O nagłym zniknięciu Antoniego pisaliśmy TUTAJ. Tematem zainteresowało się także Radio Łódź (KLIK), czyniąc z niego sprawę nie byle jaką, bo o znaczeniu wojewódzkim.
Równocześnie poprosiliśmy Starostwo Powiatowe w Kutnie o wyjaśnienie nagłego zniknięcia Antoniego. Na początku tego tygodnia otrzymaliśmy odpowiedź. Potwierdzają się doniesienia mieszkańców – Antoni usechł...
- Po wsadzeniu drzewa do ziemi było ono pielęgnowane przez pracowników gospodarczych tj. zostało ustabilizowane w pionie poprzez jego opalikowanie. W dni robocze drzewo było systematycznie podlewane. Niestety, długotrwała susza, która dotknęła powiat kutnowski najprawdopodobniej przyczyniła się do obumarcia systemu korzeniowego – informuje nas sekretarz powiatu Dariusz Jabłoński.
22 czerwca dokonano oględzin Antoniego. Wówczas podjęto decyzję o usunięciu uschłego dębu.
Zapytaliśmy także Starostwo Powiatowe o to, czy na miejscu Antoniego pojawi się nowy dąb, a jeśli tak, to jakie imię otrzyma. Niestety, na te pytania nurtujące nas i całą kutnowską społeczność Starostwo Powiatowe nie odpowiedziało. Dlatego proponujemy zasadzenie kaktusa, jemu susze niestraszne. Pozostaje kwestia imienia. Macie jakieś propozycje? Głosujcie w komentarzach i na Grupie Kutno.