Klienci wprowadzani w błąd przy stoiskach z warzywami i owocami
U podstaw całego postępowania legły poważne nieprawidłowości, które bezpośrednio uderzały w interesy kupujących. Jak wykazał urząd antymonopolowy, sposób oznakowania kraju pochodzenia owoców i warzyw w sieci Kaufland w rażący sposób wprowadzał konsumentów w błąd. Informacja o tym, skąd pochodzi dany produkt, jest dla wielu klientów kluczowym czynnikiem decydującym o jego zakupie, dlatego jej rzetelność podlega szczególnej ochronie prawnej.
Początki tej sprawy sięgają 2020 roku, kiedy to państwowy regulator podjął decyzję o wszczęciu oficjalnych postępowań wyjaśniających. Jak przypomniał UOKiK w marcu bieżącego roku, działania te zostały wówczas wymierzone w dwa potężne podmioty operujące na polskim rynku handlowym: spółkę Jeronimo Martins Polska (będącą właścicielem sieci sklepów Biedronka) oraz wspomnianą spółkę Kaufland Polska Markety. Inspektorzy jednoznacznie wykazali wówczas, że informacje prezentowane klientom na sklepowych wywieszkach cenowych różniły się od danych, które znajdowały się bezpośrednio na opakowaniach produktów lub wynikały z dokumentów dostawy towarzyszących towarom.
Ponowne kontrole przyniosły skutek. Liczba błędów drastycznie spadła
Stanowcza reakcja ze strony UOKiK oraz widmo dotkliwych sankcji finansowych przyniosły jednak oczekiwany rezultat i przyczyniły się do wyraźnej poprawy standardów w marketach. Urząd zwrócił szczególną uwagę na fakt, że po przeprowadzeniu ponownych, weryfikacyjnych kontroli, które miały miejsce w trzecim i czwartym kwartale 2025 roku, skala ujawnianych uchybień uległa diametralnemu zmniejszeniu.
Z opublikowanych przez Urząd danych statystycznych wynika, że w placówkach handlowych sieci Biedronka błędy w oznaczeniach kraju pochodzenia dotyczyły już tylko znikomego odsetka towarów – stwierdzono je w przedziale od 0,23 proc. do zaledwie 0,73 proc. wszystkich skontrolowanych partii produktów. Z kolei w przypadku sieci sklepów Kaufland, inspektorzy zakwestionowali pod tym względem 1,5 proc. zweryfikowanych partii owoców i warzyw.
Choć obecne wskaźniki pokazują, że sieci handlowe wyciągnęły wnioski z uchybień, odpowiedzialność za wcześniejsze niezgodne z prawem praktyki musiała zostać wyegzekwowana. Prawomocny wyrok Sądu Apelacyjnego definitywnie zamyka tę głośną sprawę konsumencką.
Komentarze (0)