Rejestracja i logowanie

[WIZUALIZACJE, FOTO] Ruszyła wielka inwestycja! Docelowo ponad 220 mieszkań

Wydarzenia 09-10-2019 Autor: toza Foto: Stop Dyskryminacji Kutna, RSM Pionier
129

Wreszcie ruszyła długo oczekiwana i deklarowana pod koniec 2018 roku inwestycja realizowana przez Robotniczą Spółdzielnię Mieszkaniową „Pionier”. Docelowo powstanie kilka budynków i ponad 220 mieszkań.

Jako pierwszy na rozpoczęcie pracy zwrócił uwagę facebookowy profil, Stop Dyskryminacji Kutna.

- Spółdzielnia mieszkaniowa Pionier rozpoczęła budowę osiedla Nowy Łąkoszyn, zapowiadaną od grudnia 2018. Na razie mają powstać dwa pierwsze bloki. Docelowo będzie ich sześć z 224 mieszkaniami – czytamy na SDK.

Każdy budynek będzie wyposażony w windy. Budynki zaprojektowano jako wielokondygnacyjne, podpiwniczone, kilku klatkowe. Bryły na bazie litery I, C i L ukształtowano symetrycznie lub asymetrycznie rozrzeźbionymi uskokami ścian w elewacjach.

- Budynkom nadano styl nawiązujący do funkcjonalnego modernizmu. Istotną rolę dla bryły budynku odgrywają loggie i duże balkony oraz nawiązujące do nich attyki. Charakterystyczne są także półokrągłe narożniki ścian i niektórych balkonów. Wybrano stonowaną i elegancką kolorystykę budynków, nawiązującą do sąsiedniej zabudowy Łąkoszyna – tak z kolei o Nowym Łąkoszynie pisze w mediach społecznościowych Miasto Kutno.

Inwestycja realizowana będzie w pięciu etapach. Dwa budynki projektowane w pierwszym z nich będą zawierać 19 i 32 mieszkania. W pozostałych etapach przewidziane są jeszcze cztery kolejne budynki (jeden z 32 mieszkaniami i trzy z 47 mieszkaniami). Łącznie ˆˆ€224 mieszkania o powierzchni około 12375 mkw.ˆŠž™ ˆKażdy z budynków będzie mieć windę w każdej klatce schodowej i będzie przystosowany i dostępny dla osób niepełnosprawnych.

W każdym budynku będzie istniała też możliwość przystosowania mieszkania dla osoby niepełnosprawnej. Pomieszczenia techniczne, węzeł i komórki dla mieszkańców – po jednej na każde mieszkanie – zlokalizowane będą w piwnicy.

Szeroko o tej inwestycji pisaliśmy W TYM MIEJSCU.

komentarze (129)
Dodaj komentarz

Witam, poczytałem wszystkie Wasze wypowiedzi i chciałbym podzielić się swoimi odczuciami. Stanąłem przed sytuacją, w której musiałem kupić jakieś lokum. Rozglądałem się po Kutnie i przeżywałem szok. chciałem kupić spore mieszkanie (około 70m2). sytuacja zmusiła mnie do sprzedaży domu, który wybudowałem w 2006r. odzyskałem połowę pieniędzy, więc uważałem, że mnie stać. znałem ceny z roku 2017. przeżyłem szok jak zobaczyłem co się dzieje z cenami na rynku pierwotnym oraz wtórnym. galopujące ceny, ogłoszenia znikające po kilku minutach od wystawienia. po analizie runku stwierdziłem, że znowu będę musiał się budować (nie chciałem już po doświadczeniach z pierwszą budową) i to był strzał w 10-tkę. za te same pieniądze kupiłem działkę, wybudowałem (prawie) i niebawem wykończenie. Cena za dom 115m2 + garaż dwumiejscowy kilka tysięcy niższa niż u dewelopera za mieszkanie 70m2. I też mam lokal, w którym są tylko drzwi wejściowe i tynki, a resztę trzeba wykończyć.

Ekrany nic nie dadzą tam jest wiadukt i to stamtąd pochodzi największy hałas

Mam pytanie. Czy jako lesbijka będę mogła zamieszkać i zameldować się z narzeczoną w jednym mieszkaniu? Czy nie będziemy inwigilowane przez administratora budynku lub proboszcza z Łąkoszyna? Czy mieszkania będą pokropione przez księdza na otwarcie, co obraża nasze uczucia moralne? Chciałybyśmy zaznaczyć, że woda święcona może u nas spowodować alergię lub nawet wstrząs anafilaktyczny i mamy na to zaświadczenie od lekarza.

Holandia czeka nawet dadzą wam dziecko do eksperymentów.

Ty się módl żeby z tego rowu obok rzeka się nie zrobiła teraz są lata suche jak zrobi się naprawdę mokro to rozleje się po okolicy .

Widocznie nie służyć ci to zboczenie bo I na rozumiem ci padało

A na stronie Conceptu widać, że ceny podwyższyli i dostępne mieszkania są jeszcze droższe niż były. Teraz ceny to już faktycznie Warszawka pełną gębą. Ceny się porobiły już naprawdę bardzo chore. Niektórzy mogą mnie wyzywać od biedaków, ale ja nawet mając zdolność kredytową na 500k, to nie byłbym w stanie kupić mieszkania za takie pieniądze, bo wolę być wolnym człowiekiem, a nie niewolnikiem banku i pracodawcy. Podziwiam ludzi, którzy w tym momencie na szczycie bańki kupują mieszkania na potęgę.

o jakiej bance ty piszesz taniej nie będzie poprostu nie masz pojęcia ile kosztuje wybudwanie mieszkania

Nie rozumiem. Skoro jest 100 osób więcej to dlaczego nie zaktualizowali projektu, tak jak np. na Kasztanowej i nie dodali jednego piętra? Cena by spadła. Terenu też od groma.

Mam pytanie. Czy dwóch gejów będzie mogło zamieszkać i zameldować się w jednym mieszkaniu? Czy nie będą inwigilowani przez administratora budynku lub proboszcza z Łąkoszyna? Czy mieszkania będą pokropione przez księdza na otwarcie, co obraża nasze uczucia? Chcielibyśmy zaznaczyć, że woda święcona może u nas spowodować alergię lub nawet wstrząs anafilaktyczny.

Holandia czeka nawet dadzą wam dziecko do eksperymentów.

Andrzej I Marek, a jak uprawiacie fisting to żadnego wstrząsu nie masz?

6-7 k i to do ręki to byle małżeństwo nauczycieli zarabia. Ceny mieszkań i działek w Kutnie jeszcze wzrosną.

Żeby w Kutnie kupić mieszkanie to trzeba zarabiać z 4k, a na rodzinę najlepiej jakby przypadło z 6-7k. Niestety, ale ci co zarabiają po minimalnej to mogą co najwyżej zamieszkać w szałasie. Za to nie da się wyżyć No chyba, że dla kogoś jedyną ambicją jest wegetacja do śmierci.

załóż firme i płać po 7k

Ludzie co wy porównujecie Kutno do Warszawy. Tutaj potrzeba normalnych zwykłych solidnych bloków a nie jak to teraz modne apartamenty nie wiadomo za jakie pieniądze. To, że rynek taki mamy to juz inna kwestia, gdyby ludzie nie mieli pieniedzy to by nie kupowali za takie pieniądze mieszkań. A druga sprawa jest taka, że wiekszosc tych nowych mieszkan albo idzie po wyremontowaniu na sprzedaz nie wiadomo za ile albo na wynajem i z pionierem pewnie bedzie to samo. Sami wiecie, ze pionier jest spółdzielnią mieszkaniowa majacą bardzo duzo mieszkan na terenie naszego miasta i raczej nie beda chcieli na człowieku zarobic jak deweloper który prawdopodobnie bedzie wspolnota mieszkaniowa i po kilku latach bedzie moówił zeby sobie cos samemu naprawic. A co do Kutna, miasto z roku na rok sie rozwija, co chwile nowe galerie, obiety sportowe równiez są, lodowiska aquaparki, mosir, parki wiosny ludów został odnowiony i szkoła muzyczna, juz przestancie tak narzekac. Miasto sie rozwija i tyle a za ceny mieszkan ludzie sa sami sobie winni.

Ten tekst twój to chyba na zamówienie pisany. Raptem jedną małą galerie mamy, druga to jakaś pusta stodoła. Resztę rzeczy z twojej listy to szkoda mojego czasu na komentowanie.

Nie pisałem na żadne zamówienie. Tylko porównaj sobie Kutno do Zgierza, Sochaczewa, grojca czy innych miast 50 tysiecznych. A o pioniera chodź o to że to spółdzielnia która od lat stawia bloki w Kutnie a wszyscy inni apartamento developerzy są krótko i nie wiadomo co z tego będzie. Zapraszam wszystkich do pracy w korporacji i wyścigu szczurów w Warszawie na Białołęce.

Wyścig szczurów to jest jak ktoś żyje stylem życia bardzo konsumpcyjnym. W Kutnie to raczej się kończy na zaspokajaniu podstawowych potrzeb w sensie kupno mieszkania czy posiadanie samochodu młodszego niż 20 letni.

Nieważne, czy tu chodzi o konsumpcyjny styl życia, czy walkę o byt. Skutek jest taki sam - praca po kilkanaście godzin dziennie, zmęczenie, brak czasu na cokolwiek. W tym sensie nie ma żadnej różnicy.

Grójec ma 16 tys. mieszkańców, więc tak można porównywać. Można też porównać do Kłodawy, Krośniewic albo Przedcza i się okaże, że Kutno wypada bardzo dobrze. Czy w Kutnie, czy w Warszawie jest taki sam wyścig szczurów, tylko w Kutnie nie ma warunków do życia (mimo że są trochę lepsze niż w Grójcu).

Zgadzam się z przedmówcą

jeszce myslenie ze pionier nie chce zarobic to myślisz ze specjalnie dla ciebie buduja charytatywnie hehe jaki pacjencik

chłopie co ty piszesz wypowiadasz sie na temat wspolnot a w w d.. byłes i g.. widziałes sa te teksty wymyslasz czy ktos ci pomaga??

Obok Kasztanowej idzie linia bardzo wysokiego napięcia. Psuje widok no i ja bym tam jednak nie chciał żyć. Ale architektura budynków na Kasztanowej jest najlepsza w Kutnie. To wstyd, że nowe bloki Pioniera, po takim czasie, tak bardzo ustępują starszej inwestycji.

gdzie linia oczym ty poszesz linia jest 300 metrów dalej . a pionier buduje praktycznie na drodze

Chyba lepiej to niż droga na Warszawę? emoji

No nie. Kasztanowa to nie jest lepsza lokalizacja. Tak samo daleko od centrum, ale bez Biedronki, sklepu spożywczego i czynnego bardzo długo kiosku. To się liczy. No i strefa jest duuuuuużo dalej. Na Łąkoszynie jest też jakby luźniej.

miki zamieszkaj pdrazu przy strefie i po twocih problemach hehe

W pobliżu kasztanowej też masz market i do tego jeszcze przedszkole. Mieszkania są w wyższym standardzie wykonania i spokojniejsza okolica gdzie nie jeżdżą tiry. Na minus tak jak piszesz dalej do strefy, ale nie każdy na strefie pracuje. Do minusów jeszcze dopisał bym brak windy. Natomiast co do inwestycji Patrona to może aktualnie nie ma tam niczego (nawet drogi), ale przynajmniej w dobrych cenach buduję i po tym co widzę, to po ogłoszeniu cen mieszkań przez Pionier to bardzo dużo mieszkań sprzedali. Każde miejsce ma swoje plusy i minusy, więc strzelam, że pewnie kupujesz mieszkanie na Łąkoszynie i dlatego wszystko inne krytykujesz. Jeszcze tylko dodam, że w Warszawie (Białołęka) za taką cenę można już kupić mieszkanie.

brak windy minu chłopie całe kutno jest bez windy hehe sobieskiego tylko ma

Piszesz brednie, większośc nowych bloków ma windy. Na przykład: Zamkowa, Zielona Ekierka, Wilcza Eska, blok TBS przy ul. Łokietka, ostatni blok Pioniera a Łąkoszynie.

to są bloki co mają po 6 i 7 kondygnacji a na kasztanowej są 3

Sprawdzałem na Białołęce najtańsze mieszkanie to 6800 poza tym nie mozesz porownywac ksztanowej do Bialołeki , jezeli chodzi o Kutno to porownaj z patronem tez jest na zadupiu . Z tego co wiem to podniosl ceny do 4600 o jakosci nie wspomne .Po drugie jak mozna mieszkac przez rok w budynku bez kanalizacji a przedewszystkim bez odbioru koncowego i przeniesienia wlasnosci. Ale kazdy ma swoj rozum

x odbiory koncowe juz dawno były przeniesienia tak samo kanalizacja miejska w tym roku

może mieszkasz a nie wiesz ze jedziesz na prądzie budowlanym to jak budynek może mieć odbiór a czy własność masz przeniesiomą

Gdyby potraktować Białołękę jak odrębne miasto, to sama w sobie jest kilkakrotnie bardziej rozwinięta od Kutna. Ma lepsze usługi, lepsze lokale gastronomiczne czy lepsze przychodnie niż te funkcjonujące w centrum Kutna. Jest tam nawet nowa galeria handlowa i multipleks kinowy. A w Kutnie nie ma prawie nic, także 6800 zł na Białołęce to znacznie lepsza oferta niż mieszkanie za ponad 5-6 tys,/m2 pośrodku Kutna.

Po pierwsze nie krytykuję mieszkać na Kasztanowej. Moim zdaniem teraz lepiej wychodzi u nich niż u pioniera. Po drugie z tego co widzę to Patron ma po 4400 zł i tą kwotę może jeszcze negocjować. Na budowlance się średnio znam, więc jakości nie ocenię. Tylko stwierdzam fakt, że bardzo dużo mieszkań sprzedali. Po trzecie na szybko znalazłem za 5800 zł za mieszkanie na Białołęce, 4-5 miesięcy temu można było kupić za 4900zł za metr. Za 6800 zł znajdzie się mieszkanie bliżej centrum Warszawy. W naszym mieście zbytnio nie ma po co się kształcić, większość stanowisk lepiej płatnych obstawionych jest przez osoby przyjezdne, które zostały ściągnięte przez firmy ze strefy. Czy masz wyższe wykształcenie czy coś poniżej to i tak w większości wyląduje na taśmie. Nie dziwię się, że młodzi ludzie wyjeżdżają z naszego miasta.

Jeszcze parę lat i Kasztanowa też się rozbuduje i na pewno tam powstanie więcej mieszkań, bo jest duży teren. Szkoda tylko, że tak drogo się cenią.

Kolejność zgłoszeń decyduje. Przynajmniej stawia to jakaś normalna firma a nie Ukraińcy co budują na kasztanowej albo na skrajnej. Wiadomo że materiały te same tylko że pionier nie będzie miał człowieka gdzieś jak coś się zepsuje a nie tak jak patron z którym się nie da dogadać. Lepsze już takie przy trasie przy jakiejś cywilizacji niż w szczerym polu.

lepsze przy trasie zaraz bedziesz chciał ekrany bo głosno i spaliny hehe ludzie za 5tys drogo 4 tys drogo 3 tysice drogo za ile wy chcecie za darmo najlepiej nie stac cie to sie nie udzuelalj i siedz na **** a nie sie modrzysz co to nie ty

Ta poważna i pożądna firma to dwie "firmy"które musiały sie połączyć, zatrudniające po 5 osób z czego większa połowa to właśnie ukraińcy. Nie będę wypowiadał się na temat developera Patron polska bo szkoda komentarza, ale jeśli chodzi o firmę budującą osiedle na Kasztanowej to pionier jest 100 lat do tyłu jeśli chodzi o jakość i obsługę klienta. Ceny mieszkań w pionierze to 4600zł/m2 NETTO. Po doliczeniu 8% VATu + 15-20 tysięcy za udział w gruncie wychodzi CENA 5500 zł/m2 . Ktoś to pisze że mieszkania są tam tanie, jest w dużym błędzie. Trzeba uwzględnić to że jest to cena na pierwsze dwa bloki. Czytając te komentarze uważam że niektórzy nie wiedzą o czym piszą.

Masz racje na tablicy informacyjnej pisze konsorcjum - jedna firma na skraju bankructwa a druga z czterema osobami i kierownik budowy były wlasciciel firmy ktorej juz nie ma . To rzeczywiscie Konsorcjummmmmm.

Jeśli wychodzi 5500 za m2 to sorry, ale wolałbym kupić mieszkanie na Kasztanowej. Problem jednak jest tam taki, że są albo mieszkanie małe dwupokojowe (z czego jeden z aneksem), albo bardzo duże trzypokojowe, które swoje kosztują. Gdyby były mieszkania trzypokojowe, ale z mniejszym metrażem jak np. 58 m2 i były trochę tańsze, to chętnie bym tam zamieszkał.

Prawdopodobnie pod koniec następnego tygodnia na Kasztanowej będzie wystawiony do sprzedaży budynek numer 4, a z tego co wiem są tam mieszkania 3 pokojowe 55 m2 i 58m2. Sama jestem zainteresowana i będę pilnować tego tematu. Też wolę na kasztanowej zdecydowanie lepsza lokalizacja

A na Kasztanowej to niby po ile mieszkania?

Ludzie o czym wy piszecie. Mieszkania to jest pikuś, spróbujcie w Kutnie wybudować domek jednorodzinny.

Zaraz, natychmiast jak było ogłoszenie znajomi dzwonili i co? Już najlepsze mieszkania, takie nie za duże, były pozajmowane.

Zapominacie o tym ze kilka pokolen wymiera. Ludzie dziedzicza i sprzedaja po dziadkach gospodarstwa, mieszkania ,ziemie lub akcje panstwowych spolek ktore za rzadow Pis wzrosly dzieki dobremu zarzadowi tych spolek. Akcje ida w gore, a kolejne pokolenia beda jeszcze bardziej bogatsze tak jak w niemczech czy we wloszech. Jedni doprowadzali spolki do kryzysu za czasow rzadow zdrajcow narodow ktorzy uciekli do komisji europejskiej, doprowadzali je do upadku aby je sprzedac,na szczescie sie nie udalo, ci co kupili ich akcje teraz sa bogaci. Akcje poszybowaly do gory dzieki uczciwym rzada jarka...

No właśnie, jak jest więcej chętnych niż mieszkań, to kto decyduje komu i w jakiej kolejności sprzedadzą?

Szkoda że najlepsze mieszkania są rozdane dla swoich

Mieszkania można nabyć tylko i wyłącznie poprzez zakup nikt nikomu nic nie rozdaje

Najgorsze jest to, że Ci co mają pierwszeństwo wyboru mają możliwość albo bloku A albo B tego najbliżej trasy. A Ci co złożyli podania w późniejszym terminie albo złoża będą mieli możliwość wyboru bloku najdalej od trasy. Ceny są jakie są, wiadomo taniej nie będzie i lipy raczej też ale polityka pierwszeństwa dostępu mieszkania im nie wyszła. Podobno ceny drugiego etapu mają być droższe ale kto to może wiedzieć.

ja glosuje na mojego ukochanego ulebinca z Pis morawieckiego. do boju mateusz..

Do boju Mati!!!

No ale zaraz. Jak lista dawno zamknięta, plus 100 rodzin na rezerwowej, to dlaczego budują na raty? Pomijam, że oznacza to, że wcale nie za drogo.

Nie widzę zwiazku

Czemu biedaki komentują jak i tak ich nie stać lista dawno zamknięta plus 100 osób na rezerwowej a jak wKutnie się nie podoba to droga wolna

Bzdura. NBP po kontroli stwierdził, że w 2018 roku prawie 70% nieruchomości jest kupowane za gotówkę.

Niektórzy się zastanawiają skąd ludzi stać na te domu po 500 tysięcy i więcej. Otóż wcale to nie jest tak, że w Kutnie są jakieś wysokie zarobki, ale są jednostki, które bardzo dobrze zarabiają, ale jest to mniejszość, ale bardzo rzucająca się w oczy. Dodatkowo sporo osób dorobiło się na emigracji i jak ktoś nie był z patologii i pojechał żeby tam zarobić i odłożyć, to po paru latach stać go na budowę domu. Reszta są to osoby, które zarabiają bardzo przeciętnie, ale są zakredytowane na całe życie. Szczerze mówiąc, to te osoby mają najgorzej, bo co im po tych dużych domach na przedmieściach jak wszystko obarczone kredytem i w razie jakichś niepowodzeń, to czekają ich nieprzespane noce. Poza tym dom to też koszta i tak jak w mieszkaniu płacicie czynsz, to w domku jak coś się popsuje to wszystko jest na waszych rękach. Żeby mieszkać w domu bez stresu, to trzeba naprawdę dużo zarabiać.

vyz kto Ci takich bzdur naopwiadał? Trzeba umieć zarządzać własnym budżetem. Nie należę do najbiedniejszych, ani do najbogatszych. Nie wyjeżdżałam za granicę, aby się dorobić (nie, nie jestem z patologii). A w obecnej chwili jestem w stanie wybudować dom bez kredytu. Widać, że nie umiesz gospodarować tym co zarabiasz i dlatego wszystkich ludzi wrzucasz do jednego wora! Dlaczego ludzie wolą kupić/pobudować dom? Bo jeśli ja za 66 m2 pustych ścian mam dać 350 tysięcy, to ja za taką kwotę wybuduję dom 120 m2, albo kupię taki do remontu.

Odkładam 3k miesięcznie i nie stać mnie na własne mieszkanie. Na dom też. Nie wiem w takim razie ile trzeba zarabiać, aby "dobrze gospodarować własnym budżetem"

No widzisz. Potwierdza to, o czym wczesniej pisałam. Ja nawet 3k nie zarabiam i potrafię to ogarnąć.

Na ogłoszeniach na KCI są jeszcze dwie działki koło parku w cenie ok. 100 zł za metr. Raczej długo nie będą w ofercie. Ale fakt, że dość duże, ok. 1300-1500 m.kw.

Ale to działki przy trasie i przy torach. Nie każdy chciałby tam mieszkać mimo najlepszej dzielnicy w Kutnie.

Co się dziwić, że mieszkania drogie jak garaże na Wilczej i Jadwigi sprzedają się po 45000zł, a wynajem czasami przekracza 300zł... ludzi stać na auta z salonu a garaży już nie przybędzie nigdy, pod blokami miejsca na parkowanie brak nawet Wilcza Eska ma po jednym miejscu do mieszkania, a teraz każdy ma po 2 samochody... Taka bieda w tym Kutnie emoji

Jak ktoś oszczędzał kilka/kilkanaście lat na mieszkanie, to może poczuć się nieźle wydymany. Dzisiaj te pieniądze będą nic nie warte i o ile 2-3 lata temu można było kupić sobie mieszkanie w centrum za 140-160 tys. to teraz za mniej niż 250k nic się nie kupi poza kawalerką i to jeszcze do remontu. Prawdę mówiąc musi przyjść kryzys żeby rozdać karty od nowa. Inaczej ceny będą rosły w nieskończoność.

W zasadzie w okolicy Parku nie da się kupić działki za mniej niż 150 zł, choć rok temu zdarzały się za 100 zł. Zobaczcie jak te ceny wzrosły, nie mieszkań a działek właśnie. 50% wzrostu w roku. Ale są jeszcze całe pola nierozparcelowane koło parku, nawet przy samej Krzywej, więc chyba ktoś się zorientuje jaka kasa mu przecieka przez palce. Zakładam, że za rok za mniej niż 200 zł za metr koło parku działki się nie kupi, no chyba, że te nieładne bliżej torów kolejowych do Łodzi.

Takie ceny w tamtej dzielnicy bo jest lepiej uzbrojona niż centrum... Jeszcze tylko niech aktywują światłowody bo są częściowo położone tylko operatorowi jeszcze się nie opłaci podłączać bo za małe zagęszczenie użytkowników..

Gdzie ty masz działki budowlane w centrum?

Zanim zbuduja te bloki to w miedzy czasie auta ciezarowe jezdzace z budowy zdaza zniszczyc ulice Armii Krajowej biegnaca przez 'stare osiedle '

Ceny działek okolice Parku Wiosny Ludów, Piwna, Polna i poboczne 150-200zł... I już ich niewiele zostało, czyli ludzi chyba na to stać.... do tego budowa 0,5mln, to raczej biedny nie stawia nawet na kredyt bo go nie dostanie....

Tak, w Kutnie jest tak źle, że wszędzie widzę budowane nowe domy jednorodzinne. Każdy za pół miliona złotych. A kupić działkę w Kutnie graniczy z cudem. Do tego jest tak źle, że mieszkania kosztują w okolicy 6000 złotych za metr kwadratowy i jacyś naiwniacy to kupują. To z tej biedy pewnie?

A co z czwartym blokiem na Kasztanowej? W połowie września już miał być dostępny podgląd mieszkań z nowego etapu na ich stronie. Z tego co widać, to 9 mieszkań mają jeszcze nie sprzedanych, ale co się dziwić za taką cenę. Za 400k to można dom wybudować, a do tego jeszcze trzeba dodać ze 100k na wykończenie tak dużego mieszkania. Nie na Kutno takie inwestycje.

Firma Concept to jedyny developer w Kutnie który nie sprzedaje dziury w ziemi. Widocznie im się nie śpieszy. A ceny mają takie same jak w Pionierze.

Można wybudować jeśli kupisz działkę na zadu...iu.... Działka w dobrym miejscu np okolice parku Wiosny Ludów, Piwna ,Polna cena za m nawet 200zł.... wprowadzenie przyłączy na działkę 20000, czyli ostaje poniżej 200000 na budowę i wykończenie... powodzenia za 400000zł, dziś trzeba mieć minimum 0,5mln żeby myśleć o budowie...

PiS docisnął przedsiębiorców, więc nie mają pieniędzy na inwestowanie. Taka prawda. I jeszcze ta inflacja, która dobija małe i średnie firmy.

Chyba nie byłeś w 5 tysięcznym miasteczku. Pojedź do Krośniewic, to blisko. Kutno to jest mega rozwój, ludzie przyjeżdżają i przecierają oczy ze zdumienia. Wszędzie widać duży pieniądz. Nieruchomości bardzo drogie, a mimo to wszystko schodzi od razu.

Z Kutna zrobiono kolonię robotniczą. Owszem, powstają zakłady przemysłowe, ale nic poza tym. Żadnej rozrywki, ładnych miejsc, zabytków, przyrody, nic. Służba zdrowia, gastronomia, usług, handel - na najniższym możliwym poziomie, jak w 5-tysięcznym miasteczku. Dookoła sama równina i brak lasów. W Kutnie nie ma absolutnie nic wartościowego i interesującego. Życie tutaj to życie zmarnowane. Ludzie mieszkają chyba tylko z przyzwyczajenia albo braku środków na przeprowadzkę.

A Ty z jakiego powodu tu mieszkasz ? (mniemam tak, bo się wypowiadasz na ten temat). Nie ma przyrody? A parki? Nie ma lasów? A co jest wokół Kutna? (Chyba ze nie widzisz bo Ci drzewa zasłaniają). Zero zabytków? Zabytków nie da się "zbudować" - on nabierają tego statusu z czasem. Dookoła równina? A to wina ludzi? Mieszkałabyś w górach, to byś też narzekał. Nie ma ładnych miejsc? A jakie być chciał? Co wg Ciebie oznacza "ładne miejsce?" Skoro tak Ci tutaj źle to co tu jeszcze robisz? Idź tam, gdzie są lasy, pagórki, ładne miejsca, rozrywka...Nikt Cię tu na smyczy nie trzyma!

Mieszkam dlatego, że mam nie najgorszą pracę (tych 5-6 tys. miesięcznie netto jest - nie jest to jakoś bardzo dużo, ale wystarczająco, żeby normalnie żyć) i nie chce mi się już nigdzie przeprowadzać. Natomiast pod względem wizualnym Kutno wygląda bardzo słabo - totalny chaos, zaniedbana przestrzeń, zero estetycznej architektury, w ścisłym centrum "kamienice" jak we wsi gminnej typu Piątek. Przyrodniczo nędza totalna - okolice Kutna są najmniej zalesionym obszarem w Polsce. Usługi publiczne bardzo słabe. Gastronomia to połowa tego, co można znaleźć w innych miastach o wielkości Kutna (nie porównuję nawet do większych miast), wszystko najtańszym kosztem, ale bynajmniej nie w najniższych cenach. Do lekarzy specjalistów trzeba jeździć nawet jeśli nie do Łodzi czy Warszawy (co się okazuje najlepszą opcją), to do Łęczycy czy do Gostynina. W kilkunastotysięcznej Łęczycy jest lepsza służba zdrowia niż w Kutnie. Ja już młodzieżą nie jestem, ale naprawdę współczuję młodzieży mieszkającej w Kutnie, która ma zero rozrywki. Nie wiem, co z tym Kutnem się dzieje, ale nic poza przemysłem tu nie funkcjonuje. Nawet podkarpackie Krosno - miasto o wielkości Kutna i położone w rzekomo ubogim regionie - jest 2-3 razy lepiej rozwinięte we wszystkich aspektach poza przemysłem.

A płacą Ci tyle bo...? Jesteś takim specjalistą czy zatrudniono Cię po znajomości? Bo jeśli to drugie, to rozumiem dlaczego nie chce Ci się zmieniać pracy (po prostu nigdzie Cię nie zatrudnią). Jeśli natomiast jesteś taki specjalista, to skoro w Kutnie masz 5-6 tys.mc to W dużym mieście dostaniesz 10 - 12 tys./mc (info poparte dowodami emoji ) Więc faktycznie tylko "geniusz" by z tego nie skorzystał. Myślę jednak, że narzekanie, masz we krwi. Gdziekolwiek byś nie poszedł, to nie docenisz tego co masz, tylko będziesz patrzył na to czego Ci brakuje. W ten sposób nikt nigdy nie znajdzie "swojego miejsca".

Słuszna racja. Powstają same obozy pracy, a dla ludzi z wyższym wykształceniem ofert praktycznie brak. I po co studenci mają wracać do Kutna? Żeby pracować w Maku albo animexach?

Ja radzę kupować nie tyle mieszkania, co działki budowlane. Już wkrótce ceny 200 zł za metr nie będą niczym rzadkim.

Ja radzę się wyprowadzać z beznadziejnego Kutna, bo tu nie ma przyszłości. Osada robotnicza bez żadnych atrakcji. Na sprzedaż jest dużo działek budowlanych w centrum, ceny wysokie, a brak zainteresowanych kupnem. Niektóre ogłoszenia wiszą już 10 lat.

Podaj te linki do tych działek.

Na przykład kilka działek przy ul. Troczewskiego niedaleko Warszawskiego Przedmieścia, a więc samo centrum. Ceny nawet do 938 zł/m2. Mimo to ogłoszenia są ponawiane już ok. 10 lat bez zainteresowania. Jest też kilka kamienic w centrum na sprzedaż, m.in. ul. Narutowicza koło ronda, 3 Maja, pustostan po PSS Społem na pl. Piłsudskiego, nawet i kamienica na ul. Królewskiej. Od wielu lat zainteresowanie zerowe, a wydawałoby się, że kupi jakiś inwestor wyremontuje na mieszkania. Nic - żadnego zainteresowania, ogłoszenia wiszą latami.

Umiesz czytać? Przecież podajesz nieruchomości zabudowane i komercyjne a nie działki pod budowę domu jednorodzinnego. Widać jacy ludzie narzekają...

5800 za metr kwadratowy. To jest niesamowite jaki sukces osiągnęło to miasto!

Ceny w Kutnie są takie, na jakie stać mieszkańców. Ktoś te mieszkania kupuje i nie stoją puste. To świetnie, że staliśmy się tak bogatym miastem! A marudzą ci, co ich nie stać.

Jak ktoś się kredytuje pod korek i uważa, że go stać, to faktycznie można stwierdzić, że staliśmy się bogatym miastem. Ale to tylko pozory.

Jest ch*jowo, bo co rok wyprowadza się z Kutna po kilkaset osób. Mieszkania może mają nabywców, ale potem trafiają na wynajem dla osób, które mieszkają w Kutnie przejsciowo i wyprowadzają się dalej. Mimo ciągłego przyrostu miejsc pracy liczba mieszkańców nieustannie maleje. Kutno stało się miastem tranzytowym, w którym nikt nie chce zamieszkać na stałe. Firmy spoza branży przemysłowej przestają inwestować, bo wiedzą, że to się nie opłaca. Robi się pustynia, tylko przemysł i nic więcej. Kutno to jedynie jałowe i beznadziejne osiedle robotnicze bez żadnych atrakcji.

Współczuję kondycji intelektualnej.

Nowy Łąkoszyn gdzie to jest? , jaka ulica?

na zadupiu trzeba sobie słuchawki kupić a na mokre lata kajak

100tysiecy trzeba miec do srodka. 5000tysiecy z metra ceny lodzkie.

4600 + vat z metra i za garaz 20.000

dolicz jeszcze udział w gruncie to wychodzi 5500zł za m2

Jaka jest cena z metra ?

A ile kosztuje 1 metr. Bo z tego co wiem to na wilczj wyszlo niecałe 4tysie a to?

3600 w ostatnim etapie

Mieszkania to mieszkania. Zobaczcie jak rosną ceny działek budowlanych w Kutnie. Zaraz 1000 m.kw. w Kutnie będzie po 200 000 zł. A ludzie kupują.

Ja jednak czegoś nie rozumiem. Zaznaczam, że bardzo szanuję zarząd Pioniera, robią robotę, ALE! Ale jeżeli mieszkania schodzą na pniu, to dlaczego tak marną ilość mieszkań budują na etapy? I dlaczego na tak ogromnej działce budują tak mało mieszkań?

bo jak by budowała to zewnętrzna firma która by ogarneła całe ośiedle to za mieszkanie byś zapłacił nie 5500 a 6500

Też chciałbym poznać odpowiedź, ale obawiam się, że nikt z Pioniera jej nie udzieli.

"w mieście brak atrakcji" Kutno ma ofertę przebijającą każde miasto powiatowe. Każde. Nie porównuj Kutna do miast większych.

To niech ceny mieszkań będą jak w mieście powiatowym. I pytanie o jakich atrakcjach mówimy? Święcie Róży i majówce?

To ja się Ciebie zapytam człowieku, kto o tym decyduje? Nikt - ceny wynikają z podaży i popytu. Dlaczego tak jest - ktoś powinien się podjąć szczegółowej analizy tej sytuacji, ale nikt nie chce. W szczególności nie zrobi tego KCI, bo nie dysponuje ludźmi o odpowiednich umiejętnościach. Ale odpowiedz, do kogo jest skierowana ta prośba: "niech ceny będą...". Czy potrafisz wskazać adresata? Firmy budują za tyle, za ile są w stanie sprzedać i chyba nie da się ich za to winić, że nie chcą dobrowolnie rezygnować z części zysku.

Po ogłoszeniach, które widnieją po kilka miesięcy właśnie widać jaki jest popyt. Ludzie biorą takie mieszkania na jakie ich stać i fakt one schodzą na pniu. Zresztą mowa tutaj raczej o rynku wtórnym i chyba tutaj nie powiesz o materiałach i robociźnie? Wystarczy wejść na ogłoszenia i mamy kawalerki w wielkiej płycie za prawie 200k w standardzie PRL, albo bardzo słabo urządzone. Kto miałby to kupić i dlaczego? W Kutnie nie ma takich osób jak w większych miastach gdzie w dobrej branży 25 latek może zarobić 6-7k na rękę i może sobie pozwolić na taką kawalerkę, bo akurat lokalizacja mu odpowiada. Tutaj młodzi nie kupią, bo ich nie stać, a jak kupią, to większe, bo akurat myślą o rodzinie, a starsze osoby też nie kupią, bo mają bardzo niskie emerytury i mieszkanie nieopłacalne w zakupie.

To skąd takie ceny, skoro są to mieszkania nieatrakcyjne i nie ma na nie nabywców? Dlaczego sprzedający wystawiają je w takich cenach? Czyżby w Kutnie nie działało prawo popytu i podaży? Jak to wytłumaczyć?

Mieszkania w Kutnie schodzą na pniu. A kawalerki najszybciej.

Były łaki a teraz nie ma nic.Wszędzie tylko bloki.Nie długo nawet nie będzie gdzie wyjść.Niedawno posadzili tam drzewka a teraz juz po drzewkach bo budują.Polityka .Dziadostwo.

Ciekawe na ile lat rozłozona jest ta budowa - 10-20? Nie wiem czy wszyscy chetni dożyją końca budowy hehe W Warszawie wchodzi ekipa i w rok stawia osiedle składające sie z 10 bloków - tu wchodzi ekipa i rok stawia ... fundamenty pod 1 bloczek.

Jednym z warunków podpisanej umowy z wykonawca jest zakończenie budowy tych dwóch pierwszych bloków w rok, więc nie pisz bzdur jak nie wiesz.

Ceny mieszkań nieadekwatne do atrakcyjności miasta. Na strefie zmowa płacowa, w mieście brak atrakcji i weź tu człowieku kredyt na 30 lat przepłacając za mieszkanie w wielkiej płycie za 300k.

Jednostki, bardziej zaradne życiowo, podjęły kilka lat temu trud budowy własnego domu, kosztem wielu wyrzeczeń. Inne jednostki w tym czasie żyły sobie miło i przyjemnie... Los jest przekorny. Teraz lekkoduchy złorzeczą jakie to drogie mieszkania, a operatywni żyją sobie miło i przyjemnie we własnym M.

Dość już tej neoliberalnej propagandy. Życie nie polega na tym, żeby oszczędzać na jedzeniu i ogrzewaniu, żeby móc spłacac kredyt mieszkaniowy. To nie jest normalność - to jest patologia tego rynku. Godne życie musi być prawem, a nie przywilejem. Zamiast betonować place za dziesiątki milionów czy wydawac miliardy z budżetu państwa na naukę religii w szkołach, Polską Fundację Narodową czy słynnego biznesmena z Torunia, lepiej przeznaczyć te pieniądze na budowę dostępnych mieszkań - tak żeby nawet osoby zarabiające pensję minimalną miały je z czego wynająć.

Jak ktoś podjął decyzję kilka lat temu, to równie dobrze mógł kupić mieszkanie, bo jeszcze 2-3 lata temu ceny mieszkań były śmiesznie niskie w porównaniu do obecnych. W jednym i drugim przypadku mógł wyjść na plus, więc porównanie nietrafione. A obecnie budowa domu jak ktoś nie ma własnej działki budowlanej, to kiepski interes.

Zamiast narzekać na ceny mieszkań w Kutnie, zmobilizujcie się i w najbliższą niedzielę oddajcie głosy na Lewicę. Tylko Lewica ma w swoim programie powołanie państwowego przedsiębiorstwa, które będzie budowac tańsze mieszkania na wynajem. Bez interwencji państwa czy samorządu nic się nie zmieni. Widzicie chyba, że w Kutnie jest ogromny popyt na mieszkania, a prawie nie ma podaży. I gdzie się ukryła ta wasza niewidzialna ręka rynku, która podobno powinna rozwiązac wszystkie problemy, wy turboliberałowie?

Państwo da, państwo wybuduje. Ciekawe skąd państwo będzie miało pieniądze na to? Otóż odpowiem wam. Państwo nie ma swoich pieniędzy, tylko jest to kasa obywateli płacących podatki. I teraz ja mam komuś sponsorować budowę tanich mieszkań? O nie Lewico. Chcecie budować tanie mieszkania to załóżcie spółkę, zgromadźcie środki i budujcie dla ludzi, którzy nie płacą podatków. Komuna się skończyła. Nigdzie na świecie socjalizm nie działał i w dłuższej perspektywie nie będzie działał jak np. w Wenezueli. W krajach skandynawskich jeszcze działa, ale tylko i wyłącznie dzięki zgromadzonym majątkom przez obywateli. Nie rybę, tylko wędkę dajcie.

Stawiają tam gdzie jest dużo hałasu , smrodu spalin od samochodów. Kopcące kominy domków jednorodzinnych.

Te pięć budynków będą męczyć parę lat. Tak samo jest z innymi mieszkaniami. Kasztanowa i Zacisze idzie jak krew z nosa, a ceny na rynku wtórnym to jakiś żart. Tak patrzę na to w jakim standardzie są te mieszkania i ile sobie ludzie za nie życzą i muszę powiedzieć, że życzę powodzenia w sprzedaży. Drożej niż w takiej Łodzi czy Płocku, a miasta bez porównania atrakcyjniejsze, a u nas dziura totalna i ceny prawie jak w Warszawie czy Trójmieście.

I widziesz - tak działa wolny rynek. Dlatego będę głosować na Lewicę. Tylko Lewica ma w swoim programie powołanie państwowej spółki, która będzie budowac tańsze mieszkania na wynajem. Bez interwencji państwa czy samorządu nic się nie zmieni. A jeśli uważasz, że to zły pomysł, to zaproponuj swój.

Obniżcie podatki i dajcie ludziom zarobić.

ILE jest za m2 ?

4600 netto plus 20000za garaz

jeszcze dadaj udzial w gruncie czyli 5500 za m2 i to jest cena za dwa pierwsze budynki nastepne beda drozsze , trzeba rowniez dodac ze Pionier po oddaniu inwestycji jeszcze przez pol roku ma prawo podniesc cene jesli koszty budowy beda wieksze .

Daj **** i masz! HAHAHAHHAHAHAHAH

dodaj komentarz
Średnio co 2-3 tygodnie ktoś z forum jest zgłaszany na policję, wykrywa się ponad 80% przypadków! Większość piszących zostaje ukarana...
Czytaj także