Reklama

Będzie jaśniej i bezpieczniej? ''W przyszłym roku planujemy...''

Opublikowano:
Autor:

Będzie jaśniej i bezpieczniej? ''W przyszłym roku planujemy...'' - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wydarzenia Co jakiś czas zgłaszają się do nas mieszkańcy Kutna, którzy mówią niemal jednomyślnie – oświetlenie ulic miasta tylko częściowo spełnia swoją rolę. Wskazują, że dobrym pomysłem byłaby wymiana opraw oświetleniowych z sodowych na ledowe, o czym zresztą w Kutnie mówi się od ponad roku (KLIK).

Na ostatniej konferencji prasowej poruszono właśnie m.in. tę kwestię. Jak mówił wiceprezydent Jacek Boczkaja, Kutno zakupiło część oświetlenia ulicznego, które nie było własnością miejską.

Celem jest kompleksowa wymiana oświetlenia na takie z zastosowaniem technologii LED. Wszystko będzie odbywać się – tak jak zapowiadano wcześniej - w formule partnerstwa publiczno-prywatnego.

- To wygodna forma, bo w pewien sposób beznakładowa. Środki są wnoszone przez partnera prywatnego, a my potem spłacamy to zobowiązanie z oszczędności energii - mówił Jacek Boczkaja.

Pozostaje pytanie – kiedy na ulicach pojawią się lampy z oświetleniem bardziej przyjaznym dla ludzkiego oka i dla środowiska?

Otóż, jak mówił wiceprezydent Boczkaja, władze starają się, by w przyszłym roku oświetlenie z sodowego na ledowe zostało wymienione na większości ulic.

- Mamy do czynienia z dwoma ustawami. Pierwsza to o partnerstwie publiczno-prywatnym, a druga to prawo zamówień publicznych. Wydawałoby się, że te dwa obszary trochę są ze sobą sprzeczne, ale tak nie jest. Najpierw wybraliśmy – oczywiście zgodnie z prawem zamówień publicznych – konsultanta, który całe to postępowanie nam prowadzi. To wszystko wymaga całego szeregu analiz – podkreślał wiceprezydent Boczkaja.

Dodał, że mowa o analizach zarówno czysto technicznych jak i ekonomicznych. Trzeba również wykazać, że podjęcie takiej inicjatywy jest opłacalne dla miasta.

- Te analizy muszą być zrobione, żeby zgodnie z przepisami o partnerstwie publiczno-prywatnym można było z tej drogi skorzystać. Potem w ramach tzw. dialogu konkurencyjnego - tu już wchodzimy w tryb ustawy zamówień publicznych – wybierany jest wykonawca inwestycji. To też musi potrwać, bo to wszystko nie jest takie proste, jakby się wydawało – mówił J. Boczkaja.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE