reklama

Po chłodzie przyjdzie piekielny upał. Termometry pokażą nawet 36 st

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Po chłodzie przyjdzie piekielny upał. Termometry pokażą nawet 36 st - Zdjęcie główne
Autor: pixabay | Opis: Pogoda zaskoczy

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Łódzkie i centralna polskaPo kilku chłodniejszych i deszczowych dniach pogoda diametralnie się zmieni. Synoptycy zapowiadają, że niedługo do Polski napłynie gorące powietrze.
reklama

Zmiana pogody

Najbliższe dni upłyną pod znakiem zdecydowanie mniej letniej aury. Nad Polskę napływa chłodniejsze i wilgotniejsze powietrze polarno-morskie znad Atlantyku, które przyniesie przelotne opady deszczu, silniejszy wiatr oraz sporo chmur z przejaśnieniami.

Najwięcej deszczu spodziewanych jest na północy kraju. Na wybrzeżu, Warmii i Mazurach, a miejscami także na Kujawach, Mazowszu i Podlasiu do wtorku może spaść od 40 do nawet 60 mm deszczu, lokalnie jeszcze więcej. W centralnej Polsce prognozowane sumy opadów wyniosą od 15 do 30 mm, natomiast na południu od 5 do 10 mm.

Prawdziwa zmiana nadejdzie w drugiej połowie tygodnia. Wraz z napływem ciepłych mas powietrza temperatury zaczną szybko rosnąć. Na południu Polski termometry wskażą od 24 do 28°C, a kulminacja upałów ma przypaść na sobotę.

reklama

Według obecnych prognoz właśnie tego dnia zachodnia część kraju może zmagać się z temperaturami dochodzącymi nawet do 35–36°C. Byłby to jeden z najgorętszych dni tego roku.

A co z burzami?

Wraz z prognozami wysokich temperatur w internecie pojawiają się informacje o gwałtownych burzach. Obecne prognozy wskazują jednak, że podczas największego upału atmosfera może być zbyt sucha, aby doszło do rozwoju rozległych i gwałtownych burz.

Obecnie największe prawdopodobieństwo silnych burz pojawi się dopiero około 21 czerwca, kiedy nad Polskę może wkroczyć chłodny front atmosferyczny. Zderzenie gorącego i chłodniejszego powietrza stworzy znacznie korzystniejsze warunki do rozwoju burz, miejscami mogących mieć gwałtowny przebieg.

reklama

Wszystko wskazuje na to, że najpierw czeka nas kilka chłodniejszych dni, a następnie fala upałów, której dopiero później mogą towarzyszyć silniejsze zjawiska burzowe.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo