Pijani rowerzyści w rękach policji
Jak podkreśla policja, słowo "odpowiedzialność" niestety nie każdy bierze sobie do serca. W ten sposób niektórzy kierowcy narażają siebie nie tylko na surowe konsekwencje karne, ale i takie, które mogą być skutkiem spowodowanych po alkoholu zdarzeń drogowych.
- Tylko podczas minionego weekendu policjanci ruchu drogowego z łęczyckiej komendy wyeliminowali czterech rowerzystów, którzy wsiedli za kierownicę pomimo wcześniej spożytego alkoholu – mówi asp. szt. Mariusz Kowalski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Łęczycy.
Jako pierwszy wpadł 46-latek, który został zatrzymany do kontroli w sobotę o godzinie 8:34 na terenie gminy Daszyna. Policja przekazuje, że miał w organizmie 1,7 promila alkoholu. Kolejnych trzech policjanci zatrzymali w niedzielę.
- 48-latek, który jechał przez miejscowość Opiesin o godzinie 8:12 miał 1,68 promila alkoholu w organizmie. Kolejny zatrzymany na terenie Łęczycy miał 1,56 promila, a 1,62 promila było w organizmie rowerzysty, który poruszał się jednośladem po terenie gminy Łęczyca. Pierwszy został zatrzymany o godzinie 10:15 a następny o 11:20 – relacjonuje asp. szt. Mariusz Kowalski.
"Twoje zgłoszenie może uratować komuś życie"
Policjanci wszystkich ukarali mandatami w kwocie 2,5 tysiąca złotych. Mundurowi przypominają, że kierujący, który prowadzi pojazd pod wpływem alkoholu, jest poważnym zagrożeniem na drodze nie tylko dla siebie, ale i dla innych użytkowników dróg.
Dlatego policjanci nieustannie prowadzą kontrole w tym zakresie dążąc do eliminowania tej kategorii uczestników ruchu drogowego.
- Pamiętajmy, jeżeli mamy podejrzenie, że jedzie nietrzeźwy - reagujmy. Twoje zgłoszenie może uratować komuś zdrowie, a nawet życie – apeluje asp. szt. Mariusz Kowalski.
Przypominamy, że taryfikator przewiduje między innymi wysokie kary za wykroczenia polegające na kierowaniu rowerem po użyciu alkoholu i w stanie nietrzeźwości. W pierwszym przypadku cyklista zapłaci 1000 złotych, w drugim – 2500 złotych.
Komentarze (0)