Groźna asteroida
Jeszcze niedawno informacje o asteroidach kojarzyły się głównie z filmami science fiction. Tymczasem naukowcy regularnie obserwują obiekty, które potencjalnie mogłyby zagrozić Ziemi. Jednym z nich jest odkryta w ubiegłym roku asteroida 2025 MN45. Choć obecnie nie zmierza w kierunku naszej planety, astronomowie zwracają uwagę na inny problem. Tak duży obiekt został zauważony stosunkowo późno.
Asteroida 2025 MN45 została odkryta przez naukowców pracujących przy obserwatorium Very Rubin w Chile. Obiekt ma rozmiary porównywalne do około ośmiu boisk piłkarskich i jest jedną z najszybciej obracających się asteroid w swojej klasie. Pełny obrót wokół własnej osi zajmuje jej zaledwie dwie minuty.
Obecnie asteroida znajduje się pomiędzy orbitami Marsa i Jowisza, a okrążenie Słońca zajmuje jej około 3,8 roku. Naukowcy uspokajają, że 2025 MN45 nie stanowi obecnie zagrożenia dla Ziemi. Problemem jest jednak to, że obiekt tej wielkości został odkryty dopiero teraz. Astronomowie obawiają się, że podobnych asteroid może być znacznie więcej.
Część z nich może ukrywać się w blasku Słońca, przez co są bardzo trudne do zauważenia z Ziemi. Szczególnie dużo obiektów może znajdować się w pobliżu orbity Wenus. Dodatkowo orbity asteroid potrafią zmieniać się z czasem pod wpływem grawitacji innych planet. To oznacza, że obiekty dziś uznawane za bezpieczne mogą kiedyś znaleźć się na kursie kolizyjnym z naszą planetą.
Historia Ziemi pokazuje, że takie katastrofy już się zdarzały. Nasza planeta ma około 4,54 miliarda lat. Około 66 milionów lat temu doszło do jednego z najbardziej znanych kosmicznych kataklizmów – uderzenia asteroidy, która doprowadziła do wyginięcia dinozaurów. Obiekt spadł w rejonie dzisiejszego półwyspu Jukatan w Meksyku, pozostawiając po sobie krater Chicxulub. Skutki były katastrofalne: gigantyczne pożary, fale tsunami i zmiany klimatyczne doprowadziły do wyginięcia około 75 procent gatunków żyjących na Ziemi.
Choć dziś myśl o podobnym wydarzeniu wydaje się abstrakcyjna, astronomowie podkreślają, że w skali kosmicznej jest ono praktycznie nieuniknione.
Aby zobrazować ogrom czasu, naukowcy często porównują historię Ziemi do jednego dnia. Gdyby planeta powstała o godzinie 1:00, a obecny rok 2026 przypadał dokładnie o północy, to:
- dinozaury wyginęłyby około godziny 23:40,
- ludzie pojawiliby się dopiero o 23:59:54,
- budowa piramid w Egipcie miałaby miejsce w ostatnich ułamkach sekundy przed północą,
- a internet pojawiłby się dosłownie w ostatnim mrugnięciu oka.
To pokazuje, jak krótko istnieje ludzkość w porównaniu z historią planety. I choć uderzenie dużej asteroidy wydaje się dziś odległą wizją, w perspektywie miliardów lat może być jedynie kwestią czasu.
Komentarze (0)