Rejestracja i logowanie

[ZDJĘCIA] Sonia Bohosiewicz na "Domówce", czyli one woman show

Kultura 26-01-2020 Autor: ksz Foto: Adam Pietrusiak/ CTMiT
0

Scena Centrum Teatru Muzyki i Tańca należała wczoraj całkowicie do Soni Bohosiewicz. Połączenie humoru, śpiewu i wspomnień z lekką domieszką sentymentów - oto idealny przepis na "Domówkę".

Soni Bohosiewicz raczej nie trzeba nikomu przedstawiać - to przecież jedna z najciekawszych i najzdolniejszych polskich aktorek. Zagrała w ponad 30 filmach, spektaklach telewizyjnych i licznych serialach, a na ekranie po raz pierwszy pojawiła się w 1994 roku, w filmie Jerzego Stuhra "Spis cudzołożnic". Jak sama mówi, nie boi się nowych wyzwań, dlatego postanowiła zmierzyć się z jedną z najtrudniejszych teatralnych form – monodramem. Rola w spektaklu "Chodź ze mną do łóżka" Adama Sajnuka nie przeszła bez echa i w 2014 roku do jej rąk trafiła „Róża Gali" w kategorii Teatr.

"Domówka" to również pewnego rodzaju monodram, jednak nierozerwalnie spleciony z komedią, koncertem, a nawet stand-upem i improwizacją z aktywnym udziałem publiczności. Czarujący, zabawny, a czasami wzruszający. Spektakl jest wypełnioną anegdotami osobistą podróżą Soni Bohosiewicz do czasów minionej epoki. To wyprawa do szalonych wspomnień i opowieści oraz największych przebojów w historii polskiej piosenki. Usłyszeć można przecież było takie przeboje, jak: "Jesteś lekiem na całe zło", "Józek, nie daruję ci tej nocy", "Małgośka", "W moim magicznym domu", czy "Płynie w nas gorąca krew". Nie dziwne, że aktorka zebrała długie brawa na stojąco, w zamian odwdzięczając się jeszcze autografami i pozowaniem do zdjęć.

Więcej zdjęć w serwisie Centrum Teatru Muzyki i Tańca - TUTAJ.

komentarze (0)
Dodaj komentarz
dodaj komentarz
Średnio co 2-3 tygodnie ktoś z forum jest zgłaszany na policję, wykrywa się ponad 80% przypadków! Większość piszących zostaje ukarana...
Czytaj także