reklama

Czy to już koniec święta Trzech Króli? Dzień wolny pod znakiem zapytania

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Czy to już koniec święta Trzech Króli? Dzień wolny pod znakiem zapytania - Zdjęcie główne
Autor: Pixabay | Opis: Koniec święta Trzech Króli i praca 6 stycznia? Sprawa wróciła do Senatu

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaNa pierwszy rzut oka to tylko jeden dzień w kalendarzu. W praktyce – temat, który regularnie wraca do debaty publicznej i za każdym razem wywołuje te same pytania: o granice tradycji, o sens dni wolnych i o to, czy gospodarka powinna mieć pierwszeństwo przed utrwalonym obyczajem. Dyskusja narasta bez fajerwerków, ale jej skutki mogą dotyczyć milionów ludzi.
reklama

Święto Trzech Króli, znane w Kościele katolickim jako Uroczystość Objawienia Pańskiego, należy do najstarszych świąt chrześcijańskich. Upamiętnia moment, w którym – zgodnie z przekazem ewangelicznym – narodzony w Betlejem Jezus Chrystus został objawiony światu. To właśnie wtedy do miejsca Jego narodzin przybyli Mędrcy ze Wschodu, prowadzeni przez gwiazdę, składając dary: złoto, kadzidło i mirrę. Tradycja przypisała im imiona Kacper, Melchior i Baltazar.

W Polsce 6 stycznia ma wyraźny wymiar religijny i kulturowy. Tego dnia w kościołach święci się kredę oraz kadzidło, a wierni oznaczają drzwi domów literami K+M+B lub C+M+B, którym towarzyszy bieżący rok. Skrót C+M+B interpretowany jest jako łacińskie „Christus Mansionem Benedicat”, czyli „Chryste, błogosław temu domowi”. Święto to obchodzą także wierni Kościołów prawosławnego i ewangelickiego, choć w odmiennych formach liturgicznych.

reklama

Dzień wolny, który zniknął z kalendarza

Przez wiele lat Święto Trzech Króli było w Polsce dniem ustawowo wolnym od pracy. Taki stan utrzymywał się do 1960 roku, kiedy władze komunistyczne zdecydowały o wykreśleniu go z kalendarza dni wolnych. Ta sama decyzja objęła wówczas również 15 sierpnia, czyli Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny. Motywacja była jednoznaczna – ograniczenie roli świąt religijnych w życiu publicznym.

Po 1989 roku przywrócono wolne 15 sierpnia, jednak 6 stycznia przez długi czas pozostał zwykłym dniem roboczym. Dopiero na początku XXI wieku zaczęły się pojawiać inicjatywy obywatelskie, których celem było przywrócenie tego dnia jako wolnego od pracy. Z czasem nabrały one realnej siły politycznej.

reklama

Milion podpisów i powrót wolnego 6 stycznia

Przełom nastąpił w 2010 roku. We wrześniu rozpoczęto prace legislacyjne nad projektem ustawy przywracającej 6 stycznia jako dzień ustawowo wolny. Projekt miał charakter inicjatywy obywatelskiej i uzyskał poparcie przekraczające milion podpisów. Ustawa została uchwalona przez Sejm 24 września 2010 roku i weszła w życie 6 stycznia 2011 roku.

Od tego momentu Święto Trzech Króli ponownie stało się dniem wolnym od pracy. W wielu miastach zaczęto organizować orszaki Trzech Króli – barwne, uliczne widowiska nawiązujące do tradycji kolędniczej i jasełkowej. Z czasem wydarzenia te stały się stałym elementem miejskiego krajobrazu, gromadząc tysiące uczestników.

reklama

Przedsiębiorcy kontra dodatkowy dzień wolny

Już na etapie prac nad ustawą pojawił się wyraźny sprzeciw środowisk pracodawców. Organizacje zrzeszające przedsiębiorców argumentowały, że dodatkowy dzień wolny oznacza realne straty dla gospodarki, szczególnie w okresie spowolnienia wzrostu. Wskazywano na mniejszą liczbę dni roboczych oraz zakłócenia w ciągłości pracy firm.

Podnoszono także wątpliwości natury prawnej. Krytycy ustawy zwracali uwagę na możliwe naruszenie zasady legalizmu zapisanej w art. 7 Konstytucji RP oraz na brak odpowiedniego udziału rządu w procesie legislacyjnym. W ich ocenie zmiana mogła ingerować w postanowienia Konkordatu z 1993 roku, co – ich zdaniem – nie powinno następować w drodze zwykłej ustawy.

reklama

Mimo tych zastrzeżeń ustawa została podpisana i weszła w życie, a 6 stycznia na stałe wrócił do katalogu dni wolnych.

Petycja do Senatu i pytanie o przyszłość wolnego

Po latach temat wrócił w nowej formie. Do senackiej Komisji do Spraw Petycji wpłynęła propozycja zniesienia dnia wolnego przypadającego 6 stycznia. Autor petycji argumentuje, że rezygnacja z wolnego mogłaby pozytywnie wpłynąć na kondycję gospodarki, ograniczając przestoje i zwiększając wydajność pracy. W jego ocenie kalendarz świąt powinien być dostosowany do aktualnych realiów społecznych i ekonomicznych.

16 czerwca 2025 roku petycję skierowano do dalszego rozpatrzenia przez komisję. Do chwili obecnej nie wyznaczono jednak posiedzenia poświęconego temu wnioskowi. To oznacza, że w 2026 roku Święto Trzech Króli pozostanie dniem ustawowo wolnym od pracy.

Procedura petycji i realne konsekwencje prawne

Samo przyjęcie petycji do rozpatrzenia nie oznacza automatycznej zmiany przepisów. Komisja senacka może wystąpić do Marszałka Senatu z wnioskiem o podjęcie inicjatywy ustawodawczej lub uchwałodawczej, upoważnić jednego z członków do złożenia projektu legislacyjnego albo przedstawić opinię dotyczącą skorzystania z uprawnień konstytucyjnych.

Petycja jest jedną z form bezpośredniego udziału obywateli w procesie sprawowania władzy. W przeciwieństwie do inicjatywy ustawodawczej nie wymaga zebrania 100 tysięcy podpisów – może ją złożyć nawet jedna osoba. Nie przesądza to jednak o skuteczności postulatu ani o tempie ewentualnych zmian.

Święto Trzech Króli w 2026 roku bez zmian

Na obecnym etapie nic nie wskazuje na to, by 6 stycznia miał w najbliższym czasie stracić status dnia wolnego. Brak harmonogramu prac senackiej komisji oraz brak formalnej inicjatywy ustawodawczej sprawiają, że w 2026 roku kalendarz pozostaje bez zmian. Dyskusja trwa, ale jej finał – przynajmniej na razie – nie oznacza rewolucji.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo