Głos polityków po zdarzeniu na ul. Podrzecznej
Do sprawy odnieśli się przedstawiciele środowisk politycznych, wskazując na problem powtarzających się zdarzeń z udziałem obcokrajowców. Tomasz Rzymkowski przypomniał wcześniejsze incydenty, do których doszło w mieście w tym roku - lutowy atak Kolumbijczyka na idącą kobietę oraz sierpniowe ugodzenie nożem.
- Mieszkańcy Kutna znowu w szoku. 4 września, po 22:00, ul. Podrzeczna. 29-latek z Gruzji ciężko pobił 41-letniego Polaka. Poszkodowany w ciężkim stanie w szpitalu. Sprawca zatrzymany od razu. Sąd dał 3 miesiące aresztu. Kolejny rozdział tej samej historii - napisał Tomasz Rzymkowski.
Polityk wyraził obawę o rosnący poziom agresji i obawy mieszkańców. Pytał, kiedy skończą się incydenty ze strony przybyszów oraz czy Kutno zmierza w stronę państw Europy Zachodniej, gdzie obywatele obawiają się wychodzić z domów po zmroku w strachu przed łamaniem prawa i brakiem respektowania lokalnych obyczajów. Rzymkowski poinformował również o złożeniu dwóch interpelacji - do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Ministra Sprawiedliwości.
W podobnym tonie wypowiedział się Kamil Mroczek z Konfederacji, który powiązał zdarzenie z lokalnym rynkiem pracy. Wskazał, że na koniec sierpnia 2026 roku w Powiatowym Urzędzie Pracy w Kutnie zarejestrowanych było 1 180 bezrobotnych, podczas gdy pracodawcy ściągają siłę roboczą z zagranicy. Podkreślił, że obowiązkiem państwa jest ochrona własnych obywateli.
- Zero tolerancji dla bandyterki. Najpierw Polacy. Potem goście - i to tylko ci, którzy przestrzegają prawa - stwierdził Kamil Mroczek.
Policja odpowiada na obawy o liczbę patroli
W odpowiedzi na zarzuty mieszkańców dotyczące małej liczby patroli w mieście, o komentarz poprosiliśmy Komendę Powiatową Policji w Kutnie.
- Do naszych obowiązków należy dbanie o bezpieczeństwo i porządek publiczny mieszkańców Kutna. Rzeczywiście, w ostatni weekend doszło do incydentu, jednak w tej sprawie prowadzone jest śledztwo pod nadzorem prokuratury. Jeżeli chodzi natomiast o codzienną służbę, zwiększona liczba patroli jest kierowana na ulice miasta już od maja - informuje aspirant Daria Olczyk z KPP w Kutnie.
Przedstawicielka policji zaznaczyła, że obecność służb w przestrzeni miejskiej jest wzmacniana dzięki porozumieniu z samorządem.
- W związku z zawartą z prezydentem miasta umową dotyczącą służb ponadnormatywnych policjanci mogą pełnić dodatkowe służby, przede wszystkim w weekendy. W ten sposób staramy się zwiększać liczbę patroli prewencyjnych, również pieszych. Oczywiście nie możemy z dnia na dzień zwiększyć stanu osobowego jednostki. Musimy gospodarować funkcjonariuszami, których mamy i kierować do służby maksymalną liczbę policjantów i środków, na jaką pozwala stan ewidencyjny jednostki. Każdej doby, o różnych porach, policjanci pełnią służbę na terenie miasta i całego powiatu kutnowskiego. Obecnie nadal prowadzimy zwiększoną liczbę patroli w ramach służby prewencyjnej oraz dodatkowych służb ponadnormatywnych. Szczególnie dotyczy to weekendów, kiedy kierujemy do miasta dodatkowe patrole, w tym również patrole piesze - dodaje aspirant Daria Olczyk.
Komentarze (0)