Fontanna w Żychlinie została wybudowana jesienią 2010 roku, a jej oficjalne uruchomienie po przerwie zimowej nastąpiło na Wielkanoc, w kwietniu 2011 roku. Inwestycja od początku budziła emocje wśród mieszkańców, a jej historia jest naznaczona różnymi problemami technicznymi.
Wiosna tego roku przyniosła kolejne komplikacje. Po zimowej przerwie fontanna wciąż nie tryska wodą, a mieszkańcy Żychlina entuzjazmem. Jak się okazuje, urządzenie uległo awarii. Co dokładnie się wydarzyło?
- Bardzo duże mrozy, które wystąpiły w tym roku, dochodzące nawet do -30 stopni, wywołały taki efekt, że być może zalegała woda w jakiś przewodach i doszło do przemrożenia. Ten mróz poczynił nam sporo szkód w terenie. Do tej pory pojawiały się awarie na wodociągu. Takiego sezonu nie mieliśmy od prawie 13 lat, gdzie liczba awarii była tak porażająca - informuje nas burmistrz Grzegorz Ambroziak.
Firma, która zajmuje konserwacją fontanny, zgłosiła niewielki przeciek i obecnie próbuje zdiagnozować jego źródło. Włodarz zaznacza, że uruchamianie wody pod ciśnieniem w obecnej sytuacji wywołałoby kolejne uszkodzenia.
- Tutaj mamy do czynienia z instalacją, która znajduje się w obszarze pod kostką, w betonie, więc nie są to proste czynności. Diagnozujemy, jaka jest skala tego problemu. Najważniejsze, że to nie dokucza mieszkańcom pod kątem dostaw wody do domów. Musimy się starać bezinwazyjnie rozwiązać problem - tłumaczy burmistrz.
Na razie nie jest znany termin ponownego uruchomienia wodotrysków. Możliwe bowiem, że problem okaże się dużo poważniejszy, co będzie wiązać się z pracami budowlanymi, np. rozebraniem kawałka terenu w celu dokopania się do pękniętej rury.
Komentarze (0)