Tłumy pod sceną i masa atrakcji nad Jeziorem Chodeckim
Impreza wystartowała w sobotni wieczór w zjawiskowym Amfiteatrze nad Jeziorem Chodeckim. Od samego początku teren imprezy zalały prawdziwe tłumy osób. Przez cały wieczór setki mieszkańców bawiły się pod sceną, tworząc niezapomniane widowisko, a publika dosłownie szalała przy każdym zespole.
Równie wielkim zainteresowaniem cieszyły się bogato wyposażone stoiska z zabawkami, a także punkty ze słodkościami, takimi jak wata cukrowa, popcorn czy sorbety. Na smakoszy czekała szeroka gama gastronomii oraz wystawców, a przygotowane strefy z miejscem do odpoczynku pozwalały chwilę odetchnąć i zjeść coś pysznego.
Organizatorzy, którymi byli Burmistrz Chodcza oraz Rada Miejska, nie zapomnieli o najmłodszych uczestnikach. Dla dzieci przygotowano strefę rozrywki, w której królowały uwielbiane dmuchańce oraz trampoliny.
Muzyczne hity, tradycje kupalne i dyskoteka do białego rana
Wielki sukces frekwencyjny to zasługa niezwykle bogatego i dynamicznego programu artystycznego. Świętowanie rozpoczęło się od mocnego uderzenia i występu orkiestry OSP w Chodczu. Tuż po nich na scenie zaprezentowała się utalentowana młodzież ze Szkoły Podstawowej w Chodczu, a w międzyczasie organizowano angażujące publiczność konkursy.
Jako pierwszy publiczność rozgrzał charyzmatyczny Luka Rosi. Chwilę później pod sceną zrobiło się jeszcze ciaśniej, gdy swoje największe hity odpalił zespół Kwestia 07. Prawdziwe szaleństwo nastąpiło jednak w trakcie koncertu formacji Piękni i Młodzi Dawid Narożny - tłum śpiewał każdą piosenkę razem z artystą.
Noc Kupały nie mogłaby się odbyć bez tradycyjnych obrzędów. Pomiędzy występami zespołów zorganizowano widowiskowe puszczanie wianków na wodę. Tuż przed wielkim finałem, chętni ruszyli w głąb ciemnego parku na tradycyjne szukanie kwiatu paproci.
Zwieńczeniem tej pełnej wrażeń nocy była szalona dyskoteka pod gwiazdami, którą poprowadził DJ Krupson. Wspólna zabawa trwała w najlepsze, a najwytrwalsi uczestnicy skończyli świętowanie dopiero o godzinie 3:00 nad ranem.
Komentarze (0)