reklama

"Elektryczne potwory" definitywnie znikną z ulic. W Kutnie doskonale wiemy, dlaczego to konieczne

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

"Elektryczne potwory" definitywnie znikną z ulic. W Kutnie doskonale wiemy, dlaczego to konieczne - Zdjęcie główne
Autor: ilustracyjne / Śląska Policja

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Łódzkie i centralna polskaNa polskich ulicach, chodnikach i ścieżkach rowerowych szykuje się prawdziwa rewolucja. Władze zamierzają zdecydowanie ukrócić proceder poruszania się maszynami, które tylko z nazwy przypominają zwykłe jednoślady czy hulajnogi, a w rzeczywistości rozwijają prędkości typowe dla motocykli. Ministerstwo Infrastruktury zapowiada kompleksowe uszczelnienie przepisów i bezwzględne kontrole. Dla mieszkańców Kutna, wciąż pamiętających serię majowych tragedii, temat ten brzmi wyjątkowo znajomo.
reklama

O konieczności wprowadzenia natychmiastowych porządków poinformował minister infrastruktury Dariusz Klimczak podczas wystąpienia na antenie TVP Info. Szef resortu zwrócił uwagę na gwałtowny przyrost liczby urządzeń transportu osobistego (UTO) oraz e-hulajnóg, czemu towarzyszy niepokojący wzrost zdarzeń wypadkowych.

– To jest prawdziwy problem. Pojawiają się te urządzenia bardzo masowo i bardzo masowo pojawiają się osoby, które w sposób nieodpowiedzialny korzystają z tych urządzeń – podkreślił minister infrastruktury.

Zakaz sprzedaży i blokada importu

Głównym celem przygotowywanych regulacji jest wyeliminowanie z rynku pojazdów hybrydowych pod względem konstrukcyjnym, które z zewnątrz wyglądają niepozornie, lecz swoimi osiągami technicznymi dorównują motorowerom bądź motocyklom.

reklama

– Pojawiają się na ulicach różne „potwory elektryczne”, niby rower, niby hulajnoga, czy motocykl – to trzeba uporządkować – zaznaczył Dariusz Klimczak. – Nie zostanie wprowadzony do sprzedaży żaden „potwór elektryczny”.

Nowe mechanizmy prawne powstrzymają napływ niebezpiecznego sprzętu spoza granic kraju. Odpowiednie restrykcje zostaną zapisane bezpośrednio w przepisach homologacyjnych, uniemożliwiając import i dystrybucję urządzeń niespełniających rygorystycznych norm.

Zmiany w ustawach i kluczowa rola TDT

Resort infrastruktury prowadzi obecnie zaawansowane prace legislacyjne obejmujące modyfikację dwóch kluczowych aktów prawnych: ustawy o systemach homologacji pojazdów oraz ich wyposażenia, a także ustawy o kierujących pojazdami. Równolegle tworzone są nowe zapisy rozporządzenia regulującego warunki techniczne pojazdów. Wdrożenie całego pakietu zmian planowane jest na wiosnę 2027 roku.

reklama

W nowym systemie strategiczną pozycję zajmie Transportowy Dozór Techniczny. Ta wyspecjalizowana instytucja otrzyma uprawnienia decyzyjne w sprawach bezpośredniego dopuszczania poszczególnych typów urządzeń transportu osobistego do powszechnego użytkowania na terenie Polski.

Policja z hamowniami, straż miejska z nowymi uprawnieniami

Rządowy plan zakłada nie tylko zmiany w salonach sprzedaży, ale przede wszystkim bezwzględną weryfikację sprzętu bezpośrednio na drogach. W tym celu:

  • Funkcjonariusze policji zostaną wyposażeni w specjalistyczne mobilne hamownie, które umożliwią natychmiastowe zbadanie faktycznych parametrów technicznych i mocy kontrolowanego pojazdu.
  • Strażnicy miejscy zyskają rozszerzony pakiet uprawnień, pozwalający im na swobodne przeprowadzanie kontroli wobec osób poruszających się na elektrycznych hulajnogach oraz pozostałych urządzeniach UTO.
reklama

Kolejny krok po kaskach i limitach wieku

Zapowiadana reforma stanowi kontynuację wprowadzanych sukcesywnie obostrzeń mających na celu poprawę bezpieczeństwa na drogach. Warto przypomnieć, że od 3 marca 2026 roku obowiązuje próg wiekowy – samodzielna jazda e-hulajnogą lub UTO po drogach publicznych dozwolona jest wyłącznie dla osób od 13. roku życia. Z kolei od 3 czerwca wprowadzono bezwzględny nakaz poruszania się w kasku ochronnym dla dzieci i młodzieży do ukończenia 16. roku życia podczas jazdy rowerem, hulajnogą elektryczną oraz urządzeniami UTO.

Tragiczne lekcje z Kutna. Czy zakazy działają?

Potrzebę zaostrzenia przepisów doskonale rozumieją mieszkańcy Kutna. W naszym mieście problem niekontrolowanego ruchu i brawury na jednośladach wybrzmiał ze zdwojoną siłą pod koniec maja, gdy doszło do dwóch śmiertelnych wypadków w odstępie zaledwie kilkudziesięciu godzin.

reklama

Przypomnijmy: 25 maja na Zielonej Osi Miasta doszło do czołowego zderzenia 62-letniego rowerzysty z dwiema nastolatkami jadącymi jedną e-hulajnogą. Mężczyzna doznał ciężkich obrażeń i mimo transportu śmigłowcem LPR zmarł w szpitalu. Zaledwie dwa dni później, 27 maja, na ścieżce pieszo-rowerowej zderzyło się dwóch użytkowników hulajnóg elektrycznych. Podczas manewru wyprzedzania przez 15-latka, 51-letni mężczyzna skręcił w lewo, upadł i uderzył głową w metalowy słup – jego życia również nie udało się uratować (kask miał wówczas na sobie jedynie nastolatek).

W odpowiedzi na te tragedie prezydent Kutna Mariusz Sikora wprowadził zakaz poruszania się e-hulajnogami w Parku nad Ochnią oraz na odcinku Zielonej Osi od ul. Sienkiewicza do ul. Troczewskiego. Dotychczasowe statystyki pokazują, że miejski zakaz i policyjne kontrole przyniosły wyraźne uspokojenie sytuacji w rejonie rekreacyjnym.

Rządowe plany idą jednak o krok dalej – mają wyeliminować z ulic najgroźniejszy sprzęt w skali całego kraju, dołączając do wprowadzonych już obostrzeń, takich jak minimalny wiek 13 lat do jazdy po drogach publicznych czy obowiązek jazdy w kasku dla osób do 16. roku życia.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo