Przypomnijmy, że jednostka straciła dwa radiowozy podczas tragicznego wypadku z udziałem funkcjonariuszy policji. Do feralnego zdarzenia doszło na skrzyżowaniu ulicy Grunwaldzkiej, Troczewskiego oraz Wyszyńskiego. Stwierdzono, że auta nie nadają się do użytku.
Władze powiatu same dostrzegły potrzeby kutnowskich policjantów i postanowiły zorganizować zbiórkę pieniędzy na zakup nowych radiowozów.
- Chcielibyśmy na ten cel przeznaczyć około 10 lub 20 tysięcy złotych – mówi Zdzisław Trawczyński, przewodniczący Rady Powiatu. - Jako pierwszy z taką inicjatywą wystąpił radny Rafał Jóźwiak - to on zasugerował nam takie rozwiązanie. Ostatecznie będzie on dokładnie rozpatrywany na najbliżej sesji w powiecie, czyli 8 sierpnia. Wtedy ustalimy więcej konkretów.
Planowane jest, aby do inicjatywy dołączyły się także inne samorządy na terenie naszego powiatu. Tym bardziej, że koszt nowego radiowozu wynosi ponad 50 tysięcy złotych.
- W razie potrzeby zwrócimy się do samorządów miejskich oraz gminnych, aby zaistniały w tym pomyśle – mówi przewodniczący.
Policjanci przyznają, że zależy im na tym, aby jak najszybciej nowe auta znalazły się w kutnowskiej komendzie. Identyczne stanowisko w całej sprawie prezentuje również komendant Krzysztof Michalski, który przyznaje, że brak aut nieco utrudnia pracę.
- Auta, które straciliśmy w wypadku miały po dwa i cztery lata – tłumaczy komendant. - Zaś te, które posiadamy są już stare. Uważam, że zakup nowych radiowozów jest konieczny. Jednak musimy na to trochę poczekać. Jak na razie, musimy sobie jakoś radzić.