Akcja służb po informacji o bombie w pociągu
O tej sprawie pisaliśmy w ubiegły piątek W TYM MIEJSCU. Początkowo służby informowały tylko o incydencie z zaciągniętym hamulcem ręcznym w pociągu i informacji, że w składzie może znajdować się ładunek wybuchowy.
Już wtedy policja przekazywała, że sprawa raczej nie ma charakteru dywersyjnego.
Dzisiaj Komenda Powiatowa Policji w Kutnie przekazała nowe informacje.
- 27 marca 2026 roku tuż po godzinie 20.00 do dyżurnego kutnowskiej Komendy wpłynęło zgłoszenie, że jeden z pasażerów pociągu pośpiesznego relacji Berlin- Warszawa, w miejscowości Krzewie zaciągnął hamulec ręczny po czym oddalił się z miejsca zdarzenia. Po kilku minutach do kutnowskiej Komendy wpłynęło kolejne zgłoszenie – opisuje aspirant Daria Olczyk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kutnie.
Operator numeru alarmowego został poinformowany przez mężczyznę, że w pociągu tej samej relacji pozostawił bagaż z ładunkiem wybuchowym.
Policjanci natychmiast pojechali na miejsce zgłoszenia. W pobliżu torów kolejowych zatrzymali mężczyznę odpowiadającego rysopisowi pasażera, który miał opuścić pociąg. Jak się okazało, był to ten sam 22-latek, który wcześniej zadzwonił na numer alarmowy, przekazując fałszywą informację o zagrożeniu.
- W trakcie tych czynności policyjni pirotechnicy sprawdzili pociąg nie ujawniając w nim żadnym materiałów wybuchowych. Mężczyzna został zatrzymany, usłyszał zarzut bezpodstawnego zawiadomienia o zagrożeniu życia lub zdrowiu wielu osób czyli wywołania fałszywego alarmu – relacjonuje aspirant Daria Olczyk .
Za to przestępstwo grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności. O dalszym losie 22-latka zdecyduje Sąd.
Policja przypomina, że anonimowy telefon o podłożeniu ładunku wybuchowego uruchamia całą lawinę działań policji i innych służb zaangażowanych w zabezpieczenie miejsca rzekomego podłożenia ładunku.
- Każda tego rodzaju informacja jest natychmiast dokładnie sprawdzana przez służby. Należy pamiętać o tym, że sprawcy tego typu zdarzeń nie mogą czuć się bezkarni. Oprócz odpowiedzialności karnej sprawca fałszywego alarmu może zostać pociągnięty do zwrotu kosztów akcji wszystkich służb ratunkowych – przypomina aspirant Daria Olczyk.
Komentarze (0)