Reklama

Reklama

[ZDJĘCIA] KS zdemolował rywala. Trener Tomczak dotrzymał słowa

Opublikowano: sob, 12 wrz 2020 16:45
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport KS Kutno pewnie wygrał z Lechią Tomaszów Mazowiecki 4:1. Obietnicy dotrzymał trener trener Dominik Tomczak, który przed meczem zapowiadał walkę o zwycięstwo i marsz w górę tabeli. Dwa gole strzelił świętujący dziś swoje urodziny Łukasz Dynel.

Reklama

KS od początku spotkania zamierzał znokautować rywali, piłkarze od pierwszego gwizdka rzucili się bowiem do ataku na bramkę przeciwnika. I na gole nie trzeba było długo czekać. Już w piątej minucie worek z golami rozwiązał dzisiejszy jubilat. Na kolejne trafienie kibice czekali zaledwie 4 minuty, kiedy to na listę strzelców wpisał się Damian Szczepański. Ale to nie wszystko - nie minął nawet kwadrans spotkania a KS prowadził już 3:0 po kolejnej bramce Dynela.

Mimo surowej lekcji futbolu udzielonej Lechii przez piłkarzy KS-u, goście nie zamierzali się poddawać. W pierwszej połowie zaliczyli nawet słupek, jednak do przerwy żadne bramki już nie padły. Na drugą odsłonę spotkania przyjezdni wyszli już dużo bardziej skoncentrowani, co szybko przełożyło się na gola - w 53 minucie strzelił go Kamil Cyran, a nadzieje na choćby remis dla RKS-u wciąż żyły. Nie brakowało walki o każdą piłkę, tempo meczu jednak wyraźnie siadło. Ostatecznie goście zostali twardo sprowadzeni na ziemię w 77 minucie po sprawnej akcji kutnian zakończonej golem Igora Świątkiewicza.

- Początek spotkania to mega mocne uderzenie w naszym wykonaniu. Plan taktyczny zrealizowaliśmy w 200 procentach, bo zależało nam, żeby w końcu w Kutnie objąć prowadzenie i dowieźć je do końca, więc brawa dla chłopaków za realizację - podsumowuje trener Dominik Tomczak. - Wiadomo, wynik 3:0 trochę nas uśpił, troszkę wkradło się nonszalancji i zbytniej pewności siebie, czego efektem była stracona bramka na początku drugiej połowy. Później oddaliśmy pole, zrobiliśmy zmiany i wynik powinien być dużo bardziej okazały, bo Adrian Kralkowski, Dawid Telestak czy Marcin Kacela mieli sześć stuprocentowych sytuacji. Nie wpadło, ale cieszymy się z wygranej i trzech punktów. Na pewno po tej kolejce będziemy w pierwszej ósemce i chcemy, żeby tak zostało już do samego końca.

KS Kutno 4-1 Lechia Tomaszów Mazowiecki
1-0 5' Dynel
2-0 9' Szczepański
3-0 11' Dynel
3-1 52' Cyran
4-1 77' Świątkiewicz

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (8)
  • rok temu | ocena +0 / -0

    zarośnięta pała

    jestem tu nowy, a kto to łysa pała ?

  • rok temu | ocena +3 / -3

    fan

    Coś łysa pała ostatnio nie udziela się na forum, zawsze wypisywał te swoje głupie mądrości, było wesoło.

  • rok temu | ocena +1 / -1

    Tymek

    Dynel>Marcioch

  • rok temu | ocena +2 / -2

    glaca

    Robił fikołki ???

    • rok temu | ocena +3 / -3

      Piłkarz

      Już mu trochę nie pasuje robić fikołki- 3liga do czegoś zobowiązuje.

  • rok temu | ocena +1 / -1

    kumpel

    łysy chyba musi wypłacić premię swoim najemnikom

  • rok temu | ocena +7 / -7

    kibic

    Brawo łysa pała- chyba Dynel i Świątkiewicz, nie będą grzać ławy, albo grać w rezerwach.

    • rok temu | ocena +2 / -2

      Piłkarz

      łysa pała to fachowiec-wie co robić