek przez nowego Prezesa Właśnie w Kutnie powinien nowy p.Prezes doprowadzić do tego aby w naszym szpitalu lekarze pracowali tak jak w powiatach ościennych. Bo w kutnowskim szpitalu liczy się tylko kasa!!!

Właśnie poloznych w to nie mieszać! !!

Od poloznych to wara Zrozumiano

Polożne w Kutnowskim szpitalu to największe finansistki. Są polecane przez lekarzy ginekologów.

Za tą sytuację- wypłatę odszkodowania dla rodziców powinien ponieść cały personel Oddziału Gin. - Poł na czele z ordynatorem, a nie szpital. Bo to byłoniechlujstwo z ich strony!!!

Zawinił się to trzeba bułeczki a nie negocjować

OLewandowska Ole w 

A co to kogo obchodzi

Wiemy już jakie koszty poniesie szpital, a jakie koszty i konsekwencje poniosą lekarze i pozostały personel medyczny na czele z ordynatorem? Powinni ponieść także konsekwencje finansowe za swoje niechlujstwo!!!

Dokładnie wolność słowa przestaje instniec szkoda że tak szybko prawdziwych przestępców nie łapią

Koleje ach te koleje

Ja bym się wypowiedział w tej sprawie ale KCI ciągle straszy policją jak się coś napisze co im się nie spodoba więc się boje.

dodaj komentarz
Średnio co 2-3 tygodnie ktoś z forum jest zgłaszany na policję, wykrywa się ponad 80% przypadków! Większość piszących zostaje ukarana...
Czytaj także