Siedem minut później sędzia podyktował rzut karny dla KS-u. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Mariusz Jakubowski i pewnym strzałem dał swojej drużynie prowadzenie.
Sto dwadzieścia sekund później mogło być 2-0. Sam na sam z bramkarzem Górnika znalazł się Piotr Kierus, ale futbolówka zamiast do siatki, trafiła w słupek. W kolejnych minutach kutnianie kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń i swoją przewagę udokumentowali drugim golem.
W 28. minucie arbiter podyktował drugą jedenastkę dla KS-u i na listę strzelców ponownie wpisał się Mariusz Jakubowski. Goście z Łęczycy podrażnieni utratą drugiego gola ruszyli do ataków i szybko strzelili kontaktową bramkę.
W 32. minucie Karola Czekalskiego pokonał D. Gawlik. Łęczycanie jeszcze przed przerwą mogli doprowadzić do remisu, jednak w 39. minucie bardzo dobrą interwencją popisał się kutnowski bramkarz.
W drugiej części gry inicjatywę przejęli piłkarze prowadzeni przez Pawła Sieka. Kutnianie spuścili z tonu, a łęczycanie stworzyli sobie kilka naprawdę dogodnych sytuacji, po których mogły paść gole.
Bardzo dobrze między słupkami kutnowskiej bramki prezentował się jednak Karol Czekalski, który raz po raz wychodził obronną ręką z opresji. Duży wpływ na taki przebieg gry miały roszady w kutnowskiej drużynie. Na boisku pojawiło się kilku testowanych piłkarzy, dla których prawdopodobnie był to ostatni mecz w barwach KS.
Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie i KS wygrał 2-1, notując tym samym drugie zwycięstwo z rzędu.
KS Kutno 2-1 Górnik 1956 Łęczyca 1-0
12` Mariusz Jakubowski 2-0
28` Mariusz Jakubowski 2-1
32` D. Gawlik
KS Kutno: Czekalski - Domański (77` Ratajczyk), Seklecki, Ławniczak (77` Wiliński), Wójcik (46` Stasinowski) - Sobczak, Jakubowski, Błaszczyk (67` Łukasik), Grzegorek - Michalski (60` Pierzchała, 80` Jabłoński), Kierus