Wielu zmotoryzowanych z Kutna nie chce czekać do ostatniej chwili. Obawa przed zaostrzeniem zasad sprawia, że część kierowców już teraz szuka miejsc nie tylko w najbliższych ośrodkach, ale także w innych miastach województwa łódzkiego i sąsiednich regionach. Dla osób regularnie poruszających się trasami krajowymi przecinającymi Kutno stawka jest wysoka – przekroczenie limitu punktów oznacza utratę prawa jazdy i konieczność ponownego przechodzenia całej procedury egzaminacyjnej.
Kutnowscy kierowcy nie chcą stracić ostatniej możliwości
Obowiązujące dziś przepisy pozwalają uczestnikom specjalnego szkolenia zorganizowanego przez wojewódzki ośrodek ruchu drogowego obniżyć stan konta o sześć punktów karnych. Kurs można odbyć raz na sześć miesięcy, co daje możliwość zredukowania łącznie 12 punktów w ciągu roku.
To rozwiązanie przez lata było wykorzystywane przez kierowców, którzy z różnych powodów zbliżali się do granicznego limitu. Teraz sytuacja może się diametralnie zmienić.
Projekt przygotowany przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji zakłada, że od 3 czerwca redukcja nie będzie możliwa w przypadku aż 51 wykroczeń. Na liście znajdują się między innymi przekroczenia prędkości, nieustąpienie pierwszeństwa pieszym, przejazd na czerwonym świetle czy korzystanie z telefonu podczas jazdy.
Trasy wokół Kutna pod szczególną kontrolą
Dla kierowców z Kutna zmiany mają szczególne znaczenie. Miasto jest ważnym węzłem komunikacyjnym, a codzienny ruch na drogach krajowych i w pobliżu autostrady A1 sprzyja policyjnym kontrolom.
Najwięcej punktów nadal można zebrać za przekroczenie prędkości. Obecny taryfikator przewiduje 9 punktów już za jazdę szybszą o ponad 30 km/h. Przy wyższych przekroczeniach liczba punktów wzrasta do 15.
Po wejściu nowych regulacji nie będzie możliwości ich wcześniejszego „skasowania” podczas kursu. Punkty pozostaną na koncie przez rok od opłacenia mandatu. Dla osób codziennie dojeżdżających z Kutna do Łodzi, Warszawy czy Płocka może to oznaczać znacznie większe ryzyko utraty uprawnień.
Wciąż trwa oczekiwanie na publikację przepisów
Choć termin 3 czerwca jest wskazany w projekcie, rozporządzenie nadal nie zostało opublikowane w Dzienniku Ustaw. Ostateczny kształt nowych zasad wciąż może więc ulec zmianie.
To jednak nie zmienia faktu, że wielu kierowców z Kutna działa już teraz. Wolne miejsca na szkolenia znikają szybko, a zainteresowanie wyraźnie rośnie. Dla części mieszkańców miasta to ostatnia okazja, by jeszcze skorzystać z dotychczasowych zasad i zmniejszyć ryzyko problemów na drodze.
Komentarze (0)