Tak nazywał się ich projekt zgłoszony do Kutnowskiego Budżetu Obywatelskiego w 2017 roku. Swoją inicjatywę argumentowali tym, że wskazywane przez nich miejsce przez lata było zapomniane. Jak wówczas pisali radni:
- Minęło już ponad 10 lat od otwarcia małego placu zabaw przed blokiem Zamoyskiego 7 na osiedlu Tarnowskiego. Obecnie znajdują się tam trzy zużyte urządzenia zabawowe i mała brzydka piaskownica. Ogólny widok placu jest zły i nie zachęca do zabawy. Szpeci wygląd osiedla. Należy stworzyć nowy, kolorowy i bezpieczny plac zabaw dla dzieci, a także miejsce wypoczynku dla osób dorosłych – zauważali Robert Małachowski i Przemysław Zawadzki.
Teraz to miejsce diametralnie zmieniło swoje oblicze. Pojawiła się tam trampolina czy naprawiono i wymieniono stare podłoże. Znalazły się tam także m.in. huśtawki, karuzele, zamek ze zjeżdżalnią, oraz piaskownica. Obok znajduje się także siłownia plenerowa.
Zadbano także o tzw. „małą architekturę”. Dostawiono nowe ławki i kosze na śmieci, a ogrodzenie w końcu doczekało się remontu.
Dziś pomysłodawcom przedsięwzięcia podziękował i pogratulował prezydent Kutna, Zbigniew Burzyński. Zarówno Przemysław Zawadzki jak i Robert Małachowski są zadowoleni z końcowego efektu i zapowiadają podejmowanie podobnych inicjatyw w przyszłości.
Koszt wykonania placu zabaw przy ulicach Tarnowskiego i Zamoyskiego to ok. 100 tys. zł.