Zorza polarna nad Polską
Kalendarz astronomicznych atrakcji nabiera tempa, a miłośnicy nocnego nieba mają powody do ekscytacji. Wszystko za sprawą szansy na obserwację zorzy polarnej nad Polską już najbliższej nocy.
Impulsem do tego zjawiska był silny rozbłysk słoneczny klasy X1.5, do którego doszło 30 marca nad ranem. Towarzyszył mu koronalny wyrzut masy (CME), czyli potężna chmura naładowanych cząstek wyrzuconych ze Słońca z prędkością sięgającą nawet 2000 km/s.
- Ok, to teraz na spokojnie: To CME NIE leci idealnie w Ziemię - jesteśmy o około 45 stopni od centrum wyrzutu. Ale spoko, bo jest ono wyjątkowo rozległe, rozpostarte nawetdo 65 stopni - brzeg tej kosmicznej fali i tak do nas dotrze. - informuje Karol Wójcicki, autor strony Z głową w gwiazdach.
Prognozy wskazują, że uderzenie może nastąpić w okolicach południa 31 marca, co otwiera szansę na obserwacje zorzy już po zmroku.
Niepewność jednak pozostaje spora. Na zachowanie CME może wpłynąć obecność tzw. dziury koronalnej, czyli obszaru na Słońcu emitującego szybki wiatr słoneczny. To zjawisko może zarówno wzmocnić, jak i osłabić efekt końcowy.
Optymistyczny scenariusz zakłada burzę geomagnetyczną klasy G4, która mogłaby sprawić, że zorza polarna będzie widoczna w całej Polsce. W mniej sprzyjających warunkach zjawisko może ograniczyć się do północnych regionów kraju, gdzie przyjmie formę świetlnej łuny lub pionowych smug nad horyzontem.
Ekspert podkreśla, że marzec to jeden z najlepszych okresów na obserwacje zorzy polarnej, co związane jest z tzw. efektem Russella-McPherrona – sprzyjającym układem pola magnetycznego Ziemi w czasie równonocy wiosennej.
Najlepszy czas na obserwacje to godziny wieczorne, od około 20:00 wzwyż.
Warto więc tej nocy spojrzeć w niebo.
Komentarze (0)