Czy Krośniewicka Kolej Wąskotorowa ma jeszcze szansę na powrót?
Zdaniem Towarzystwa Kolei Wąskotorowych – tak. Społecznicy przekonują, że reaktywacja ruchu turystycznego jest możliwa, ale najpierw trzeba rozwiązać kwestie własnościowe, zabezpieczyć niszczejące budynki i przede wszystkim nie dopuścić do likwidacji torowisk.
To właśnie obawa przed takim scenariuszem była jednym z głównych powodów zwrócenia się przez Towarzystwo o pomoc do posłanki Pauliny Matysiak. O interpelacji posłanki pisaliśmy tutaj.
„Czarę goryczy przelała” informacja z urzędu
Towarzystwo Kolei Wąskotorowych, od kilku lat obserwowali brak postępów w sprawie uregulowania sytuacji prawnej Krośniewickiej Kolei Wąskotorowej oraz pogarszający się stan budynków znajdujących się na terenie stacji.
Bezpośrednim impulsem do podjęcia kolejnych działań miała być jednak informacja przekazana przez Urząd Miejski w Krośniewicach. Prośbę o interwencję skierowali do posłanki Pauliny Matysiak.
– Czarę goryczy przelała informacja od Urzędu Miejskiego w Krośniewicach. W oficjalnym piśmie zostaliśmy poinformowani, że są prowadzone działania zmierzające do przejęcia majątku Krośniewickiej Kolei Wąskotorowej od PKP Polskich Kolei Państwowych, które są związane z likwidacją linii kolejowych, a w ich miejsce planowana jest budowa ścieżek rowerowych – informuje Towarzystwo.
Zdaniem Towarzystwa taki kierunek zagospodarowania dawnej infrastruktury może oznaczać definitywny koniec marzeń o powrocie pociągów.
– Nie możemy stać z boku i bezczynnie przyglądać się, gdy podejmowane czynności będą prowadzić do bezpowrotnej likwidacji infrastruktury Krośniewickiej Kolei Wąskotorowej – podkreślają.
Towarzystwo wskazuje, że od początku 2026 roku Urząd Miejski w Krośniewicach prowadzi rozmowy z PKP SA oraz Łódzkim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków dotyczące wyodrębnienia i przejęcia części infrastruktury w celu jej likwidacji, a w jej miejsce zabudowy ścieżek rowerowych.
- W lutym 2026 roku na prośbę UM Krośniewice Towarzystwo Kolei Wąskotorowych stworzyło Koncepcję zagospodarowania Krośniewickiej Kolei Wąskotorowej, jednakże lokalny samorząd nie wziął jej pod uwagę podczas opracowywania własnego pomysłu na zagospodarowanie majątku KrKW. Wytyczenie ścieżek rowerowych w śladzie linii kolejowych doprowadzi do nieodwracalnej likwidacji infrastruktury kolejowej bez możliwości w przyszłości jej ponownej zabudowy – tłumaczy prezes Stowarzyszenia.
Trzeba uratować budynki
Problemem są jednak nie tylko tory. Towarzystwo zwraca uwagę przede wszystkim na stan budynków znajdujących się na terenie stacji w Krośniewicach. Największe obawy budzą parowozownia, budynek warsztatów oraz montownia.
Lata bez bieżących remontów i napraw, szczególnie dachów, doprowadziły – jak wskazują społecznicy – do poważnych uszkodzeń obiektów. Ich zdaniem nie oznacza to jednak, że wszystkie budynki muszą zostać od razu kompleksowo wyremontowane za ogromne pieniądze.
Plan zakłada etapowe działania.
Najpierw konieczne byłoby zabezpieczenie obiektów przed dalszą degradacją, a dopiero później przeprowadzanie kolejnych remontów – budynek po budynku. Dzięki temu koszty mogłyby zostać rozłożone na wiele lat.
– Jest to długofalowy plan działania, ale dzięki temu koszty będą rozłożone w latach. Uważamy, że nie trzeba za jednym razem wydawać dużej sumy na ich naprawę – przekazuje prezes Towarzystwa.
Bez własności nie będzie pociągów
Najważniejszą przeszkodą w uruchomieniu regularnego ruchu turystycznego pozostają jednak kwestie formalne.
Towarzystwo podkreśla, że bez odpowiedniego tytułu prawnego do zarządzania nieruchomością nie jest możliwe rozpoczęcie procedur związanych z prowadzeniem ruchu kolejowego.
- Najprostszym sposobem na uregulowanie tytułu własnościowego nieruchomości Krośniewickiej Kolei Wąskotorowej jest przejęcie majątku przez lokalny samorząd od właściciela, czyli PKP S.A. - tłumaczy prezes Towarzystwa.
Następnie infrastruktura mogłaby zostać przekazana Towarzystwu w użyczenie. Dopiero wtedy stowarzyszenie mogłoby złożyć odpowiednie dokumenty do Urzędu Transportu Kolejowego, aby uzyskać Świadectwo Bezpieczeństwa Zarządcy Infrastruktury.
- To jest priorytetowy cel, aby w niedalekiej przyszłości pociągi mogły powrócić na tory – dodaje prezes.
Jednocześnie przedstawiciele podkreślają, że mimo braku możliwości prowadzenia ruchu kolejowego nie porzucili swojego celu.
– W dalszym ciągu Krośniewicka Kolej Wąskotorowa ma szansę wrócić do ruchu turystycznego. Jest to zadanie bardzo trudne, którego sukcesywna realizacja wymaga czasu, jednakże jesteśmy zdeterminowani w działaniu, aby ten cel się ziścił. W dalszym ciągu niezmiennie prowadzimy prace utrzymaniowo – naprawcze. Świadomie wybiegamy w przyszłość, ale dzięki temu bylibyśmy w stanie praktycznie z dnia na dzień dopuścić kilkukilometrowy odcinek linii kolejowej na odcinku Krośniewice-Krzewie do ponownej eksploatacji, gdy sprawy formalne zostałyby ostatecznie uregulowane.– przekazuje Towarzystwo.
Nawet 20 lat pracy
Przedstawiciele Towarzystwa nie ukrywają, że pełna reaktywacja Krośniewickiej Kolei Wąskotorowej nie będzie szybkim projektem.
Ich zdaniem przywrócenie całej infrastruktury do dawnej świetności może potrwać od 10 do 15, a być może nawet 20 lat.
Podkreślają jednak, że podobną drogę przechodziły inne koleje wąskotorowe w Polsce.
– Uważamy, że warto jest się poświęcić dla przyszłości Krośniewickiej Kolei Wąskotorowej, biorąc jako wzór do naśladowania działania naszych kolegów z Górnośląskich Kolei Wąskotorowych oraz Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej, którzy swoje zmagania musieli zaczynać całkowicie od zera, a mimo to ich ciężka praca przyniosła ogromny sukces – podkreśla Towarzystwo.
Dla Towarzystwa Kolei Wąskotorowych obecnie najważniejsze jest, aby zanim zapadną decyzje o ostatecznym zagospodarowaniu terenów po kolei, nie doszło do likwidacji tego, czego później nie będzie już można odzyskać.
Interwencja poselska Pauliny Matysiak ma – w ich ocenie – otworzyć drogę do rozmów, w których swoje miejsce powinny mieć wszystkie zainteresowane strony.
– Nasz głos jako Stowarzyszenia nie jest brany pod uwagę podczas prowadzenia rozmów pomiędzy stronami. Uważamy natomiast, że nasza wiedza merytoryczna byłaby dużym wsparciem dla samorządu podczas prowadzenia dialogu oraz podejmowania różnego rodzaju decyzji – przekazują przedstawiciele Towarzystwa.
Czy Krośniewicka Kolej Wąskotorowa rzeczywiście ma jeszcze szansę na powrót? To zależy przede wszystkim od decyzji dotyczących własności infrastruktury i jej przyszłego zagospodarowania.
Komentarze (0)