Wyjeżdżali na ferie. Czekali na pociąg na mrozie
Przypomnijmy – w tym tygodniu informowaliśmy o działaniach podjętych w jednym z sąsiednich miast. Wynikały one z faktu, że tamtejszy dworzec kolejowy był zamknięty, a grupa dzieci oczekiwała na pociąg obok budynku na siarczystym mrozie.
- Mrozy nie wybaczają, a bezpieczeństwo mieszkańców i podróżnych musi być priorytetem. Dzisiejsza noc pokazała, że wciąż mamy w tej kwestii sporo do zrobienia. Okazało się, że mimo siarczystych mrozów, budynek dworca PKP był zamykany już o godzinie 23:00, pozostawiając pasażerów na zewnątrz bez żadnego schronienia – informowała we wtorek (3 luty 2026) Małgorzata Raczkiewicz Radna Powiatu Łęczyckiego i Członek Zarządu.
Członek Zarządu dowiedziała się o tym dzięki informacji przekazanej od jednej z mieszkanek Łęczycy. Podjęła natychmiastową i wspólną interwencję z Robertem Kolczyńskim – Sekretarzem Województwa Łódzkiego.
- Dostałem informację od pani wicestarosty, że dzieci z Łęczycy jadące na ferie do Zakopanego czekały na pociąg przy dosyć niskich temperaturach. Pociąg miał odjazd w nocy, a dworzec był zamknięty. Od razu wykonałem telefon do PKP z interwencją – mówił w rozmowie z nami Robert Kolczyński.
Podkreślał, że sytuacja w której pasażerowie – czy to dzieci, czy dorośli – muszą czekać na zewnątrz, kiedy słupki rtęci wskazują około 17 stopni poniżej zera, jest niedopuszczalna.
Małgorzata Raczkiewicz dodawała, że dzięki wspólnej presji uzyskano ustne zapewnienie, że dworzec będzie otwarty i dostępny dla wszystkich potrzebujących schronienia w oczekiwaniu na transport.
Jak to wyglądało od kulis? Robert Kolczyński opowiedział, że przedstawiciele kolei przyznali rację jemu i Małgorzacie Raczkiewicz. Zapewnili, że od kolejnego dnia w okresie silnych mrozów dworzec w Łęczycy będzie otwarty w porze nocnej. Należy dodać, że przeproszono za zaistniałą sytuację.
Kolej komentuje
- Czasem błąd ludzki, bądź – głęboko w to wierzę – tylko chwilowy brak wrażliwości doprowadza do takich sytuacji. Aczkolwiek cieszę się z tego, że taka informacja do mnie dotarła i mogłem pomóc. Powinniśmy w takich sytuacjach reagować, nie odwracać od nich wzroku – zaznaczał Robert Kolczyński.
Poprosiliśmy o komentarz przedstawicieli kolei. Jak komentują ten incydent? Dlaczego dworzec był zamknięty?
- Od nocy z 2-3 lutego dworzec kolejowy w Łęczycy jest czynny całodobowo. Termin zmiany godzin pracy dworca na tryb całodobowy wynikał przede wszystkim z konieczności wprowadzenia zmiany harmonogramu pracy ochrony dworca, tak aby zapewnić bezpieczeństwo osobom przebywającym w obiekcie w porze nocnej – wyjaśnia Agnieszka Jurewicz z Wydziału Współpracy z Mediami w Polskich Kolejach Państwowych.
Agnieszka Jurewicz informuje również, że do tej pory dworzec w Łęczycy dostępny był dla podróżnych w godzinach 5:30-23:00.
- Godziny funkcjonowania dworców wynikają m.in. z danych dot. liczby podróżnych korzystających z obiektu w godzinach porannych i wieczornych. Natomiast ze względu na panującą niską temperaturę i warunki atmosferyczne, dworzec w Łęczycy będzie czynny całodobowo do odwołania – mówi Agnieszka Jurewicz.
Kolej podaje, że na co dzień część dworów jest otwarta całodobowo. Wykaz godzin otwarcia dworców znajduje się W TYM MIEJSCU.
Komentarze (0)