reklama

Alarm w szkołach? Nauczyciele mają dość. "Niedługo nikt nie będzie chciał tu pracować"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Alarm w szkołach? Nauczyciele mają dość. "Niedługo nikt nie będzie chciał tu pracować" - Zdjęcie główne
Autor: poglądowe - archiwum KCI | Opis: Protest w szkołach w Kutnie
Zobacz
galerię
16
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaW szkołach i przedszkolach pojawiły się czerwone kartki. To nie jest element rozpoczęcia roku szkolnego ani dekoracja przygotowana dla uczniów. Za akcją stoi Związek Nauczycielstwa Polskiego, który w ten sposób chce zwrócić uwagę rządzących na problemy polskiej oświaty i – jak podkreśla – niespełnione obietnice.
reklama

Nowy rok szkolny rozpoczyna się więc nie tylko z planami dotyczącymi nauki i pracy z uczniami. Wśród nauczycieli i pracowników oświaty narasta również niepokój dotyczący warunków zatrudnienia, wynagrodzeń oraz rosnącej liczby obowiązków. ZNP przekonuje, że potrzebne są konkretne działania, a nie kolejne deklaracje.

Czerwone kartki w szkołach. ZNP rozpoczyna akcję

Jak informuje Związek Nauczycielstwa Polskiego, Oddział Międzygminny w Kutnie, w szkołach, przedszkolach i placówkach oświatowych objętych jego działaniem trwa akcja protestacyjno-informacyjna ZNP.

Od kilku dni przed placówkami powiewają flagi związku, a na drzwiach pojawiają się czerwone kartki skierowane do rządu. Mają one być symbolicznym, ale jednocześnie bardzo czytelnym przypomnieniem o zobowiązaniach, które - zdaniem związku - wciąż nie zostały zrealizowane.

reklama

ZNP zwraca uwagę przede wszystkim na status zawodowy nauczycieli i pracowników oświaty, poziom wynagrodzeń, nadmierną biurokrację oraz przeciążenie obowiązkami. Problemem ma być również coraz częściej pojawiające się wypalenie zawodowe.

- Obecna sytuacja sprawia, że młodzi, wykształceni ludzie, jeśli mają taką możliwość, to wybierają inne zawody i nie chcą pracować w szkołach. Po prostu kalkulują – po co mają pracować w miejscu w którym przeciąża się ich obowiązkami i płaci za to pieniądze niewspółmierne do poniesionego wysiłku, skoro gdzieś indziej po pierwsze różnych obowiązków będzie mniej, a comiesięczny przelew będzie wyższy? Dlatego polskie szkoły wymagają zmian. W innym przypadku niedługo po prostu nikt nie będzie chciał w nich pracować - mówi w rozmowie z KCI jeden z nauczycieli, który pragnie zachować anonimowość.

reklama

"To sygnał alarmowy dla rządzących"

Organizatorzy akcji podkreślają, że czerwone kartki nie są wymierzone przeciwko uczniom ani rodzicom. Mają być przede wszystkim sygnałem alarmowym skierowanym do osób odpowiedzialnych za politykę oświatową.

Zdaniem ZNP silna i nowoczesna szkoła nie będzie możliwa bez odpowiednich warunków pracy dla osób, które każdego dnia odpowiadają za edukację dzieci i młodzieży. Chodzi nie tylko o nauczycieli, ale również wychowawców oraz innych pracowników placówek oświatowych.

Związek przekonuje, że początek nowego roku szkolnego jest dobrym momentem, aby ponownie zwrócić uwagę na problemy, z którymi środowisko oświatowe mierzy się na co dzień. Wśród oczekiwań wymieniane są m.in. poprawa statusu zawodowego, lepsze warunki wynagradzania oraz rzeczywiste ograniczenie biurokracji.

reklama

Przekaz akcji jest jednoznaczny: edukacja nie powinna być traktowana wyłącznie jako wydatek. ZNP apeluje o konkretne decyzje i rozwiązania, które mają poprawić sytuację osób pracujących w szkołach.

- Edukacja to inwestycja, a nie koszt – podkreślają przedstawiciele związku i dodają - Oświata potrzebuje konkretnych działań, a nie kolejnych obietnic.

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo